tolerancja i nietolerancja czyli...

Posty na dowolne tematy, dowolnej długości i o dowolnej porze

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez DX* » 31-03-2007, 16:23

Michał L napisał(a):Przeczytałem to i nie wyczytałem nic nowego. Pseudonaukowe teksty, oparte na niewiarygodnych badaniach.
zakładam więc, że Ty opierasz się na naukowych(nie 'pseudo') tekstach opartych na badaniach wiarygodnych

Michał L napisał(a):A jeżeli już znajdą się ludzie, którzy wbrew naturze wolą oddawać się zepsuciu to niech robią to we własnych domach, a nie informują czy wręcz manifestują siejąc zgorszenie.
powtórzę to, o co już pisałem na innym forum: miałbyś prawo wysuwać argumenty o "zgodności z naturą" gdybyś sam w takowej żył...a jako tzw 'człowiek cywilizowany' sam nie masz z naturą za dużo wspólnego. Toteż wybacz ale węszę w tego typu tłumaczeniach pewną hipokryzję


Michał L napisał(a):A Korwin jest bardzo mądrym człowiekiem.
Mao Tse-Tung też i co z tego?
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez Mojżesz » 31-03-2007, 17:15

Też chciałbym poznać te... Wiarygodne badania naukowe :)...
Awatar użytkownika
Mojżesz
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 337
Rejestracja: 25-03-2007, 17:56
Miejscowość: Kraków

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez Michał L » 31-03-2007, 17:31

Jak dla mnie to jest rzecz oczywista i po prostu w ten sposób postrzegam świat i tą sprawę.
Zwyczajnie, ktoś miał tego typu odchylenia, a więc sfinansował/przeprowadził/zainspirował takie 'badania', aby wyszło na jego.

Owszem, ale w takim razie wyjdzie, że nikt nie żyje w zgodzie z naturą. Zresztą faktycznie błędem z mojej strony było użycie tego typu argumentu. W każdym razie cywilizacja jest efektem postępu, a jak ktoś to zgrabnie ujął - lizanie czyjegoś odbytu już nie. No chyba, że czynność ta zainspiruje kolejnego 'badacza'.

Ale poglądy Mao czy innego Stalina, nie są zgodne z moimi. A Korwin swoim światopoglądem - w większości zgodnym z moim, konsekwencją w działaniu, nonkonformizmem, jest dla mnie osobą wiarygodną.
nie inaczej

Frizona.pl
Michał L
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 977
Rejestracja: 11-10-2003, 20:55
Miejscowość: Sosnowiec Pogoń

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez DX* » 31-03-2007, 22:22

Michał L napisał(a):Jak dla mnie to jest rzecz oczywista i po prostu w ten sposób postrzegam świat i tą sprawę.
Zwyczajnie, ktoś miał tego typu odchylenia, a więc sfinansował/przeprowadził/zainspirował takie 'badania', aby wyszło na jego.
Czy Twoja teoria spiskowa jest oparta na czymś więcej niż tylko hipotetycznych założeniach i typowo polskiej potrzebie szukania dziury w całym?

Michał L napisał(a): W każdym razie cywilizacja jest efektem postępu, a jak ktoś to zgrabnie ujął - lizanie czyjegoś odbytu już nie.
rozumiem, że gdyby to "lizanie odbytu" okazało się jednak efektem postępu, to zaakceptowałbyś to bez szemrania? /// bomba atomowa i komunizm i terroryzm też są efektami postępu...
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez Michał L » 31-03-2007, 22:46

Czy Twoja teoria spiskowa jest oparta na czymś więcej niż tylko hipotetycznych założeniach i typowo polskiej potrzebie szukania dziury w całym?


nie :D ale wykorzystując metodę hipotetyczno-dedukcyjną kiedyś to udowodnie :lol:

rozumiem, że gdyby to "lizanie odbytu" okazało się jednak efektem postępu, to zaakceptowałbyś to bez szemrania? /// bomba atomowa i komunizm i terroryzm też są efektami postępu...


to są efekty uboczne, taka czkawka dziejów,
Oczywiście, że bym nie zaakceptował, hmm za 20 minut 1 kwietnia, to powinien być jedyny dzień, w którym takie teksty jak ten, który wkleiłeś winny się ukazywać w gazetach. Niestety jest inaczej i to jest dramat, bo ludzie zostali już przez ten system do tego stopnia otumanieni, że wszystko przyjmą bez sprzeciwu. A mam wrażenie, że właśnie sprawa 'homoseksualistów' stanowi taki barometr dla eurosocjalistów, na co sobie jeszcze mogą pozwolić.
nie inaczej

Frizona.pl
Michał L
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 977
Rejestracja: 11-10-2003, 20:55
Miejscowość: Sosnowiec Pogoń

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez DX* » 31-03-2007, 23:10

A nie sądzisz, że to właśnie (kuswa.. jak to brzmi!)"homosceptycy" nakręcają tą całą maszynkę tworzącą z akceptacji homoseksualizmu element poprawności politycznej?
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez DTH » 31-03-2007, 23:20

No właśnie, trzeba zwrócić uwagę kiedy tak naprawdę zaczyna się mówić o gejach. Zazwyczaj nie kiedy geje chcą walczyć o swoje prawa (oczywiście są wyjątki - np. parady itp.) ale własnie gdy homofobowie czy jak kto woli "normalni" zaczynają nakręcać się w tej spirali nienawiści, ograniczania, zabraniania, zwalczania, zamykania...
Ale tak abstrahując od tego, załóżmy hipotetycznie, że homoseksualizm jest nienormalny, a homoseksualiści to zboczeńcy... co tak właściwie oni komu przeszkadzają? Przecież nikogo nie krzywdzą swoim homoseksualizmem. Raczej rzadko spotyka się gejów gwałcących młodych chłopców z Młodzieży wszechpolskiej w ciemnych zaułkach :P Czego homofobowie właściwie od nich chcą? ;)
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez DX* » 31-03-2007, 23:26

DTH napisał(a):Ale tak abstrahując od tego, załóżmy hipotetycznie, że homoseksualizm jest nienormalny, a homoseksualiści to zboczeńcy... co tak właściwie oni komu przeszkadzają?
no wiesz? a wspólne jedzenie pizzy w miejscach publicznych? toż to druga sodoma i gomora!!
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: tolerancja i nietolerancja czyli...

Postprzez Michał L » 31-03-2007, 23:54

Ja raczej wbrew pozorom przeważnie nie poruszam tego tematu, a zaczynam właśnie w związku z jakimiś paradami, albo gdy szanowni eurodeputowani wyrażają szczerze ubolewanie, że ciemnogród - Polska nie potrafił zaakceptować ich spojrzenia na kwestię tak przecież oczywistą i nie podlegającą żadnej dyskusji. Albo jeszcze gdy ktoś sam o nich zaczyna mówić, tak jak to było tym razem.

A wyobraźmy sobie społeczność, gdzie nikt by nigdy o żadnych homoseksualistach nie słyszał. Takie nawoływania z Brukseli zostałyby odebrane jako groteska.

no wiesz? a wspólne jedzenie pizzy w miejscach publicznych? toż to druga sodoma i gomora!!


No póki co to jeszcze nic, ale jeżeli Polacy dadzą sobą zamanipulować jak choćby w Hiszpani sie to stało, to wszystko to pójdzie nie o krok, ale o kilometr dalej. A kto wie, może kolejnym krokiem eurosocjalistów, będzie relatywne spojrzenie na sprawę tzw. ''zoofili''. A wtedy już naprawdę będziemy mieć do czynienia z sodomą i gomorą.
A żadnym 'homofobem' się nie czuję.
Ale trzeba przeciwdziałać i nie dawać absolutnie żadnych ustępstw. No do czegoś takiego mamy dążyć ?
http://www.youtube.com/watch?v=c0fXMnIfA2Q&eurl=
nie inaczej

Frizona.pl
Michał L
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 977
Rejestracja: 11-10-2003, 20:55
Miejscowość: Sosnowiec Pogoń

Poprzednia

Wróć do Rozmowy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników

cron
Ogłoszenia Koncerty