Podróże po Lechistanie

Posty na dowolne tematy, dowolnej długości i o dowolnej porze

Podróże po Lechistanie

Postprzez DX* » 27-12-2006, 13:38

Może ktoś z Was zna jakieś ciekawe miejsca w naszym pięknym kraju w które warto się wybrać wiosną na kilkudniowy relax ? Nie chodzi mi tu bynajmniej o oklepane Tatry czy Sudety. Mam na myśli raczej nazwy konkretnych miejscowości bądź punktów widokowych do których nie dotarły jeszcze fast foody i rzesze niedzielnych turystów zostawiających po sobie góry śmieci..
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: Podróże po Lechistanie

Postprzez Krieg » 27-12-2006, 14:49

góra świętej anny, bardzo ciekawe miejsce i jest zarazem najwyższym szczytem na opolszczyznie, powstałym z resztek wulkanu. Znajduje się na nim bardzo piękny amfiteatr jeszcze za 1 wojny światowej.
Awatar użytkownika
Krieg
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 831
Rejestracja: 09-02-2005, 09:34
Miejscowość: Stherliz

Re: Podróże po Lechistanie

Postprzez _lilith » 27-12-2006, 15:01

hmmm....

ja z czystym sumieniem moge polecic jure krakowsko-czestochowska, a dokladniej okolice czestochowy - ale nie jakis tam ogrodzieniec czy olsztyn [choc kto nie byl niech zameczki zobaczy, z zamkow polecam tez rabsztyn], ale wioski naookolo pokraj, suliszowice, zloty potok, przybynow czy chocby moje zaborze - to dla wielbicieli wspinaczek skalkowych oraz lazenia po wszelakich jamach i jaskiniach, jest tam tego pelno, duzo lasow, troche grzybow, za pare groszy warto kupic taka ksiazeczke o trasach rowerowych - sa przygotowane trasy od 20 kilku do 50 kilometrow dlugosci - jedne latwe i inne naprawde wyczerpujace [sprawdzilam sama kilka] warto polazic po lasach, kiedys z ojcem trafilismy w sroku lasu na jakies ruiny zamku, jak sie potem okazalo chyba z XIII wieku ale nei pamietam nazwy niestety

jak ktos z was ma quada albo motocross'a to polecam tez w tamtych okolicach Siedlec i pustynie siedlecka [serio to pustynia], moze niezbyt duza ale dobrze sie jezdzi, nawet zawodu motocrossowe sie odbywaja raz na jakis czas

aaaaaaaa...
z zamkow to mi sie bardzo fajny przypomnial w miascowosci Krzyżtopór [ :lol: ] to jest niedaleko Ostrowca Swietokrzyskiego, dosc dobrze zachowane ruiny, nawet kafelki sa gdzieniegdzie, Szydłów i jego mury obronne tez resztki zamku i do tego muzeum broni zaraz obok

a jak lubisz po gorach to tez fajny jest Ustron kolo bielska Bialej - niedrogo [dobra knajpa z rybkami z grilla w centrum] do tego kilka szczytow do zdobycia po okolicy jak chocby Równica czy Czantoria
What price could you pay... for the changing your destiny...
Awatar użytkownika
_lilith
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2407
Rejestracja: 14-09-2003, 19:56
Miejscowość: los sosnowcos

Re: Podróże po Lechistanie

Postprzez DX* » 27-12-2006, 22:39

Na Górze Św.Anny byłem - nic nadzwyczajnego(chociaż amfiteatr faktycznie ciekawy), Gór Świętokrzyskich i Karpat też mam już po dziurki w nosie...Jurę K-C już dawno miałem ochotę poznać bliżej, ale to raczej plany na sierpień-wrzesień... a tak w ogóle chodziło mi raczej o jakieś bardziej dzikie rejony, coś np pod spływ kajakowy, pontonowy albo kilkudniową wędrówkę z dala od cywilizacji... :wink:
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: Podróże po Lechistanie

Postprzez _lilith » 28-12-2006, 14:22

na slyw kajakowy zapraszam do turcji - tamtejsze gory to naprawde dzikie rejony, albo na litwe, ale to juz alex ma wiecej do powiedzenia na ten temat :wink:
What price could you pay... for the changing your destiny...
Awatar użytkownika
_lilith
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2407
Rejestracja: 14-09-2003, 19:56
Miejscowość: los sosnowcos

Re: Podróże po Lechistanie

Postprzez DX* » 28-12-2006, 16:09

Obawiam się, że nie będzie mnie stać na wyjazd do Turcji, ale z tą Litwą to cakiem niezły pomysł...choć wolałbym jednak krajowe lokalizacje...kilkanaście lat temu widziałem takie jedno zajebiste miejsce na Pojezierzu Warmińskim 20-30 km od Iławy...ale teraz za cholerę nie mogę skojarzyć gdzie to dokładnie było...pamiętam, że w okolicy było takie jeziorko wyglądające na oligotroficzne, dookoła puszcza a kilka kilometrów dalej zachęcająco wyglądająca "dzika" rzeczka...cóż, trochę się rozmarzyłem :oops: , ale a nuż ktoś skojarzy ten opis i mnie oświeci :wink:
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: Podróże po Lechistanie

Postprzez Michał L » 28-12-2006, 18:42

Moja mama jest sędzią w spływie kajakowym nad Dunajcem, jak byłem mniejszy to nieraz z nią jeździłem i było fajnie, chociaż takie typowo górskie rzeki do łatwych nie należą, więc trzeba uważać.
Ja marzę, żeby pozwiedzać wszystkie niegdyś wielkie, dziś podupadłe miejsca w Polsce. W te wakacje trochę może zacznę ten plan urzeczywistniać, niedaleko z Oblekonia jest do Wiślicy, czy Nowego i Starego Korczyna. Dalej do Opatowca czy Sandomierza. W ogóle pełno jest takich ciekawych miejscowości, teraz jak czytam Jasienicę, którego córka dostała dzisiaj wreszcie te prawa autorskie do jego książek, to dowiaduję się o tym np. że w 1439 pod Grotnikami - wieś niedaleko Oblekonia zamieszkałego przez moją babcię, odbyła się bitwa, która na kilka dziesięcioleci ukształtowała równowagę w państwie, albo na początku XVI w. Pacanów z powodzeniem obronił się przed jakimś zagonem tatarskim. Takie rzeczy mnie interesują.
Natomiast jeśli chodzi o krajobrazy to rzeczywiście Jura Krakowsko-Częstochowska, zwłaszcza jeżeli ktoś ma ochotę na eskapadę rowerową. W ogóle rowerem jeżeli się jedznie z solidną grupą i dobrze wszystko rozplanuje to całą Polskę można zwiedzić. Teraz to nawet Bieszczady się już zrobiły komercyjne, chociaż jeszcze daleko do Tatr, ale mimo wszystko jak najbardziej na południowy wschód, tam gdzie startuje San są miejsca, że można bez problemów przekroczyć zieloną granicę(chociaż lepiej tego nie czynić), bo San zaznaczony na mapie jako rzeka, jest tam tylko małym strumyczkiem.
nie inaczej

Frizona.pl
Michał L
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 977
Rejestracja: 11-10-2003, 20:55
Miejscowość: Sosnowiec Pogoń

Re: Podróże po Lechistanie

Postprzez _lilith » 29-12-2006, 11:14

o Sandomierz to tez polecam i wogole mi sie przypomniala taka wiocha - Sforne Gacie [ :lol: ] sie nazywa, jest w borach tucholskich naj jeziorkiem takim, zajebista sprawa, mieszka sie w namiocie albo przyczepie, kapie w jeziorku [zina woda i malze tez sa] a sra w lesie, jakies 5 km jak sie w las pojdzie znajduje sie wieeeelkie jezioro, naprawde ladne i odseparowane od ludzi miejsce
What price could you pay... for the changing your destiny...
Awatar użytkownika
_lilith
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2407
Rejestracja: 14-09-2003, 19:56
Miejscowość: los sosnowcos

Re: Podróże po Lechistanie

Postprzez DX* » 30-12-2006, 17:16

Michał L napisał(a):Moja mama jest sędzią w spływie kajakowym nad Dunajcem,
sędzią? więc to chyba jakieś zawody, a nie spływ :wink:
Michał L napisał(a): jak byłem mniejszy to nieraz z nią jeździłem i było fajnie, chociaż takie typowo górskie rzeki do łatwych nie należą, więc trzeba uważać.
nie wiem czy odważyłbym się wsiąść do kajaka na tych odcinkach Dunajca które widziałem,,,chyba że do "dwójki" i to z kimś z kim wcześniej długo pływałem
_lilith napisał(a):o Sandomierz to tez polecam i wogole mi sie przypomniala taka wiocha - Sforne Gacie [ :lol: ] sie nazywa, jest w borach tucholskich naj jeziorkiem takim, zajebista sprawa, mieszka sie w namiocie albo przyczepie, kapie w jeziorku [zina woda i malze tez sa] a sra w lesie, jakies 5 km jak sie w las pojdzie znajduje sie wieeeelkie jezioro, naprawde ladne i odseparowane od ludzi miejsce
te małże w jeziorku i sranie w lesie brzmią niezwykle kusząco :lol:
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: Podróże po Lechistanie

Postprzez Michał L » 30-12-2006, 18:46

To się nazywa
MSKnD - Międzynarodowy Spływ Kajakowy nad Dunajcem.
No to są zawody odbywające sie co rok. Ale normalnie jak się chce też można popływać, chociaż wiadomo na większości odcinków, żeby dać radę to trzeba być w tym dobrym, kilkanaście chyba lat do tyly zginęło dwóch gości, tam mniej więcej co górale na tratwach przewożą ludzi za kase.
nie inaczej

Frizona.pl
Michał L
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 977
Rejestracja: 11-10-2003, 20:55
Miejscowość: Sosnowiec Pogoń


Wróć do Rozmowy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników

cron
Ogłoszenia Koncerty