

puzio napisał(a):grunt ze pani magister w aptece wiezwykly, prawoślazowy, na kaszel gowniany ale na imprezy niezastapiony. no i kosztuje grosze
![]()





on sam powiedzial ze jest gownem ze zaryl morda o bruk i wcale nie ma zamiaru tego zmienic..."moze byc tylko gorzej"-nie ma najmniejszego zamiaru przestac cpac... co ja mam zrobic??!!??

forlorn napisał(a):a ja sobie ide zapalic bo mnie wqrwia dzisiaj wszystko

Malkavian napisał(a):forlorn napisał(a):a ja sobie ide zapalic bo mnie wqrwia dzisiaj wszystko
lepsze to niż miałbyś se w żyłe dać.

GRacuch napisał(a):... nie ma najmniejszego zamiaru przestac cpac... co ja mam zrobic??!!??

Malkavian napisał(a):forlorn napisał(a):a ja sobie ide zapalic bo mnie wqrwia dzisiaj wszystko
lepsze to niż miałbyś se w żyłe dać.
Lepsze niż wdychanie z worka rozpuszczalnika



Dijkstra napisał(a):ja ostatnio wziąłem parę tabletek uspokajających matki i muszę powiedzieć że zajebiście się po nich czułem

malkavian napisał(a):kiedyś próbowałem to przedawkować. płukanie żołądka - bezcenne.


pip_boy napisał(a):hm...
poniedziałek, po w-fie, siedzę na rusku i chce mi się okropnie pić. Widzę kumpel skacowany, ma butelkę wody w dłoni, to mu ją wyrwałem(wiem, miły jestem) i się przyssałem, bo okropnie chciało mi się pić. Piję, piję, piję i chyba z ćwierć wytrąbiłem. Oddałem a on się zaczął głupio do mnie uśmiechać. Mówię: "co?", "nic" pada odpowiedź. Siędzę dalej i po jakimś czasie, nie pamiętam konkretnie jakim, zacząłem się dziwnie czuć... wierciłem się, przebierałem non stop palcami, gorączkowo się rozglądałem i ogólnie jakiś taki poruszony byłem. Pomyślałem "cholera co jest?" i w tym momencie ujrzałem kumpla który się na mnie gapił dalej się uśmiechając. I nagla, jakieś takie... nie wiem przeczucie czy coś w tym stylu, kazało mi zapytać: "tej, co to była za woda?", dopiero teraz uśiwadomiłem sobie że dziwnie smakowała.
"woda z dodatkiem", pada odpowiedź
"dodatkiem... jakim dodatkiem????"
Gest w odpowiedzi.
Krótki.
wyciągnął trochę kołnierz od koszuli i przejechał po nim nosem.
pomyslałem sobie tylko jedno słowo, oznaczające wulgarnie prostytutkę.
i taki był mój pierwszy (i mam nadzieję że ostatni) kontatk z amfą

makoto_ napisał(a):galareta jest inteligentniejsza niż narkoman


_lilith napisał(a):ja tam ma podobne zdanie jak mokoto, na moich oczach ludzie zmieniali sie w warzywa, widzialam, jak trawa ludziom inteligentnym przezera mozg, jak amfa powoduje stany manii przesladowczej - masakra




_lilith napisał(a):ja tam ma podobne zdanie jak mokoto, na moich oczach ludzie zmieniali sie w warzywa, widzialam, jak trawa ludziom inteligentnym przezera mozg, jak amfa powoduje stany manii przesladowczej - masakra

ufko napisał(a):"ale ja nie jestem taki, jak ci wszyscy narkomani. ja będę wiedział, kiedy przestać. ja potrafię się kontrolować."




Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników