Szkoła

Posty na dowolne tematy, dowolnej długości i o dowolnej porze

Re: Szkoła

Postprzez DTH » 28-08-2006, 21:56

Chelli napisał(a):ostatnio dosyć intensywnie zastanawiam sie nad tym co mam dalej studiowac... Jeden tydzien stawiam na ifnromatyke, nastepny juz matma, a potem znowu cos innego.
jeśli mogę coś zasugerować to jeśli bierzesz pod uwagę te kierunki to najlepszym wyborem będzie informatyka. Stanowcze nie dla wszystkich kierunków nauczycielskich!
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: Szkoła

Postprzez *ave* » 29-08-2006, 08:13

darex78 napisał(a):To jeszcze nic,,, jest taki typ z którym chodziłem do jednej klasy w LO, byliśmy w niej przez długi czas jedynymi facetami :wink: później okazało się, że urodziliśmy się w tym samym szpitalu, tego samego dnia i tej samej godziny :roll:



<lool> niezle naprawde niezle.
DTH jesli ance odradzasz matme to ja tez na matme mam nie isc?
idź się utop i powiedz jaka woda :]

http://unperfect-circle.blog.onet.pl/
Awatar użytkownika
*ave*
Degustator
Degustator
 
Posty: 70
Rejestracja: 06-08-2006, 12:29

Re: Szkoła

Postprzez Emperorek » 29-08-2006, 08:22

moja siostra w tym roku skończyła matme i poszła do ..... szkoły. kurde jak tak sobie mysle żeby meczyc sie 5 lat na polibudzie z tymi pojebami i pójsc do szkoły pracowac z wiara któa patrzy jak tu Ci dojebac to dziekuje ale postoje. Ja bym w skzole ludzi chyba pozabijał. ale to zalezy od powołania
Awatar użytkownika
Emperorek
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 979
Rejestracja: 25-04-2003, 14:19
Miejscowość: Poznań/Pniewy

Re: Szkoła

Postprzez DTH » 29-08-2006, 08:46

*ave* napisał(a):DTH jesli ance odradzasz matme to ja tez na matme mam nie isc?
ja matmy nie odradzam nikomu konkretnemu, ja matmę odradzam W OGÓLE! Po prostu uważam, że to kierunek bez żadnej przyszłości (podobnie z resztą jak inne nauczycielskie tj. polonistyka, fizyka,chemia itp. itd.). Po prostu jeśli nie ma się zamiaru zostać nauczycielem (najpewniej w podstawówce czy gimnazjum) to lepiej darować sobie kierunki nauczycielskie. Mój brat mimo, że już był przyjęty na historię (na prawo też) zrezygnował bo doszegł do wniosku, że to bez sensu. A na zostawanie na uczelni itp nie ma co liczyć - notoryczny brak etatów. Wg mnie już lepiej pójść na jakiś kierunek techniczyn na polibudzie albo nawet do szkoły pomaturalnej - dają większe perspektywy.
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: Szkoła

Postprzez Chelli » 29-08-2006, 08:49

Emperorek napisał(a):moja siostra w tym roku skończyła matme i poszła do ..... szkoły. kurde jak tak sobie mysle żeby meczyc sie 5 lat na polibudzie z tymi pojebami i pójsc do szkoły pracowac z wiara któa patrzy jak tu Ci dojebac to dziekuje ale postoje. Ja bym w skzole ludzi chyba pozabijał. ale to zalezy od powołania


Ale sztuka tkwi w tym zeby nie dać sobie dojebac i byc góra wsród tej rzeszy rozpieszczonych małolatów... Ale nauczyciel to chyba jeden z najgorszych zawodów jaki można wymyślec, niska płaca i status społeczny, chociaz...mozna czerpać z tego dodatkowe zyski...
I w życiu spotkałam sie z jednym nauczycielem "z powołania" co i tak jest duzym sukcesem no i ewenementem :]
I tak podsumowywując to wszystko, nauczycielem nie zostane.
".. now I lay me down to sleep, pray the lord my soul to keep,
if I die before I wake pray the lord my soul to take.."
Awatar użytkownika
Chelli
Popijacz
Popijacz
 
Posty: 86
Rejestracja: 26-08-2006, 19:59
Miejscowość: pomorze

Re: Szkoła

Postprzez Emperorek » 29-08-2006, 09:16

tlyko nieraz zeby poskromic co wiekszych oszołomów to trzeba wrecz terror wprowadzic na lekcje szcególnie w takim gimnazjum a pracowac w takich warunkach to tez nie za ciekawa perspektywa
Awatar użytkownika
Emperorek
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 979
Rejestracja: 25-04-2003, 14:19
Miejscowość: Poznań/Pniewy

Re: Szkoła

Postprzez DTH » 29-08-2006, 09:21

nie zgodze się, że niska płaca. Spójż na to inaczej. Nauczyciel pracuje jakieś 18 godzin tygodniowo (zależnie od przedmiotu i klasy nawet jeszcze mnie, np. nauczyciele francuzkiego, łaciny, itp) średnio wychodzi 3,6 no nawet 4 godziny dziennie (przeciętny pracownik pracuje 8h). Zarobki nie są bardzo wysokie ale policz sobie nawet 1000zł miesięcznie i podzielić na (18x4)=72 co daje 13zł/h. Jak na polskie warunki to całkiem nieźle. Ale mało tego. Wszystkie dni wolne od szkoły wolne, wakacje wolne, ferie wolne. Czyli w ciągu roku nauczyciele pracują ok 180dni (dane z jakiejś propozycji Marcinkiewicza, nie wiem czy przeszła ale jak nie to +14dni). Czyli jasno widać, że 6 miesięcy mają oni wolne! (jak by się więc uprzeć to można by powiedzieć, że zarabiają 26zł/h!) Proszę mi znaleść inny zawód z tak małym nakładem pracy w stosunku do zapłaty. Nie liczę nawet tego, że wszystkie nadgodziny są płatne, urlopy zdrowotne itp. Korepetycje! oraz "inne źródła zarobkowania"...
Podnoszony jest często argument, że nauczyciele muszą sprawdzać prace itp... pewnie! jakież to ciężkie zajęcie, zwłaszcza, że teraz większość prac to testy(!) a spora część nauczycieli i tak sprawdza je miesiącami...
Jedyne z czym się zgodzę to, faktycznie status społeczny. Raczej nikt nie traktuje nauczycieli jako kogoś z kim trzeba się specjalnie liczyć. Może właśnie to ich tak bardzo boli??
Hmm a uprzedzając pytanie "skoro mają tak dobrze to dlaczego sam nie zostałem nauczycielem?" odpowiedź jest prosta: bo nie nadawałbym się do tej pracy!! (każdy ma prawo wyboru i sam decyduje co chcę robić)... Poza tym... mam wobec siebie większe oczekiwania :twisted:
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: Szkoła

Postprzez Chelli » 29-08-2006, 09:26

Otóz to... W naszej szkole, jest jeden historyk, postrach całej skzoły, nie tylko uczni, a na lekcji jest tak cicho, że nieraz słychac tykanie zegara, a człowiek potrafił sie przyczepic do tego ze za głosno oddychamy...
Na zakończenie 3cich klas, gdy uczniowie żegnali sie ze szkołą i wygłaszali rózne teksty pożegnalne do nauczycieli i dyrekcji, to do tego nauczyciela skierowali słowa "no i dziekujemy panu x za to, ze mieliśmy okazje usłyszec na lekcji tykanie zegara". Cos w tym stylu, ale sens pozostał ten sam :)
".. now I lay me down to sleep, pray the lord my soul to keep,
if I die before I wake pray the lord my soul to take.."
Awatar użytkownika
Chelli
Popijacz
Popijacz
 
Posty: 86
Rejestracja: 26-08-2006, 19:59
Miejscowość: pomorze

Re: Szkoła

Postprzez Emperorek » 29-08-2006, 09:34

DTH napisał(a):nie zgodze się, że niska płaca. Spójż na to inaczej. Nauczyciel pracuje jakieś 18 godzin tygodniowo (zależnie od przedmiotu i klasy nawet jeszcze mnie, np. nauczyciele francuzkiego, łaciny, itp) średnio wychodzi 3,6 no nawet 4 godziny dziennie (przeciętny pracownik pracuje 8h). Zarobki nie są bardzo wysokie ale policz sobie nawet 1000zł miesięcznie i podzielić na (18x4)=72 co daje 13zł/h. Jak na polskie warunki to całkiem nieźle. Ale mało tego. Wszystkie dni wolne od szkoły wolne, wakacje wolne, ferie wolne. Czyli w ciągu roku nauczyciele pracują ok 180dni (dane z jakiejś propozycji Marcinkiewicza, nie wiem czy przeszła ale jak nie to +14dni). Czyli jasno widać, że 6 miesięcy mają oni wolne! (jak by się więc uprzeć to można by powiedzieć, że zarabiają 26zł/h!) Proszę mi znaleść inny zawód z tak małym nakładem pracy w stosunku do zapłaty. Nie liczę nawet tego, że wszystkie nadgodziny są płatne, urlopy zdrowotne itp. Korepetycje! oraz "inne źródła zarobkowania"...

z tymi 6 miesiacami to chyba troche ostro przegiołes ale fakt faktem maja bardzo duzo wolnego. Pozatym nauczyciele nie zarabiaja 1000zł(no moze na poczatku kariery) ale razem z wiekiem dostaja jakies tam stopnie i pensja jest wyzsza i poźniej w okolicach 2000 sie wacha co wcale nie jest tak źle, akładajac godziny pracy.
DTH napisał(a):Podnoszony jest często argument, że nauczyciele muszą sprawdzać prace itp... pewnie! jakież to ciężkie zajęcie, zwłaszcza, że teraz większość prac to testy(!) a spora część nauczycieli i tak sprawdza je miesiącami...

pokaz mi dobry test z matmy :wink:

nauczyciele nie maja tak źle jak narzekaja ale polacy to taki naród któremu zawsze bedzie źle w dupe nie wazne od pozycji społecznej czy tez pieniedzy taka juz mamy mentalnosc
Awatar użytkownika
Emperorek
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 979
Rejestracja: 25-04-2003, 14:19
Miejscowość: Poznań/Pniewy

Re: Szkoła

Postprzez DX* » 29-08-2006, 09:35

DTH napisał(a):Nauczyciel pracuje jakieś 18 godzin tygodniowo

ot nieświadomość społeczna :? 18 godzin to może lekcje prowadzić w szkole, natomiast jeśli wliczyć w to takie sprawy jak: wymyślanie i sprawdzanie wypracowań, testów, kartkówek, przygotowywanie się do programu nauczania, obowiązkowe szkolenia, zostawanie "po lekcjach" z matołami i inne bonusy to uzbiera się tego ze 3 razy tyle; bądź więc łaskaw nie pisać głupot :wink:
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: Szkoła

Postprzez *ave* » 29-08-2006, 09:47

a ja bym chciala uczyc. :))) wlasnie matmy, ale znajac moje szczescie na matme sie zapewne nie dostane.
A nauczyciele zarabiaja duzo. U nas w polsce jest debilny stereotyp, ze zarabiaja malo. kiedys tak bylo i nadal tak jest w niektorych krajach. Nauczyciele przez protesty i tego typu sprawy wywalczyli sobie niezle pensje za calkiem malo godzin pracy :] moja ciocia uczy w podstawowce, jest po magisterce, zalapala sie na etat do biblioteki(skonczyla drugi kierunek-cos z biblioteka), za kazdy konkurs, za kazda nagrode swojego ucznia ma premie, dostaje wczasy na wakacje (teraz sporo jest falszerstwa, ludzie zalatwiaja papierki ze byli na wczasach a nie byli, i dstaja kase za darmo :]) aaa nie napisalam ile zarabia ok 2500 zlotych. Moim zdaniem to wcale nie malo :] no a jeszcze dochodzi kasa za korki uuuulalalaa
idź się utop i powiedz jaka woda :]

http://unperfect-circle.blog.onet.pl/
Awatar użytkownika
*ave*
Degustator
Degustator
 
Posty: 70
Rejestracja: 06-08-2006, 12:29

Re: Szkoła

Postprzez Emperorek » 29-08-2006, 09:56

no fakt ze na korkach mozna wyciagnac cąłkiem sporo kasy. znajoma uczy matmy i zrezygnowała z pracy w szkole bo na korkach wyciaga około 4 kafle na miesiac, ale jak osadziła ona by matmy nawet klamke od drzwi nauczyła
Awatar użytkownika
Emperorek
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 979
Rejestracja: 25-04-2003, 14:19
Miejscowość: Poznań/Pniewy

Re: Szkoła

Postprzez Chelli » 29-08-2006, 09:59

*ave* napisał(a):A nauczyciele zarabiaja duzo. U nas w polsce jest debilny stereotyp, ze zarabiaja malo.


To własnie nauczyciele wyrabiaja sobie ten stereotyp, a ja jestem z natury leniwa i nie chce mi sie dociekac czy mają tak źle jak ciągle mówia. ale czesto, słysze o tym jak maja ciezko, ze nie maja czasu na nic, bo maja tyle pracy z klasówkami, testami etc. Ale biorąc pod uwage tez takich zwykłych robotników, pracujących po 12 godzin na dobe i którzy naprawde cieżko pracuja i zarabiaja połowe tego co pedagodzy, to kto tu ma ciężko i xle?? No, ale zaraz ktos mógłby powiedziec, ze przecież oni nie maja wykształcenia i sami sobie zasłuzyli na taki los, ale fakt jest faktem. Trudno w końcu jest tak obiektywnie ocenic, czy ich praca sie opłaca czy nie i czy ich zarobki są dobre czy złe.
Zreszta, nauczycielami powinni być ludzie z powołania, a jeśli nie satysfakcjonuje ich ta praca to wiadomo, że nie beda zadowoleni z tego co robia i tego ile zarabiaja. Czesto tez jest tak, ze na stanowisku pedagogów ląduja ludzie niespełnieni zawodowo, z innymi ambicjami i planami.
".. now I lay me down to sleep, pray the lord my soul to keep,
if I die before I wake pray the lord my soul to take.."
Awatar użytkownika
Chelli
Popijacz
Popijacz
 
Posty: 86
Rejestracja: 26-08-2006, 19:59
Miejscowość: pomorze

Re: Szkoła

Postprzez DTH » 29-08-2006, 10:30

darex78 napisał(a):
DTH napisał(a):Nauczyciel pracuje jakieś 18 godzin tygodniowo

ot nieświadomość społeczna :? 18 godzin to może lekcje prowadzić w szkole, natomiast jeśli wliczyć w to takie sprawy jak: wymyślanie i sprawdzanie wypracowań, testów, kartkówek, przygotowywanie się do programu nauczania, obowiązkowe szkolenia, zostawanie "po lekcjach" z matołami i inne bonusy to uzbiera się tego ze 3 razy tyle; bądź więc łaskaw nie pisać głupot :wink:


taaa pewnie, wymyślanie, sprawdzanie itp. To może przez pierwszych kilka lat. Później jak zapewne pamięteasz starsi nauczyciele zaczynją używać już gotowych sprawdzianów tstów itp. Uwierz mi, że też chodziłem do LO i wiem jak to wygląda. Nauczyciele mają te same testy (czasami nawet kilka, kilkanaście wersji) od wielu, wielu lat. Odpowiedzi zna się już na pamięć (u mnie na matmie było to do tego stopnia widoczne, że jak się zadanie zrobiło inną metodą to mogło zostać potraktowane jako błąd! :lol: )
Przygotownie się do lekcji?? Nie bądź śmieszny. Wygląda to tak samo jak w przypadku testów. Przez pierwsze kilka lat owszem, każdy się przykłada, przygotowuje itp. ale z czasem to staje się rutyną i nie wymaga to najmniejszego przygotowania. A myślisz, że taki urzędnik czy prawnik nie przygotowuje się do swojej pracy w domu? Też na początku musi się wiele nauczyć samemu aby nie zbłaźnić się przed współpracownikami i nie pójść siedzieć za jakieś niedopatrzenie. Jedank z czasem nabiera wprawy i pewne rzeczy stają się rutyną.
Szkolenie? Każdy ma szkolenia, nie tylko nauczyciele.
"zostawanie "po lekcjach" z matołami i inne bonusy"??? znaczy się oni zostają tam tak z dobrgo serca?? może ktoś im każe, grożąc zwolnieniem z pracy?? ROTFL!!!! za każde takie "zostanie z matołami" dostają słoną zapłatę, i to nie tylko jako nadgodziny ale i te matoły muszą (a raczej ich rodzice) zapłacić.
Więc nie piszę głupot tylko prawdę. Nie wiem jak było w twojej szkole, może wszyscy nauczyciele pilnie przygotowywali się do zajęć, sprwadzali sprawdziny na drugi dzień i z uśmiechem na ustach zapraszali uczniów na darmowe korepetycje ale zarówno w szkołąch do których ja chodziłem jak i szkołach do których chodzili moi znajomi te sprawy wyglądały z deka inaczej.

[EDIT]Aha, do Emperorka,
te 6 miesięcy wzięły się z czasu trwania roku szkolengo (nie wiem czy to właściwy czas bo wyczytałem go kiedyś w jakimś artykule o nowych propozycjach Marcinkiewicza).
Ale wydaje mi się jak najbardziej prwdopodobny (to czas rzeczywistej pracy - bez weekendów itp).
[EDIT]Faktycznie Emperorek, podałem zarobki nauczycielkie na początku pracy. Jak by tak liczyć to faktycznie niskie się wydają. Tak samo zarobki urzędnika czy lekarza na starcie są niskie.
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: Szkoła

Postprzez DX* » 29-08-2006, 11:03

DTH napisał(a):taaa pewnie, wymyślanie, sprawdzanie itp. To może przez pierwszych kilka lat.

..no, coraz ciężej znaleźć kogoś, kto wytrzymał w tym fachu przez więcej niż "kilka lat" :wink:
DTH napisał(a):Później jak zapewne pamięteasz starsi nauczyciele zaczynją używać już gotowych sprawdzianów tstów itp.

to nie tak ło :P w czasach, gdy co roku zmieniają się podręczniki, profile klas i program nauczania

DTH napisał(a):Uwierz mi, że też chodziłem do LO

no cóż, chyba muszę uwierzyć :lol:
DTH napisał(a): Nauczyciele mają te same testy (czasami nawet kilka, kilkanaście wersji) od wielu, wielu lat. Odpowiedzi zna się już na pamięć (u mnie na matmie było to do tego stopnia widoczne, że jak się zadanie zrobiło inną metodą to mogło zostać potraktowane jako błąd! :lol: )

akurat z matmą to może tak być, tę dziedzinę ciężko zreformować
DTH napisał(a):A myślisz, że taki urzędnik czy prawnik nie przygotowuje się do swojej pracy w domu?
porównaj sobie zarobki prawnika i nauczyciela jeśli tak szukasz porównań
DTH napisał(a):Szkolenie? Każdy ma szkolenia, nie tylko nauczyciele.
nie każdy

DTH napisał(a):"zostawanie "po lekcjach" z matołami i inne bonusy"??? znaczy się oni zostają tam tak z dobrgo serca?? może ktoś im każe, grożąc zwolnieniem z pracy?? ROTFL!!!! za każde takie "zostanie z matołami" dostają słoną zapłatę, i to nie tylko jako nadgodziny ale i te matoły muszą (a raczej ich rodzice) zapłacić.

nie rozumiesz,, w niektórych szkołach (a szczególnie tych o tzw. niskim
poziomie naucz.) istnieją problemy z promocją..tj. często zdarzają się takie sytuacje, że 50-60% uczniów w danej klasie grozi "kibel",,,a, że takie sytuacje nie są do zaakceptowania przez dyrekcję szkół, to zwala się winę za taki stan na nauczycieli, więc ci muszą zostawać po lekcjach z matołami - najczęściej nieoficjalnie, nie biorąc za to kasy... Wyobraź sobie, że nie wszyscy nauczyciele mają etaty w elitarnych lubelskich ogólniakach, gdzie wszystko jest poukładane, uczniowie inteligentni i żądni wiedzy :P
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: Szkoła

Postprzez DTH » 29-08-2006, 11:19

darex78 napisał(a):
DTH napisał(a):taaa pewnie, wymyślanie, sprawdzanie itp. To może przez pierwszych kilka lat.
no, coraz ciężej znaleźć kogoś, kto wytrzymał w tym fachu przez więcej niż "kilka lat" :wink:

bez przesady, nie jest tak "źle". chociaż nie pwoiem, że dobrze by czasami było odmłodzić kadrę.
darex78 napisał(a):
DTH napisał(a):A myślisz, że taki urzędnik czy prawnik nie przygotowuje się do swojej pracy w domu?
porównaj sobie zarobki prawnika i nauczyciela jeśli tak szukasz porównań

nie każdy prawnik zarabia krocie. Na aplikacji wcale to aż tak pięknie nie wygląda. Później też nie zawsze. A wracając do urzędników, moja znajoma z roku pracuje od 2 lat w urzędzie gminy w jakiejś mieścinie i zarabia ok 800zł brutto! Natomiast porównaj sobie jeszcze ODPOWIEDZIALNOŚĆ pracy!

darex78 napisał(a):nie rozumiesz,, w niektórych szkołach (a szczególnie tych o tzw. niskim
poziomie naucz.) istnieją problemy z promocją..tj. często zdarzają się takie sytuacje, że 50-60% uczniów w danej klasie grozi "kibel",,,a, że takie sytuacje nie są do zaakceptowania przez dyrekcję szkół, to zwala się winę za taki stan na nauczycieli, więc ci muszą zostawać po lekcjach z matołami - najczęściej nieoficjalnie, nie biorąc za to kasy...

tak, ale nie bierzesz pod uwagę, że nawet gdy nie jest to oflcjalne, nauczyciele dostają nieoficjalną zapłatę. Zazwyczaj jest to "dobrowolna" składka uczniowska w wysokości 20-30zł.
Wiem co mówie, w podstawówce musiałem chodzić na takie "kółko zainteresowań". Chodziła cała klasa i to nie dlatego, że komuś groził kibel ale nauczycielka wpadła na pomysł, że jest za mało godzin jakiegoś przedmiotu i trzeba to jakoś nadrobić bo my sobie przecież nie poradzimy.

darex78 napisał(a):Wyobraź sobie, że nie wszyscy nauczyciele mają etaty w elitarnych lubelskich ogólniakach, gdzie wszystko jest poukładane, uczniowie inteligentni i żądni wiedzy :P
NO! tylko proszę bez uszczypliwych aluzji na temat mojego elitarnego ogólniaka! :twisted:
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: Szkoła

Postprzez *ave* » 30-08-2006, 08:29

DTH prawda. Nauczyciele maja kilkanaście sprawdzianow i nie ukladaja nowych. nawet jeśli to zazwyczaj biorą polecenia z książek, itp., np.
moja matematyczka nie prowadzi lekcji prawie. Dyktuje temat cos niecos wyjasnia z otwarta ksiazka i mowi ktore zadanie. Czy musi sie do tego przygotowac? niE!!!
chemiczka? sama na punkty dodatkowe kazala nam szukac sprawdzianow ! mowila ze nawet mozemy ulozyc!
biola? spr-polowa testow maturalnych :D
nooo chyba starczy. Mysle ze najgorzej to maja polonisci. Musza sprawdzac i myslec, cholernie ciezko myslec. Oceniac bledy rzeczowe stylistyczne. A na innych przedmiotach? Kto im zabroni dać na klasówce połowe testów, które sprawdza sie w 5 min!
A co do prawników to prawda nie kazdy zarabia krocie. Wrecz wiekszosc zarabia sporo. U mnie w miescie za porade prawnicza placi sie kilka stów :] wystarczy ze po porade przyjda 5-7 osób na miesiac i juz pensja jest niezla :] a to tylko za porady!

MOD: temat podzieliłem i przesunąłem, bo już ten offtop się trochę przedłużył :wink:
idź się utop i powiedz jaka woda :]

http://unperfect-circle.blog.onet.pl/
Awatar użytkownika
*ave*
Degustator
Degustator
 
Posty: 70
Rejestracja: 06-08-2006, 12:29

Re: Szkoła

Postprzez Emperorek » 30-08-2006, 10:07

kurcze wiecie mi sie wydaje ze zarobki prawnika sa dla nauczyciela czesto astronomiczne. Ale widze ze tutaj nidługo same grono pedagogiczne bedziemy mieli skoro nauczyciele tak "zajebiscie" maja
Awatar użytkownika
Emperorek
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 979
Rejestracja: 25-04-2003, 14:19
Miejscowość: Poznań/Pniewy

Re: Szkoła

Postprzez DTH » 30-08-2006, 10:37

może i faktycznie prawnicy dużo zarabiają ale nie są to znowu aż tak astronomiczne kwoty. Ludziom się wydaje, że każdy prokurator czy adwokat zarabia 15tys +dodatki, premie, itp.
Owszem są dobrzy adwokaci którzy tyle bez problemu wyciągają ale tak samo są i dobrzy lkarze i dobrzy nauczyciele (którzy na samych korkach potrafią nieźle pożyć). Większość jednak nie ma wcale aż tak pięknie. *ave* napisła, że pensja jest z kilku porad niezła - owszem ale nie pnsja a przychód. A tym się różni przychód od dochodu (pensji), że trzeba odliczyć wszystkie koszta, które wcale nie są małe - samo wynajęcie lokalu w centrum miasta to wadatek rzędu kilku-kilkunastu tys zł (zależnie od miasta, powierzchni i aktualnego popytu). Do tego dochodzą pensje dla pracowników obsługi itp.
Zarobki nie powiem, że są małe, ale też nie są aż takie wielkie jak uważają powszechnie ludzie (zwłaszcza biorąc pod uwagę nakład pracy, konieczność posiadania bardzo obszernej wiedzy i odpowiedzialność).

Znowu przypomniał mi się pewien dowcip:

W barze siedzi dwóch prawników, w pewnej chwili do baru wchodzi super laska, jeden z nich mówi:
-ale bym ją wydymał!
Na co drugi:
-na ile?? :D
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: Szkoła

Postprzez Wojtek_ » 30-08-2006, 11:27

Sorry, ale pierdolicie, aż miło. Moja mama jest nauczycielką i powiem wam, że wcale nie jest u mnie w domu tak zajebiście z kasą. Mama siedzi pół dnia w szkole - od 8 rano do godziny 14-15(gdzie tutaj te wasze 18 godzin tygodniowo? Nie mam pojęcia). No chyba, że odliczacie "czas wolny", czyli okienka, w których musi sprawdzać kartkówki, sprawdziany itp, żeby nie robić tego w domu, ponieważ jak wraca to siada przy komputerze i szuka w internecie nowych zadań z matematyki itp. Za to po dwudziestukilku latach pracy dostaje te pensję nauczyciela dyplomowanego (stopień uzyskała dwa lata temu chyba), czyli 2500 brutto. Szkolenia, które musiała przejść, aby dostać awans to dopiero się chyba zwróciły po tych dwóch latach... taaaaakkk... bo DTH szkoła, to nie korporacja - tutaj musisz za szkolenie zapłacić. A szkolenia musisz robić, żeby dostać awanse, bo na starcie po studiach pracujesz przez kilka lat za niemal najniższą płacę krajową (i to nie jest 1000 zł - z tego co wiem to 700 zł). Że w kancelarii się zapieprza za 800 zł i to po studiach nie byłbym więc taki oburzony - nauczyciel na starcie nie ma wspaniałej pensji, a też wyższe wykształcenie posiada. Co do zostawania po szkole z "matołami" - DTH nie mam pojęcia do jakich ty szkół chodziłeś, że robiliście ściepę na nauczyciela zostającego po lekcji... Moja mama dostaje tzw. motywacyjne za to, że im tłumaczy maxę po lekcjach, ale to nie są takie sumy ziom :D To jakieś śmieszne grosze. Szczerze mówiąc gdyby było to 20-30 zeta za godzinę po lekcjach, to wakacje co roku na Dominikanie byśmy spędzali :D Z korkami też nie jest tak wesoło, bo nie każdy rodzic chce, żeby dziecko z podstawówki chodziło na korki (po co? w gimnazjum i LO się korki przydadzą, ale tutaj dzieciak ma 3 i styknie). Co do sprawdzianów, to nie ma tak, że sie powtarzają - trzeba robić nowe. Może jedno, czy dwa zadania można zostawić, ale reszta weg i układaj... Dzieciaki głupie nie są - pójdą do innej albo wyższej klasy i się zapytają co było. Co do testów, których próżno szukać w matematyce, fizyce, chemii - zadanie wyliczyć musisz, a nauczyciel musi wiedzieć, gdzie zrobiłeś błąd i w czym ci pomóc. Co do tych super wakacji... spróbujcie przez cały rok szkolny pracować z dzieciakami, albo młodzieżą. To tak zajebiście wygląda z naszej strony tylko, nauczyciele mają zupełnie inną perspektywę... Robotnik pracujący 12 godzin na dobę by nie wytrzymał stresu panującego w szkole podstawowej. Ja przychodząc od czasu do czasu do mamy do pracy widzę co tam się dzieje podczas przerwy i na lekcji i trzeba naprawdę dużo siły psychicznej, żeby to przetrwać. A, że kuźwa robotnicy mają źle?? Pierwsze, co mi się nasunęło to górnik - ale jaką górnik ma emeryturę?? I kiedy on na tę emeryturę idzie?? Fakt, że często ma zniszczone zdrowie, ale nie widziałem jeszcze górnika bez peta... co on uzupełnia to, czego się nie nawdychał pod ziemią?? Drugie - robotnik na budowie. Wiecie ile materiałów z budowy A2 poszło na lewo?? to nie są robotnicy, tylko hurtownicy. Co to jest więc za porównanie??
jak tu w czasach dzisiaj uatrakcyjnić chcesz rocka,
rock to skamielina nie opoka!!
Wojtek_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 545
Rejestracja: 05-04-2004, 16:02
Miejscowość: Poznań

Re: Szkoła

Postprzez DTH » 30-08-2006, 12:04

wybacz Wojciech jeśli poczułeś się urzony ale napisałem co uważam i jak jest. Może Twoja mama faktycznie jest w pracy od 8 do 14 ale przecież sam nie powiesz, że tak jest codziennie. Spytaj się też mamy czy przez te 6 godzin ma non stop lekcje czy może też ma okienka?? Ja na uczelni też nie rzadko siedzę od 8 do 16 a mam 3-4 godziny. Okienka. Są okienka między zajęciami w czasie których nie opłaca się wracać do domu.
Pensja o której wspomniałeś, 2500zł(zdaje się w podstwaówce?) wcale nie jest taka mała. Nie jeden urzędnik czy lekarz może o tym tylko pomarzyć, a z całym szacunkiem, odpowiedzialność jest o wiele większa a nikt mi nie powie, że jakiekolwiek studia nauczycielskie są trudniejsze od np. takiej AM. Poza tym każdy na starcie, zaraz po studiach ma mało.
Porównanie do robotników nie jest najwłaściwsze. Nie są to zawody które można ze sobą zestawiać.
Moją wypowiedzią nie chcę powiedzieć, że nauczyciele mają za dużo. Broń Panie Boże. Chcę powiedzieć, że mają (jak na polskie warunki) proporcjonalnie do innych zawodów wymagających wyższego wykształcenia. Co nie zmienia faktu, że takie zawody są w ogóle bardzo nisko opłacane w stosunku do zawodów wykształcenia nie wymagających. Zostało nam to chyba jeszcze po latach PRLu i kulcie robotnika.
Ostatnio edytowany przez DTH 30-08-2006, 12:39, edytowano w sumie 5 razy
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: Szkoła

Postprzez DX* » 30-08-2006, 12:09

DTH - te wakacje chyba Ci nie służą, bo tyle "byków" co w poście wyżej, to nie zrobiłeś chyba we wszystkich poprzednich :P Może powinieneś przestać narzekać na nauczycieli i zapisać się na jakieś korki z ortografii :twisted:
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: Szkoła

Postprzez DTH » 30-08-2006, 12:36

oj tam, 2 pomyłki z "rz" i kilka literówek to jeszcze nie trageia :P Każedmeu się może zdarzyć
[edit] swoją drogą dziwne, jak normalnie edytuje posty to nie ma śladu a jak chciałem niepostrzezenie wyedytować błąd to wyskoczyło piękne "ostatnio edytowany przez..." :D :wink:
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: Szkoła

Postprzez Emperorek » 30-08-2006, 15:10

widac w czasie pomiedzym napisaniem posta a jego edycja ktos go przeczytał i dlatego slad pozostał.
Wiecie polacy mja to do siebie ze zawsze beda narzekac ale wkurwia mnie to że wiara na budowie ma ponad 2000 a ludzie z wyzszym wykształceniem którym pare lat studiowanie zajeło naczynaja od 800 zł
Awatar użytkownika
Emperorek
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 979
Rejestracja: 25-04-2003, 14:19
Miejscowość: Poznań/Pniewy

Re: Szkoła

Postprzez DTH » 30-08-2006, 15:41

Emperorek napisał(a):widac w czasie pomiedzym napisaniem posta a jego edycja ktos go przeczytał i dlatego slad pozostał.
już sprawdziłem, edytowany był tekst a nie dopisywany nowy :wink:
Wiecie polacy mja to do siebie ze zawsze beda narzekac ale wkurwia mnie to że wiara na budowie ma ponad 2000 a ludzie z wyzszym wykształceniem którym pare lat studiowanie zajeło naczynaja od 800 zł
właśnie o tym mówię. U nas proporcje pomiędzy ludźmi z wyższym wykształceniem są właściwe. Zachwiane są proporcje między ludzimi wykształconymi a nie.
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: Szkoła

Postprzez DX* » 30-08-2006, 16:35

Emperorek napisał(a):widac w czasie pomiedzym napisaniem posta a jego edycja ktos go przeczytał i dlatego slad pozostał.
Wiecie polacy mja to do siebie ze zawsze beda narzekac ale wkurwia mnie to że wiara na budowie ma ponad 2000 a ludzie z wyzszym wykształceniem którym pare lat studiowanie zajeło naczynaja od 800 zł

wygląda to rzeczywiście niesprawiedliwie, ale warto na to spojrzeć z innej strony:
1' Każdy człowiek jest predysponowany do innej pracy Jeden do fizycznej inny do umysłowej.
2' Z tego co wiem, to w Polsce nie ma tak, że te 2000 budowlaniec kosi co miesiąc przez cały rok..sezon budowlany trwa jakoś od kwietnia do października, a potem parę miesięcy bezpłatnego urlopu...no chyba, że masz fuchę w korporacji budowlanej
3' Podczas pracy za biurkiem, nie grozi Ci, że nagle lina się urwie i spadniesz z kilkudziesięciu metrów, albo sufit zwali Ci się na łeb - na budowach takie wypadki są na porządku dziennym
4' Jako zwykły budowlaniec możesz zapomnieć urlopie - 1 dzień Cie nie ma i mozesz szukać następnej fuchy
5.Nie masz mozliwosci awansu,,, chyba, że na pomocnika majstra
6' Na budowie zapieprzasz od świtu do zmierzchu jak dziki osioł, na pełnej koncentracji
jeszcze parę rzeczy by się znalazło...i to nie w tym problem, ze w Polsce robol zarabia za dużo,,,to człowiek po studiach zarabia za mało,,ale to juz wina starego ustroju, gdzie inteligencja była gnojona a klasa robotnicza dotowana...tego nie da się zmienić"z dnia na dzień" bez wywoływania zajebistej zadymy
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: Szkoła

Postprzez Chelli » 30-08-2006, 17:43

Ale jakby nie patrzeć...To robotnicy mają teraz większe możliwosci wyjazdów za granice, bo tam czekaja na nich stanowiska i wysokie pensje. A nauczyciele? Musza siedzieć w Polsce i użerać sie z młodzieżą.
".. now I lay me down to sleep, pray the lord my soul to keep,
if I die before I wake pray the lord my soul to take.."
Awatar użytkownika
Chelli
Popijacz
Popijacz
 
Posty: 86
Rejestracja: 26-08-2006, 19:59
Miejscowość: pomorze

Re: Szkoła

Postprzez DTH » 30-08-2006, 18:38

darex78 napisał(a):i to nie w tym problem, ze w Polsce robol zarabia za dużo,,,to człowiek po studiach zarabia za mało,,ale to juz wina starego ustroju, gdzie inteligencja była gnojona a klasa robotnicza dotowana...tego nie da się zmienić"z dnia na dzień" bez wywoływania zajebistej zadymy

o! to! to! i właśnie o tym mówię. niech mi ktoś znajdzie kraj w którym chydraulik czy murarz zarabia więcej niż lekarz :D
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: Szkoła

Postprzez *ave* » 30-08-2006, 20:21

po pierwsze zalezy jeszcze jaki robol. :] Robole sami sobie wywalczyli pensje, ktore czasami sa wysokie. Trzeba jednak trafic na uczciwa firme, ktora wyplaca kase. A z tym czasami bywa ciezko. A co do roboty na budowach to czesto ludzie z mniejszych miast skazani sa na wyjazdy 2-tyg albo i dluzsze, nie widza sie z rodzina i haruja. Wiec sory ale nie pieprzcie mi glupot, ze sie im nie nalezy wyzsza pensja.
np. moj tata pracuje caly dzien, czasami jezdzi na noce (teraz codziennie), wiec nie ma go w domu przez 24h na dobe :] i dostaje 1000?1100? wspolczuje mu. jak go widze takiego wykonczonego to az mnie cos sciska. Przychodzi do domu i nie ma czasu nawet ze by sie porzzadnie umyc, marzy tylko o 30 minutach snu.
Caly czas mi powtarza zebym sie uczyla... jak chcialam isc do zawodowki na elektronika to mnie wysmial <lol>



eeeee tam.
idź się utop i powiedz jaka woda :]

http://unperfect-circle.blog.onet.pl/
Awatar użytkownika
*ave*
Degustator
Degustator
 
Posty: 70
Rejestracja: 06-08-2006, 12:29

Re: Szkoła

Postprzez DTH » 30-08-2006, 22:50

*ave* napisał(a):po pierwsze zalezy jeszcze jaki robol. :] Robole sami sobie wywalczyli pensje, ktore czasami sa wysokie.

ech, wywalczyli, masz racje... szkoda, że urzędnicy, nauczyciele, lekarze, naukowcy itp. nie mają takich "argumentów" jakie mają np. górnicy czy stoczniowcy, i nie potrafią "walczyć o swoje" :?
Caly czas mi powtarza zebym sie uczyla... jak chcialam isc do zawodowki na elektronika to mnie wysmial <lol>.
i ma racje! Właśnie po to się teraz męczymy w szkołach, na uczelniach, różnego rodzaju kursach i szkoleniach aby w przyszłości mieć dziennie te przysłowiowe 30 minut snu.
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Następna

Wróć do Rozmowy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników

cron
Ogłoszenia Koncerty