



alice in chains - jak ten burak we flaneli ma coś wspólnego z erotyzmem to jestem reinkarnacją św. teresy. gdyby nawet śpiewał o fallusach nie byłoby nic erotycznego w tym.
ozzy - wizualizacja odgryzionych głów nie pasuje do spółkowania
gilmour - zwymiotowałabym na partnera
John Lennon - ej no sory, song kultowy, ale nie erotic :/ a 'Po drugie: jeśli pacyfizm, to hipisi, a jeśli hipisi, to wolna miłość.' to już książkowy przykład dorabiania teorii na siłę.
I choć jest to przede wszystkim pacyfistyczna piosenka,(...), to dla mnie i tak mieści się ona w love stuffie. Po pierwsze dlatego, że opisuje ona wyidealizowany świat. A chyba nie musze dodawać, z jakim zjawiskiem takie postrzeganie rzeczywistości się wiąże...
David Gilmour - nie potrafię tego inaczej wytłumaczyć jak chwilowa fascynacja w miarę świeżym materiałem Wink
Sumując, możliwe że nie jest źle, ale do mnie to kompletnie nie trafia. może dlatego, że nie jestem zwolennikiem seksu przy pościelówach. mierzi mnie ten sam schemat, nudzi ten sam scenariusz. ale ok, ja mam trochę spaczoną wizję sypialni Wink
może dlatego, że nie jestem zwolennikiem seksu przy ościelówach. mierzi mnie ten sam schemat, nudzi ten sam scenariusz.
Nie sposób oczywiście zagwarantować, że takie dźwięki będą użyteczne przy realizowaniu różnistych dewiacji. Ale cóż - z całym szacunkiem dla tego zespołu, prokreacja przy Vaderze nie jest dla mnie normalna.



likipiki napisał(a):Nie no Eternus, nie zrozum mnie źle!
Ja generalnie oceniałem utwory pod kątem, czy sam bym je w sypialni użył





ToMi napisał(a):-S&D - Dance Me In
ToMi napisał(a):M83 - Fields, Shorelines and Hunters
ToMi napisał(a):Tortoise - Swung From the Gutters - jeśli temu wszystkiemu miałby towarzyszyć jakiś striptisik to myślę że ten kawałek jest idealny
ToMi napisał(a):Fly Pan Am - TRes TRes Retro - ku_wa mać: noc, sex na dachu.


darex78 napisał(a):1' Outkast - nie bałdzo
darex78 napisał(a):13' My Bloody Valentine – Sometimes - shoegaze? czy to coś dla fetyszystów?![]()


m.A//k napisał(a):, sneaker pimps i wszystkie trip-hopy odpadły szybko bo to byłoby zbyt proste

puzio napisał(a):heh, ja od siebie dorzuciłbym 'total eclipse of the heart' bonnie tyler...mam słabość od pewnego czasu

darex78 napisał(a):"All Of My Love" Zeppelinów, coś z "Maxinquaye" Tricky'ego, "Lighting Field" Sneaker Pimps i "Closer" NIN dla świntuszków

lin napisał(a):
a closer to już w ogóle, trent reznor z twarzą jak żelazko śpiewa o seksie BLEjak będę chciała fuck like an animal to włączę animal planet


lin napisał(a):darex78 napisał(a):"All Of My Love" Zeppelinów, coś z "Maxinquaye" Tricky'ego, "Lighting Field" Sneaker Pimps i "Closer" NIN dla świntuszków
aaa tylko nie led zeppelin. nieee tylko nie trip-hop zasnęłabym z nudów. a closer to już w ogóle, trent reznor z twarzą jak żelazko śpiewa o seksie BLEjak będę chciała fuck like an animal to włączę animal planet

darex78 napisał(a): 4' Tylko nie Ozzy :shocked: ..lubię Sabbathów, ale głos Osbourne'a czasem wywołuje u mnie niekontrolowane napady śmiechu...


St. Alquerre napisał(a):generalnie za cały ten erotic stuff wystarczyłyby mi "Pieśni wiary i oddania", zresztą kiedyś przez 2 lata wystarczały.
bo nie ma lepszego erotic stuff niż Depeche Mode.

darex78 napisał(a):St. Alquerre napisał(a):generalnie za cały ten erotic stuff wystarczyłyby mi "Pieśni wiary i oddania", zresztą kiedyś przez 2 lata wystarczały.
bo nie ma lepszego erotic stuff niż Depeche Mode.
" to byłoby zbyt proste" cytat z malkava

_lilith napisał(a):darex78 napisał(a):St. Alquerre napisał(a):generalnie za cały ten erotic stuff wystarczyłyby mi "Pieśni wiary i oddania", zresztą kiedyś przez 2 lata wystarczały.
bo nie ma lepszego erotic stuff niż Depeche Mode.
" to byłoby zbyt proste" cytat z malkava
alez "to jest genialne w swojej prostocie" cytat z hydrozagadki
_lilith napisał(a):darex78 napisał(a): 4' Tylko nie Ozzy :shocked: ..lubię Sabbathów, ale głos Osbourne'a czasem wywołuje u mnie niekontrolowane napady śmiechu...
naeszcie ktos ma to samo co ja, tylko, ze u mnie nie czasami a zwykle

darex78 napisał(a):St. Alquerre napisał(a):generalnie za cały ten erotic stuff wystarczyłyby mi "Pieśni wiary i oddania", zresztą kiedyś przez 2 lata wystarczały.
bo nie ma lepszego erotic stuff niż Depeche Mode.
" to byłoby zbyt proste" cytat z malkava

m.A//k napisał(a):darex78 napisał(a):St. Alquerre napisał(a):generalnie za cały ten erotic stuff wystarczyłyby mi "Pieśni wiary i oddania", zresztą kiedyś przez 2 lata wystarczały.
bo nie ma lepszego erotic stuff niż Depeche Mode.
" to byłoby zbyt proste" cytat z malkava
hmm, dziwne zdawało mi się że i feel you jest właśnie z songs of faith & devotion.

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników