Też sądziłem, że się nie nadaję, ale wskoczyłem na głęboką wodę i jakoś poszło

Chyba każdy się nadaje, kwestia tylko odpowiedniego nastawienia, chociaż owszem - jednym może to przyjść szybciej innym później, w zależności od całej masy czynników.
Praca fizyczna jest OK, parę razy tak dorywczo pracowałem "na szaro". I w zasadzie zasadnicza różnica jest czy robisz "o dzieło", czy na etat. Ja jak robiłem musiałem zrobić jakieś tam czynności i miałem dostać określoną kasę. Czy mi to zajmie 2 czy 3 dni - kasa taka sama. Wiadomo, że woleliśmy zrobić to w 2 dni. Robole, którzy pracowali obok na etat co chwilę mieli przerwę na fajkę... a pracując też specjalnie się nie wysilali, chyba że kontrola przyszła

Likwidacja kodeksu pracy i sprawa się rozwiązuje

Generalnie zarówno jedno jak i drugie jest OK, ale tylko tymczasowo.