Witam wszystkich bardzo gorąco. Od wielu lat nurtuje mnie jeden dylemat

. Być może na pozór niezauważalny lub wprost banalny, ale jednak mi daje wciąż do myślenia. A więc jak to jest, że żadni rockendrolowi lub choćby metalowi muzycy nie noszą okularów świadczących o ich wadzie wzroku. Często można ujrzeć ich w okularach przeciw słonecznych, niemniej jednak czy takowi muzycy nie mają żadnych ubytków związanych ze wzrokiem? A może noszą szkła kontaktowe lub po prostu zdejmują swoje okulary podczas kręcenia teledysków? Jak myślicie? Sama noszę okulary i jakoś nie mogę znaleźć w nich odzwierciedlenia w stosunku do tych artystów. Znacie jakiś wykonawców rockowych podgatunków, którzy noszą okulary spowodowane ubytkiem wzrokowym?