uzależnienie od heroiny....

Posty na dowolne tematy, dowolnej długości i o dowolnej porze

uzależnienie od heroiny....

Postprzez Lennon » 21-08-2006, 21:01

więc
kto z was jest uzależniony od heroiny??????
Peace@Love@Kawalier
Awatar użytkownika
Lennon
Popijacz
Popijacz
 
Posty: 100
Rejestracja: 29-04-2004, 20:16
Miejscowość: piekło

Re: uzależnienie od heroiny....

Postprzez DTH » 21-08-2006, 22:27

wiesz Lennon, chyba raczej niewielu z nas... przynajmniej ja nic o tym nie wiem. ja np. nie mam żadnego nałogu/uzależnienia... no, przynajmniej nic mi nie wiadomo na ten temat. Jedno wiem napewno, to nie jest nic przyjemnego :?
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: uzależnienie od heroiny....

Postprzez DX* » 22-08-2006, 08:00

samo próbowanie gówna typu hera, amfa, koka uważam za akt debilizmu, a uzaleznienie od tego, to już chyba debilizm skończony
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: uzależnienie od heroiny....

Postprzez Emperorek » 22-08-2006, 10:26

no ale chyba hera nie jest trudno sie uzależnic. w sumie to nigdy mnie nie ciagneło do żadnych dragów a jak na woodstocku podleciał do nas koles z hera i sie pytał czy chcemy to myslałem że go rozkurwie wiec raczej uzależniony nie jestem
Awatar użytkownika
Emperorek
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 979
Rejestracja: 25-04-2003, 14:19
Miejscowość: Poznań/Pniewy

Re: uzależnienie od heroiny....

Postprzez forlorn » 22-08-2006, 13:52

uznaje ten temat za conajmniej dziwny. Hery nigdy nie probowalem i nie ma zamiaru. Ona baaardzo szybko uzależnia. Wielu koksiarzy znam ale żadnego który walił by here wię c sie nie rozpisze za bardzo...
Awatar użytkownika
forlorn
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 317
Rejestracja: 05-01-2005, 17:45
Miejscowość: olkusz

Re: uzależnienie od heroiny....

Postprzez Lennon » 22-08-2006, 15:18

darex78 napisał(a):samo próbowanie gówna typu hera, amfa, koka uważam za akt debilizmu, a uzaleznienie od tego, to już chyba debilizm skończony

co ty mówisz
twoja wypowiedz jest dziwna
nie uzywaj brzydkich słów
i przyznaj ze w głebi duszy dal byś sobie w żyłe :D
Peace@Love@Kawalier
Awatar użytkownika
Lennon
Popijacz
Popijacz
 
Posty: 100
Rejestracja: 29-04-2004, 20:16
Miejscowość: piekło

Re: uzależnienie od heroiny....

Postprzez DX* » 22-08-2006, 16:43

Lennon napisał(a):co ty mówisz
twoja wypowiedz jest dziwna
nie uzywaj brzydkich słów

nie ma brzydkich słów,,brzydkie może być najwyżej ich znaczenie..a słowa to tylko słowa...
Lennon napisał(a):i przyznaj ze w głebi duszy dal byś sobie w żyłe :D

nie za bardzo wiem, po jaki kij miałbym wstrzykiwać sobie jakieś śmiercionośne roztwory do krwi? jak już pisałem - musiałbym być debilem,,
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: uzależnienie od heroiny....

Postprzez Lennon » 22-08-2006, 20:26

czy więc uważasz ze wszyscy wszyscy narkomani to debile??
a wszyscy debile to narkomani??
jak możesz tak obrażać osoby chore na debilizm
zastanów sie co ty piszesz :D
Peace@Love@Kawalier
Awatar użytkownika
Lennon
Popijacz
Popijacz
 
Posty: 100
Rejestracja: 29-04-2004, 20:16
Miejscowość: piekło

Re: uzależnienie od heroiny....

Postprzez DX* » 22-08-2006, 20:49

Lennon napisał(a):czy więc uważasz ze wszyscy wszyscy narkomani to debile??

Tych, którzy świadomie wpakowali sie w narkomanię nie sposób łagodniej określić, choć bardziej pasowałby tu "kretynizm"- oznaczający (z tego co pamiętam) poważniejsze upośledzenie od "debilizmu"
no sorry,,, ale jeśli ktoś "na własne życzenie" pcha się w nieuleczalną chorobę, dostarczając zarobku różnym dealującym szumowinom, to nie będę prawić mu komplementów..
Lennon napisał(a):a wszyscy debile to narkomani??

czy ja coś takiego napisałem?

Lennon napisał(a):jak możesz tak obrażać osoby chore na debilizm
zastanów sie co ty piszesz :D


zazwyczaj trochę się zastanawiam,,,ale bez przesady, przecież to nie obrady sejmu :lol:
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: uzależnienie od heroiny....

Postprzez Lennon » 22-08-2006, 21:14

ale każdy ma wolna wole i robi z życiem to co mu sie podoba
nie znaczy to ze jest jak Ty to piszesz kretynem czy debilem
zastanów sie nad tym
Peace@Love@Kawalier
Awatar użytkownika
Lennon
Popijacz
Popijacz
 
Posty: 100
Rejestracja: 29-04-2004, 20:16
Miejscowość: piekło

Re: uzależnienie od heroiny....

Postprzez DTH » 22-08-2006, 21:25

co racja to racja, jeżeli komuś dobrze z uzależnieniem w które sam się świadomie wpakował, nie krzywdzi przecież nikogo poza samym sobą (to jest abstrakcyjne podejście, zazwyczaj są rodzice, znajomi, bliscy ludzie których się tym jednak krzywdzi).
Nie lubię gdy ktoś ocenia ludzi swoją miarą. Jeden uzna osobę uzależnioną od narkotyków za debila bo sama się wpakowała, narkoman uzna ją za kogoś normalnego. Tak samo ktoś może uznać filatelistę za nienormalnego bo całe dnie gapi się w albumy ze znaczkami :D
Nie ma jednej idealnej miary normalności - zawsze to powtarzałem i będę powtarzał.

To czy ktoś bierze i się uzależnia to jego sprawa.
JA uważam to, z mojego punktu widzenia, za coś złego, głupiego, bezsensownego, ale to moje odczucie. JA bym tak nie postąpił. JA bym tego nie zrobił. ALE nie powiem o kimś kto zrobił inaczej, że jest debilem.
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: uzależnienie od heroiny....

Postprzez DX* » 22-08-2006, 21:36

Lennon napisał(a):ale każdy ma wolna wole i robi z życiem to co mu sie podoba

ciekawe, czy mając dziecko powiesz mu to samo, gdy zacznie "brać" albo stwierdzi, że chce sobie "strzelić w łeb"
Lennon napisał(a):nie znaczy to ze jest jak Ty to piszesz kretynem czy debilem
zastanów sie nad tym

nad takimi pierdołami zastanawiałem się w latach '90,...widziałem w życiu takie sytuacje, których nawet bycia świadkiem nikomu nie życzę(nie mówiąc o uczestnictwie),,,dzisiaj potrafię nazywać pewne rzeczy po imieniu...zresztą sam zobaczysz za pare lat...

DTH napisał(a): jeżeli komuś dobrze z uzależnieniem w które sam się świadomie wpakował, nie krzywdzi przecież nikogo poza samym sobą

widać, że jesteś z "dobrej dzielnicy" :lol: znajdz mi uzależnionego od hery, który nikogo nie krzywdzi/// pomijając już rodzinę i najbliższych, można niezłą ideologizującą rozprawę napisać o tych wszystkich narkomanach - roznosicielach chorób nakręcających przestępczy(nie tylko narkotykowy) biznes, gotowych sprzedać najlepszego frienda za "działkę", czy obić komuś mordę, albo przystawić nóż do gardła zwalając później w sądzie winę na chorobę narkotykową...może to i stereotypem zalatuje, ale zpewniam, że po osobistym zetknięciu z taką sytuacją nie sposób być dobrotliwym agitatorem na cześć "wolności wyboru"
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: uzależnienie od heroiny....

Postprzez DTH » 22-08-2006, 22:49

darex78 napisał(a):
DTH napisał(a): jeżeli komuś dobrze z uzależnieniem w które sam się świadomie wpakował, nie krzywdzi przecież nikogo poza samym sobą

widać, że jesteś z "dobrej dzielnicy" :lol:
może i masz rację. Teoretyzuję. Nie widziałem chyba nawet człowieka pod wpływem narkotyków (no może trawka, ale to się nie liczy). Jednak z tego co się zorientowałem negowane jest tutaj nie tyle zachowanie po zarzyciu narkotyku co samo wejście w nałóg. Moim zdaniem nikt nie może nikog zmuszać do takiego a nie innego stylu życia. Można co najwyżej wyrażąć swoje zdanie na ten temat, swoje sugestie czy nawet (gdy jest się dogłębnie przeświadczonym o swojej racji) wywierać presję, jednak nie wiem czy najlepszą formą wywierania presji jest nazywanie kogoś "debilem".
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: uzależnienie od heroiny....

Postprzez DX* » 23-08-2006, 08:01

DTH napisał(a):... Moim zdaniem nikt nie może nikog zmuszać do takiego a nie innego stylu życia. Można co najwyżej wyrażąć swoje zdanie na ten temat...,
,,ależ ja nie robię nic innego
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: uzależnienie od heroiny....

Postprzez Emperorek » 23-08-2006, 08:54

sprowadziliscie ta sprawe do absurdu. Wolny człowiek moze wybrac co chce robic z tym ze gdy weźmie here to juz wolnym człowiekiem nie jest. a ten narkotyk do najtańszych nie nalezy i raczej watpie zeby kogos było stać żeby sobie to ćpać przez jakis czas lub żeby ćpun poszedł do pracy. Hera nie jest miękim narkotykiem jak trawa, a mówicie (no oprócz Darexa) tak jakby tu chodziło o to czy wypic piwo czy nie i czy to jest dobre. Ja tu czegos nie rozumiem!?
Awatar użytkownika
Emperorek
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 979
Rejestracja: 25-04-2003, 14:19
Miejscowość: Poznań/Pniewy

Re: uzależnienie od heroiny....

Postprzez Lennon » 23-08-2006, 10:54

:D :D
nikt nie zrozumial tematu
a pan darex78 wymądrza sie co to On nie wie o zyciu ,narkotykach i cpunach
stary przyznaj sie lubisz sobie czasami sam dać po zyłach
a na necie tak cwaniakujesz
mam racje,prawda?
przejżałem Cie
i jeszcze jedno
owszem jak bede mial dziecko -powiem mu -chcesz brać to bierz,no i co ty na to :D
Peace@Love@Kawalier
Awatar użytkownika
Lennon
Popijacz
Popijacz
 
Posty: 100
Rejestracja: 29-04-2004, 20:16
Miejscowość: piekło

Re: uzależnienie od heroiny....

Postprzez DX* » 23-08-2006, 11:53

Lennon napisał(a)::D :D
nikt nie zrozumial tematu
a pan darex78 wymądrza sie co to On nie wie o zyciu ,narkotykach i cpunach

jeśli przedstawianie i dokumentowanie swoich poglądów nazywasz wymądrzaniem, to nie wiem co w ogóle robisz na forum? zapisz się do PIS-u,, tam nikt się nie wymądrza bo istnieje tylko jedna słuszna idea określona przez prezesa... ewentualnie zalóż własną partię, albo lepiej jakąś neohippisowską komunę :wink: rozbijecie sobie obóz w lesie i będziecie sobie ćpać, dupczyć i mantrować, póki nie przyjdzie leśniczy i nie wypierdoli Was z tego lasu.. :lol:

Lennon napisał(a):stary przyznaj sie lubisz sobie czasami sam dać po zyłach
a na necie tak cwaniakujesz
mam racje,prawda?

pewnie,, nie ma to, jak zapić śniedanie strzykaweczką "kompotu", po obiedzie przypalić opium, a kolację zagryźć "kwasem"
Lennon napisał(a):owszem jak bede mial dziecko -powiem mu -chcesz brać to bierz,no i co ty na to :D

dobrze, że z tego typu głupoty zazwyczaj się wyrasta,,,
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: uzależnienie od heroiny....

Postprzez DTH » 23-08-2006, 13:56

Emperorek napisał(a):sprowadziliscie ta sprawe do absurdu. Wolny człowiek moze wybrac co chce robic z tym ze gdy weźmie here to juz wolnym człowiekiem nie jest. a ten narkotyk do najtańszych nie nalezy i raczej watpie zeby kogos było stać żeby sobie to ćpać przez jakis czas lub żeby ćpun poszedł do pracy. Hera nie jest miękim narkotykiem jak trawa, a mówicie (no oprócz Darexa) tak jakby tu chodziło o to czy wypic piwo czy nie i czy to jest dobre. Ja tu czegos nie rozumiem!?

tak jak napisałem wyżej, teoretyzuje. Może za bardzo. Jednak ja nie mam najmniejszego zamiaru mówić komuś co jest dobre a co złe. Każdy kto zaczyna brać (miękie czy twarde) narkotyki zdaje sobie sprawę z konsekwencji jakimi są uzależnienie i galareta z mózgu. Nie mówię oczywiście o ludziach którzy wplątali się w to przypadkiem czy przez czyjś podstęp, są to raczej marginalne przypadki. Teraz praktycznie codziennie jest program o narkotykach, mówią o tym w szkołach czy nawet przedszkolach i ciężko jest znaleść człowieka który nie wie co to jest.
Jeśli ktoś się w to wpakuje, bo CHCIAŁ się w to wpakować, co mogę poradzić? Powiedzieć, że zrobił źle? Jeśli chciał to znaczy, że wcześniej przeanalizował wszystkie za i przeciw i, i tak go raczej nie przekonam.
Oczywiście, proszę moich słów nie odczytywać jako pochwałę narkomanii i innych nałogów i uzależnień. Moją intencją nie jest też usprawiedliwianie tego zjawiska. Chcę po prostu powiedzieć, że mnie ono nie dotyczy i nie chcę aby dotyczyło. Nie odpowiada mi to, ale nie mam też zamiaru nikogo besztać za jego ŚWIADOME wybory.

Darex78 napisał(a):
Lennon napisał(a):owszem jak bede mial dziecko -powiem mu -chcesz brać to bierz,no i co ty na to :D

dobrze, że z tego typu głupoty zazwyczaj się wyrasta,,,

Dokładnie, już setki razy słyszałem takie zapewnienia z ust różnych ludzi. O piciu, paleniu, nawet ćpaniu. Zazwyczaj to przechodzi w momencie gdy człowiek uświadamia sobie, że co robi nie jest już "szpanerskim", "buntowniczym" szaleństwem młodości ale staje się poważnym uzależnieniem i zaczyna zdawać sobie sprawę z jego konsekwencji ;/
Ja moim dzieciom nie mam zamiaru (nie chciałbym ) niczego zakazywać ale chciałbym je tak wychować jak sam zostałem wychowany - że sam potrafię dokonywać właściwych wyborów!
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: uzależnienie od heroiny....

Postprzez DX* » 23-08-2006, 14:52

DTH napisał(a):...Ja moim dzieciom nie mam zamiaru (nie chciałbym ) niczego zakazywać ale chciałbym je tak wychować jak sam zostałem wychowany - że sam potrafię dokonywać właściwych wyborów!

Zważ jednak na to, że w dzisiejszych czasach taki rodzic nie jest jedyną osobą mającą wpływ na wychowanie swej pociechy...rzekłbym nawet, że w najbardziej newralgicznym okresie funkcje wychowawcze przejmuje otoczenie: koledzy ze szkoły i z podwórka, media itd. - i jeśli do tej pory dziecko nie będzie miało zakodowanych w głowie kilku podstawowych zasad, co jest czarne a co białe,,to zostanie zakodowane mu przez to właśnie środowisko, w postaci nie zawsze takiej jakbyś chciał..
bunt, buntem - każdy przez to przechodzi - cały szkopuł w tym, by robić to stosunkowo rozważnie... ...o kuśwa ale rozprawka :lol: teraz to mam murowany etat w szeregach LPR-u :lol:
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: uzależnienie od heroiny....

Postprzez DTH » 23-08-2006, 20:48

darex78 napisał(a):
DTH napisał(a):...Ja moim dzieciom nie mam zamiaru (nie chciałbym ) niczego zakazywać ale chciałbym je tak wychować jak sam zostałem wychowany - że sam potrafię dokonywać właściwych wyborów!

Zważ jednak na to, że w dzisiejszych czasach taki rodzic nie jest jedyną osobą mającą wpływ na wychowanie swej pociechy...r

kurcze, ja rozumiem, że sam kreuje się na forumowego starca ale wg metryki nie jestem znowu aż taki stary :P I moje wychowanie nie różniło się chyba aż tak bardzo od tego dzisiejszego. W czasach gdy przebiegało moje wychowanie było też otoczenie, byli koledzy, szkoła, ba! była nawet TELEWIZJA! :D No, internetu nie było, ale ja mojemu dziecku też dostęp będę reglamentował :twisted:
Mimo to rodzice wpoili mi te wartości o których właśnie piszesz. I to zdaje się skutecznie, nawet bardzo. Do dzisiaj mam wstręt i pogardę do alkocholu jako używki. Jestem raczej (nikt nie jest idealny) uczciwy i prawdomówny - co w dzisiajszych czasach niejednokrotnie okazuje się być wadą. O kulturze osobistej się nie wypowiadam :) Nie mnie to oceniać. Wyznaje podobny system wartości do moich rodziców.
Mam nadzieję, że (kiedyś) ja z żoną damy naszemu dziecku taki przkład rodziny jaki dawali i dają mi moi rodzice i który to obraz wpłyną na to, że jestem jaki jestem.
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: uzależnienie od heroiny....

Postprzez _lilith » 23-08-2006, 21:25

ja chwala bogu nie mam podobnego systemu wartosci jak moi rodzice i bardzo to sobie cenie bo inaczej mialabym symbol dolara na oczach i raczej nie bede [a przynamniej nie chcialabym] wychowac dziecka swojego tak jak moi rodzice probowali mnie, wejscie w narkotyki uwazam, za przejaw skrajnej glupoty ludzkiej, bo na poczatku kazdy jest najmadrzejszy [tylko raz tylko dla zabawy, moge z tym skonczyc w kazdej chwili] - taaaaaaaaa..... ja juz widzialam kilku moich znjomych ktorzy stoczyli sie na samo dno i ciagle powtarzali to jak mantre

a lennon pewnie zalozyl ten tamat na jak byl haju :P
What price could you pay... for the changing your destiny...
Awatar użytkownika
_lilith
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2407
Rejestracja: 14-09-2003, 19:56
Miejscowość: los sosnowcos

Re: uzależnienie od heroiny....

Postprzez toM_ » 23-08-2006, 21:31

Lennon napisał(a):kto z was jest uzależniony od heroiny??????

My wszyscy, HURRRAAA :!: :!: :!:

DTH napisał(a):...ale nie mam też zamiaru nikogo besztać za jego ŚWIADOME wybory.

a ja besztam jeśłi są to idiotyczne wybory, głupie i pozbawione sensu, lub krzywdzą innych

co to w ogóle jest za temat??? ludzie ratujce...
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: uzależnienie od heroiny....

Postprzez DTH » 23-08-2006, 21:46

_lilith napisał(a):a lennon pewnie zalozyl ten tamat na jak byl haju :P
też mnie się wydaje :)
_ToM napisał(a):co to w ogóle jest za temat??? ludzie ratujce...

taaa, właśnie się zastanawiam czy nie zmieniać go na jakieś "uzależnienia"? "nałogi"? hmm w w ogóle to czy nie było już gdzieś tutaj tematu o narkotykach?? :roll:
Ostatnio edytowany przez DTH, 24-08-2006, 09:17, edytowano w sumie 1 raz
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: uzależnienie od heroiny....

Postprzez Wojtek_ » 23-08-2006, 22:31

Nie rozumiem wogóle tematu... gdybym był uzależniony od hery to bym tu nie pisał, bo kasy bym nie miał - taka prawda. Jeśli to jakaś prowokacja prowadząca do dyskusji na temat twardych narkotyków, to zgadzam się z darexem - trzeba być debilem, żeby tego dobrowolnie próbować. Nie ma tutaj textu: "Twoje życie - rób co chcesz". To narkotyki zbyt wyniszczające organizm i zbt niebezpieczne - nie ma porównania do marihuany, co do której takie podejście, jak DTH akceptuję, a nawet popieram :P
Lennon napisał(a):nikt nie zrozumial tematu
a pan darex78 wymądrza sie co to On nie wie o zyciu ,narkotykach i cpunach

Wiesz... zajebiście ciężko zrozumieć temat, który ogranicza się do pytania, czy jestem uzależniony od hery, czy nie... jeśli tylko o odpowiedź tak/nie ci chodzi, to wejdź na forum bravo girl, albo coś równie idiotycznego. Jeśli natomiast szukałeś politowania, czy towarzystwa, bo sam jesteś uzależniony od hery to przykro mi - sam to wybrałeś. Jeszcze inną opcją jest, że założyłeś ten temat bez powodu i bez sensu - gratulacje...
jak tu w czasach dzisiaj uatrakcyjnić chcesz rocka,
rock to skamielina nie opoka!!
Wojtek_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 545
Rejestracja: 05-04-2004, 16:02
Miejscowość: Poznań

Re: uzależnienie od heroiny....

Postprzez Lennon » 23-08-2006, 23:57

_lilith napisał(a):a lennon pewnie zalozyl ten tamat na jak byl haju :P

nie, bylem trzeżwy ,wogole ostatnio naleze do osób ktore raczej odmawiaja jesli chodzi o dragi
a heroiny nigdy nawet na oczy nie widziałem

pan darex78 nadal sie wymądzrza i cos o Pis pisze,coz za porównanie i filozofia
stary weź sie opamietaj :D

dobra powiem wam prawde
tak jak właśnie zauwazyl wyżej kolega Woycieh w ostatnim zdaniu swojej wypowiedzi temat ten zalożony byl bez powodu i bez sensu,tak dla jaj,dla dowcipu
chciałem zbadac wasza reakcje na ten temat
myślałem że sami sie domyslicie
to tak samo jak bym wymyslil temat np.
CZY KTOS Z WAS JEST UZALEZNIONY OD CZEKOLADY


jaja sobie robie
a wy wszyscy tacy powazni
uspokujcie sie
:D :D
pozdrawiam wszystkich
PEACE!!!!!!!!!!!!!!!
Peace@Love@Kawalier
Awatar użytkownika
Lennon
Popijacz
Popijacz
 
Posty: 100
Rejestracja: 29-04-2004, 20:16
Miejscowość: piekło

Re: uzależnienie od heroiny....

Postprzez DTH » 24-08-2006, 09:26

Nie no, spoko, Lennon, fajny dowcip... tyle, że jednak większość ludzi nie dowcipkuje na takie tematy. Narkotyki i narkomanię raczej traktują bardzo poważnie i skoro już zadałeś takie pytanie chyba normalna jest zdecydowana i poważna reakcja nas w tej kwestii. Nikt nie będzie się domyślać czy ktoś zakłada jakiś temat "z sensem" czy bez sensu, "dla jaj".
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: uzależnienie od heroiny....

Postprzez toM_ » 24-08-2006, 10:27

Lennon napisał(a):
_lilith napisał(a):a lennon pewnie zalozyl ten tamat na jak byl haju :P

nie, bylem trzeżwy ,wogole ostatnio naleze do osób ktore raczej odmawiaja jesli chodzi o dragi
a heroiny nigdy nawet na oczy nie widziałem

pan darex78 nadal sie wymądzrza i cos o Pis pisze,coz za porównanie i filozofia
stary weź sie opamietaj :D

dobra powiem wam prawde
tak jak właśnie zauwazyl wyżej kolega Woycieh w ostatnim zdaniu swojej wypowiedzi temat ten zalożony byl bez powodu i bez sensu,tak dla jaj,dla dowcipu
chciałem zbadac wasza reakcje na ten temat
myślałem że sami sie domyslicie
to tak samo jak bym wymyslil temat np.
CZY KTOS Z WAS JEST UZALEZNIONY OD CZEKOLADY


jaja sobie robie
a wy wszyscy tacy powazni
uspokujcie sie
:D :D
pozdrawiam wszystkich
PEACE!!!!!!!!!!!!!!!

podaj mi chociaż jeden uzasadniony powód, dla którego twojego pierwszego posta w tym temacie nie miałbym traktować poważnie.
emotów nie ma, żadnych aluzji nie ma, tylko jedno jedyne pytanie...

to ja może dla jaj założe temat " czy ktoś z was kiedyś poderżnął gardło swojej matce?"
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: uzależnienie od heroiny....

Postprzez Lennon » 24-08-2006, 12:11

wyjdz na ulice
i pytaj po kolei kazdego z przechodniów -czy jesteś uzależniony od heroiny??
wszystko uznaja to chyba za bez sens ,robienie sobie jaj
o to wlasnie mi chodzilo
zeby troche sprowokowac do dyskusji
moze glupiej,nic nie znaczącej ale smiesznej,zabawnej
bo cos ostatnio nudy na tym forum ,niestety
pozdro!!
Peace@Love@Kawalier
Awatar użytkownika
Lennon
Popijacz
Popijacz
 
Posty: 100
Rejestracja: 29-04-2004, 20:16
Miejscowość: piekło

Re: uzależnienie od heroiny....

Postprzez DX* » 24-08-2006, 12:23

Lennon napisał(a):pan darex78 nadal sie wymądzrza i cos o Pis pisze,coz za porównanie i filozofia
stary weź sie opamietaj :D


widocznie taki już ze mnie mądrala...Panie Lennon, nie zakładaj pan takich "mądrych" tematów, to Pan Darex nie będzie się "wymądrzać"...a, że ktoś ma problemy ze zrozumieniem prostych aluzji, to już nie moje zmartwienie,,
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: uzależnienie od heroiny....

Postprzez DTH » 24-08-2006, 12:57

dobra, spoko! a w sumie nie ma tego złego, towarzystwo się trochę rozruszało. Już drętwo zaczynało robić się przez te wakacje :P
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Następna

Wróć do Rozmowy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników

cron
Ogłoszenia Koncerty