przez DX* » 18-09-2007, 09:55
znalezione w sieci:
"Przy obecnej jakości kandydatów pójście na wybory to przyjemność, którą można porównać jedynie z wizytą w burdelu celem wybrania sobie żony."
Ja jako niepoprawny monogamista, wybiorę starą znajomą dziwkę, która nie próbuje mi wmawiać, że jest wzorcem moralności i wiem, że nie nakręci pornosa z moim udziałem ukrytą w torebce kamerą.
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde