tolerancja i nietolerancja czyli...

Posty na dowolne tematy, dowolnej długości i o dowolnej porze

tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez forlorn » 29-06-2005, 13:54

wszelkiego rodzaju problemy związane z naszym społeczeństwem, to co was szokuje w zachowaniach ludzkich to co pochwalacie jak równierz to czemu chcielibyście się sprzeciwić...
piszcie i czytajcie :!: :D
Awatar użytkownika
forlorn
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 317
Rejestracja: 05-01-2005, 17:45
Miejscowość: olkusz

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez _lilith » 29-06-2005, 14:00

mnie w tym kraju juz nic nie zaskoczy
What price could you pay... for the changing your destiny...
Awatar użytkownika
_lilith
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2407
Rejestracja: 14-09-2003, 19:56
Miejscowość: los sosnowcos

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez forlorn » 29-06-2005, 14:03

_lilith napisał(a):mnie w tym kraju juz nic nie zaskoczy

też tak do niedawna myślałem :wink: :(
ale jednak...
Awatar użytkownika
forlorn
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 317
Rejestracja: 05-01-2005, 17:45
Miejscowość: olkusz

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez _lilith » 29-06-2005, 14:11

no dobra przy7znaje ze mlodziez wrzechpolska i IV RP to juz lekkie przegiecie
What price could you pay... for the changing your destiny...
Awatar użytkownika
_lilith
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2407
Rejestracja: 14-09-2003, 19:56
Miejscowość: los sosnowcos

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez [nieaktywny] malk » 29-06-2005, 15:23

już mnie nic nie zdziwi.
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez Michał L » 29-06-2005, 15:24

Jak dla mnie w żadnym społeczeństwie nie było i nie będzie nigdy pełnej tolerancji, zawsze jest jakaś grupa czy grupy, które mają gorzej albo są dyskryminowane. Ja jestem tolerancyjny, ale tylko do pewnego stopnia.
nie inaczej

Frizona.pl
Michał L
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 977
Rejestracja: 11-10-2003, 20:55
Miejscowość: Sosnowiec Pogoń

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez DTH » 29-06-2005, 17:29

ja jestem tolerancyjny, przynajmniej staram się być dopóki ktos swym działaniem nie przeszkadza mi w sposób bezposredni.
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez toM_ » 29-06-2005, 17:55

DTH jakbym czytał jakąś definicję :P

a ja też staram się być tolerancyjny, ale oczywiście nie toleruję ogólnie zła(pedofilia, zabijanie ludzi itd.)
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez inSEKT » 29-06-2005, 18:16

Mnie najbardziej drażni brak tolerancji ze strony moich rodziców w stosunku do mojego głośnego słuchania muzyki a ich zapewne mój do ich palenia w domu :lol:
Insane is my name, something wrong with my brain...Image
Image
Awatar użytkownika
inSEKT
Popijacz
Popijacz
 
Posty: 94
Rejestracja: 24-06-2004, 23:14
Miejscowość: z okolicy stolicy

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez Wojtek_ » 29-06-2005, 19:22

A ja zmienię temat i zapytam się czym właściwie jest tolerancja?? :P
jak tu w czasach dzisiaj uatrakcyjnić chcesz rocka,
rock to skamielina nie opoka!!
Wojtek_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 545
Rejestracja: 05-04-2004, 16:02
Miejscowość: Poznań

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez [nieaktywny] malk » 29-06-2005, 19:26

Woycieh napisał(a):A ja zmienię temat i zapytam się czym właściwie jest tolerancja?? :P


nie pytaj :P może chodzi tu o danie świętego spokoju innym ludziom i nie wtrącanie się w ich życie we wszystkich jego aspektach oraz uznanie ich poglądów.
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez DTH » 29-06-2005, 19:26

noo to jak już jesteśmy przy definicjach to przyszło mi do głowy coś tkiego: na pewno polega na braku podejmowania działań agresywnych i zaczepnych a zachowaniu neutralności w sytuacjach których nie popieramy lub mamy zdanie odmienne :P
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez Wojtek_ » 29-06-2005, 19:33

mądrze... i bardzo dobrze DTH. Bo wielu, którzy krzyczą o tolerancji i nietolerancji nie wiedzą wogóle o czym mówią. Inna sprawa, czy rzeczywiście w każdej sytuacji powinniśmy cechować się tolerancją?? Jakiś dzieciak strasznie krzyczy w pociągu, a jego matka mówi wam o wychowaniu bezstresowym i tłumaczy dziecku bez efektu, że nie wolno krzyczeć, a to pluje na matkę i ją uderza. Czy wtedy mamy zachować neutralność?? W końcu to nie nasze dziecko, czy można tolerować takie zachowanie dziecka? :?
jak tu w czasach dzisiaj uatrakcyjnić chcesz rocka,
rock to skamielina nie opoka!!
Wojtek_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 545
Rejestracja: 05-04-2004, 16:02
Miejscowość: Poznań

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez [nieaktywny] malk » 29-06-2005, 19:40

Woycieh napisał(a):mądrze... i bardzo dobrze DTH. Bo wielu, którzy krzyczą o tolerancji i nietolerancji nie wiedzą wogóle o czym mówią. Inna sprawa, czy rzeczywiście w każdej sytuacji powinniśmy cechować się tolerancją?? Jakiś dzieciak strasznie krzyczy w pociągu, a jego matka mówi wam o wychowaniu bezstresowym i tłumaczy dziecku bez efektu, że nie wolno krzyczeć, a to pluje na matkę i ją uderza. Czy wtedy mamy zachować neutralność?? W końcu to nie nasze dziecko, czy można tolerować takie zachowanie dziecka? :?


jakiś Ty się wojujący zrobił :wink: ooo DTH moja wyrocznio na wieki wieków :wink: powiedz szczerze Woycieh, obchodzi Cię to w jaki sposób zachowuje się ten dzieciak?
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez inSEKT » 29-06-2005, 19:43

Mnie się wydaje, że tolerancja nierozerwanie łącvzy się z wolnością...czyli wyświechtane ale ciagle aktualne - wolność robienia wszystkiego co nie ogranicza wolności innych...
Insane is my name, something wrong with my brain...Image
Image
Awatar użytkownika
inSEKT
Popijacz
Popijacz
 
Posty: 94
Rejestracja: 24-06-2004, 23:14
Miejscowość: z okolicy stolicy

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez puzio » 29-06-2005, 19:52

mnie zaczyna powoli wkurwiac cala ta 'tolerancja'. szkoda ze czesc ludzi pojmuje ja jako rzucanie sie na hura na wszystko co jest inne. niedlugo nawet wariaci nie beda juz wariatami bo niby skad mamy wiedziec czy nasza 'normalnosc' jest lepsza od ich 'normalnosci' i jakim prawem mamy im ja narzucac. zrobil sie wielki boom zeby akceptowac kazde dziwne, nienaturalne itd zachowanie. to nie jest zdrowe.


ps. zeby nie bylo: jestem naprawde tolerancyjnym czlowiekiem :wink:
"-stary, pożycz 100 zł.
- ...nie pożycze ci...
- a czemu mi nie pożyczysz?
- ...bo mi nie oddasz...
- czemu sądzisz że ci nie oddam??!!
- ...bo ci nie pożyczę..."

by Andrzej Poniedzielski :)
Awatar użytkownika
puzio
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 996
Rejestracja: 02-12-2004, 20:08
Miejscowość: Lublin

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez Wojtek_ » 29-06-2005, 20:09

Malkav... to jest sytuacja wymyślona... ale tak, interesuje. Bardzo by mnie taka scenka wqrwiła i gdyby kobieta nadal obstawała przy swoim to bym conieco powiedział na ten temat...
jak tu w czasach dzisiaj uatrakcyjnić chcesz rocka,
rock to skamielina nie opoka!!
Wojtek_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 545
Rejestracja: 05-04-2004, 16:02
Miejscowość: Poznań

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez [nieaktywny] malk » 29-06-2005, 20:12

Woycieh napisał(a):Malkav... to jest sytuacja wymyślona... ale tak, interesuje. Bardzo by mnie taka scenka wqrwiła i gdyby kobieta nadal obstawała przy swoim to bym conieco powiedział na ten temat...


Wiem że to sytuacja hipotetyczna, a ja w sytuacjach czysto hipotetycznych robię się sarkastyczny :wink: wiesz, jak na mój węch, to nigdy nie wierzę ludziom w ich zapewnienia o wykonaniu pewnych czynności w określonych hipotetycznych sytuacjach, bo nigdy nie można być pewnym swojego zachowania.
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez DTH » 29-06-2005, 20:15

hmm w sumie to sam nie wiem jak bym sie w takiej sytuacji zachował. to by zalezało napewno od zachowania dziecka. oczywiscie kazda matka/ojciec ma prawo wychowywać swoje dziecko w taki sposob w jaki chce ale jak już zostało powiedziane czyjaś wolność nie powinna ograniczać wolnosci kogoś innego. prawdopodobnie gdyby takie dziecko zaczelo sie zachowywac agresywnie, bym podją jakies działąnie - oczywiscie w granicach rozsadku :wink:
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez puzio » 29-06-2005, 20:16

tez sie wtrace odnosnie tego dziecka. rowniez bym zareagowal. bo to rowniez spoleczenstwo powinno wychowywac mlode pokolenie, nie tylko rodzice. bo rodzice w duzej liczbie przypadkow sobie nie radza. i potem wyrastaja takie dresy, kibole czy inne sukinsyny (oczywiscie troszke uogolniam ale celowo). tak samo duze obowiazki wychowawcze ma szkola. niestety prawie kazda na to leje (albo tez sobie nie radzi)
"-stary, pożycz 100 zł.
- ...nie pożycze ci...
- a czemu mi nie pożyczysz?
- ...bo mi nie oddasz...
- czemu sądzisz że ci nie oddam??!!
- ...bo ci nie pożyczę..."

by Andrzej Poniedzielski :)
Awatar użytkownika
puzio
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 996
Rejestracja: 02-12-2004, 20:08
Miejscowość: Lublin

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez lin » 29-06-2005, 20:20

puzio napisał(a):bo to rowniez spoleczenstwo powinno wychowywac mlode pokolenie, nie tylko rodzice.


no i właśnie wychowywuje, widać to po dresach chociażby...
lin
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1267
Rejestracja: 29-06-2005, 06:52

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez _lilith » 29-06-2005, 22:08

a ja sie przyznaje dupy bym nie ruszyla nawet by mi sie ust otwierac nie chcialo, no chyba ze dziecko oprocz mamusi zaczelo by sie intensywnie mna interesowac
What price could you pay... for the changing your destiny...
Awatar użytkownika
_lilith
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2407
Rejestracja: 14-09-2003, 19:56
Miejscowość: los sosnowcos

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez Michał L » 30-06-2005, 00:45

Ja podobnie jak lilith nic bym nie zrobił, dopóki mnie by to bezpośrednio nie dotyczyło.
nie inaczej

Frizona.pl
Michał L
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 977
Rejestracja: 11-10-2003, 20:55
Miejscowość: Sosnowiec Pogoń

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez Krieg » 30-06-2005, 07:03

Osobiście jestem baaardzo tolerancyjny, ale tylko do pewnego stopnia, jeśli np. ktoś zacznie mnie drażnić lub pewne sprawy zaczną mnie dotyczyć to zazwyczaj się kończy, że jedna ze stron odchodzi z podbitym okiem. Jestem z natury bardzo spokojny, ale wybucham po prostu 5 razy bardziej niż normalni ludzie, dlatego kończy się u mnie to po prostu na użyciu przemocy przeze mnie :(
Awatar użytkownika
Krieg
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 831
Rejestracja: 09-02-2005, 09:34
Miejscowość: Stherliz

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez DTH » 30-06-2005, 09:12

ja przemocy raczej nie uzywam - chyba nawet jak dotad nie miałem takiej koniecznosci (pomijam wczesne dzieciństwo :P). Wszystkie spory staram się rozwiązywać dyplomatycznie. Gdy to nie daje rady po prostu ustępuje i nie prowadze dalszej dyskusji. Na pewno nie zaatakuje pierwszy jeśli nie bedzie bezposredniego zagrozenia z 2-strony, tylko po to żeby w ten sposób zamanifestować swoje odmienne zdanie lub pokazać, że ktoś mnie denerwuje.
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez toM_ » 01-07-2005, 14:49

ja przemocy też nie uwżywam chyba że w razie konieczności
i też z natury jestem bardzo spokojny
szczerze mówiąc nie pamiętam kiedy ostatni raz przemocy użyłem, ataki słowne się zdarzały i to dość często ale przemoc prawie nigdy
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez Krieg » 01-07-2005, 14:56

Mi ostatnio użycie przemocy fizycznej (takiej dosłownej) zdarzyło się ostatnio jakieś niecały rok temu jak po pijaku uderzyłem jakiegoś typa z całej siły w twarz, on stracił zęby i miał złamany nos a ja połamane 3 palce u ręki.
Awatar użytkownika
Krieg
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 831
Rejestracja: 09-02-2005, 09:34
Miejscowość: Stherliz

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez forlorn » 03-07-2005, 16:23

ja tez nie uzywam ale wg moich znajomych podobno powinienem zaczac.Troche sie dzieje wo tym moim zyciu wiec moze maa racje:)
Awatar użytkownika
forlorn
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 317
Rejestracja: 05-01-2005, 17:45
Miejscowość: olkusz

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez upadłyAnioł » 07-10-2005, 23:17

Ja rok temu po imprezie w mojej szkole dałam wpierdol z kumplami kilku kotkom ze sqla... tera wiem, że nie poszło mi to na dobre bo wybrałam sobie takie super miejce gdzie kamera widziała mnie na całego= kilkadziesiąt minusowych pkt z zachowania i wpierdol od braci tych kotów którzy byli pakerami z siłowni obok szkoły... Teraz wiem, ze przemoc fizyczna nie jest konieczna... :lol:
...nie każdy anioł jest lub musi być dobry...
Awatar użytkownika
upadłyAnioł
Żłopacz
Żłopacz
 
Posty: 186
Rejestracja: 22-08-2005, 12:58
Miejscowość: Jasło

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez gobil » 07-10-2005, 23:40

tolerancja tolerancją ale bez przesady. jak wiekszosc 'toleruje' gdy nie dotyczy mnie to bezposrednio. jakkolwiek w gimnazjum za czesto musialem uzywac sily, to nie zdarzylo mi sie uzywac jej przeciwko, badzmy twardzi, gejowi (badz tez jakiej innej 'mniejszosci' bo to zwykle nich dotyczy nietolerancja szeroko pojeta). mowie o tolerancjii ale stety niestety nei moge powiedziec jakbym sie zachowal przy bliskiej obecnosci czlowieka przez masy uwazanego za 'gorszego przez odmiennosc'. moge miec tylko nadzieje ze do takiej sytuacji nie dojdzie. jako ze jestescie starsi, bardziej doswiadczeni i ja wogule gnoj jestem, chetnie uslyszalbym czy zdazylo wam sie, biorac tego nieszczesnego geja albo cokolwiek innego, byc w jakis sposob zaangazowani w interakcje, badz tez naciskani, i jak sie w takich sytuacjach zachowaliscie. czy tak jak mysleliscie ze zadzialacie (powiedzmy wyobrazajac sobie taka sytuacje) czy poszla zupelnie nieprzewidziana akcja...
"Świat rzeczywisty jest o wiele mniejszy niż świat wyobraźni"

-Fryderyk Nietzsche
gobil
Popijacz
Popijacz
 
Posty: 115
Rejestracja: 28-09-2005, 13:50
Miejscowość: Kraków

Następna

Wróć do Rozmowy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników

cron
Ogłoszenia Koncerty