pojawiłam się tu przed chwilą, więc zaczynam od tego wątku...
Moje pseudo powstało razem z pomysłem założenia zespołu bluesowego po którymś z kolei Blues Meetingu w Toruniu... I tak: harmonijka ustna w szufladzie, gitara stoi, nazwa bandu jest, pseudonim żyje...
Moja muzyka: od bluesa, rocka progresywnego (tu zdeecydowanie Dream Theater), przez grunge (tu zdecydowanie Nirvana) do MARS VOLTA - fenomenu nie do zaszufladkowania... Reszta później:)






