Mój pierwszy raz...

Posty na dowolne tematy, dowolnej długości i o dowolnej porze

Re: Mój pierwszy raz...

Postprzez DX* » 22-05-2006, 14:41

_lilith napisał(a):
...a vouge tez lubilam, szczegolnie w jakiejs knajpie - to takie burzujskie bylo :d

Ja dawno temu, żeby poczuć się burżujem kupiłem w knajpie jakieś drogie wino wytrawne,,w efekcie sam musiałem je wypić, bo znajomym bardziej jabole tego dnia smakowały :D
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: Mój pierwszy raz...

Postprzez lin » 22-05-2006, 15:17

_lilith napisał(a):a przepraszam co to ma do rzeczy?


ma tyle że *teoretycznie nie powinno się* palić gdy się bierze. to zwiększa ryzyko jakichśtam chorób i takie tam ;)
ale ja nie piję i nie palę bo nie chcę, o! :D
lin
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1267
Rejestracja: 29-06-2005, 06:52

Re: Mój pierwszy raz...

Postprzez _lilith » 22-05-2006, 20:27

lin napisał(a):
_lilith napisał(a):a przepraszam co to ma do rzeczy?


ma tyle że *teoretycznie nie powinno się* palić gdy się bierze. to zwiększa ryzyko jakichśtam chorób i takie tam ;)
ale ja nie piję i nie palę bo nie chcę, o! :D


ale mnie akuray o picie chodzilo, ze palic to wiem, chociaz ja i tak palilam jakis czas
What price could you pay... for the changing your destiny...
Awatar użytkownika
_lilith
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2407
Rejestracja: 14-09-2003, 19:56
Miejscowość: los sosnowcos

Re: Mój pierwszy raz...

Postprzez Emperorek » 22-05-2006, 20:32

cienkie fajki to totalny syf a juz te waniliowe to jest masakra. zawsze mnie po nich głowa boli . nie ma to jak normalny ćmiczek którego nie musze przeciagac zeby sie sztochnąc. rzucałem palenie wielokrotnie i do kolejnej próby równiez sie przymierzam moze sie wkońcu uda oby oby
Awatar użytkownika
Emperorek
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 979
Rejestracja: 25-04-2003, 14:19
Miejscowość: Poznań/Pniewy

Re: Mój pierwszy raz...

Postprzez [nieaktywny] malk » 22-05-2006, 20:34

Emperorek napisał(a):cienkie fajki to totalny syf a juz te waniliowe to jest masakra. zawsze mnie po nich głowa boli . nie ma to jak normalny ćmiczek którego nie musze przeciagac zeby sie sztochnąc. rzucałem palenie wielokrotnie i do kolejnej próby równiez sie przymierzam moze sie wkońcu uda oby oby


byle nie przed marillion. jak przyjedziesz to fajkę pokoju trzeba zaćmić.
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: Mój pierwszy raz...

Postprzez Emperorek » 22-05-2006, 20:35

watpie czy przyjade :cry: :cry: :cry: :cry:
sesja mi sie własnie wtedy rozpoczyna
Awatar użytkownika
Emperorek
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 979
Rejestracja: 25-04-2003, 14:19
Miejscowość: Poznań/Pniewy

Re: Mój pierwszy raz...

Postprzez GRacuch » 23-05-2006, 09:41

_lilith napisał(a):
lin napisał(a):
_lilith napisał(a):a przepraszam co to ma do rzeczy?


ma tyle że *teoretycznie nie powinno się* palić gdy się bierze. to zwiększa ryzyko jakichśtam chorób i takie tam ;)
ale ja nie piję i nie palę bo nie chcę, o! :D


ale mnie akuray o picie chodzilo, ze palic to wiem, chociaz ja i tak palilam jakis czas

mnie sie cos wydaje ze to tylko kit z tym piciem i paleniem...ale moge sie mylic...
cienkie fajki to totalny syf a juz te waniliowe to jest masakra. zawsze mnie po nich głowa boli . nie ma to jak normalny ćmiczek którego nie musze przeciagac zeby sie sztochnąc.

dokladnie... zreszta ze mnie palacz jak z koziej dupy trabka ale nie ma to jak normalne fajki...tak od czasu do czasu dla relaxu...(choc palic nie powinnam wogole ze wzgledu na astme... :? )
...Sexual Deviance Is Only Good When It Is Hidden Behind The Mask Of Elegance And Style...
Awatar użytkownika
GRacuch
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1138
Rejestracja: 13-10-2005, 16:20
Miejscowość: Krakow

Re: Mój pierwszy raz...

Postprzez _lilith » 23-05-2006, 09:56

to znaczy np. palaczki nalogowe po 35 roku zycia generalnie nie oga brac tabletek, zreszta czesto sie zdaza, ze fajki obnizaja ich skutecznosc, ale z piciem to raczej rzeczywiscie kit, mozesz miec tylko wiekszego kaca dzien po
What price could you pay... for the changing your destiny...
Awatar użytkownika
_lilith
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2407
Rejestracja: 14-09-2003, 19:56
Miejscowość: los sosnowcos

Re: Mój pierwszy raz...

Postprzez Karotka » 25-05-2006, 14:23

_lilith napisał(a):to znaczy np. palaczki nalogowe po 35 roku zycia generalnie nie oga brac tabletek, zreszta czesto sie zdaza, ze fajki obnizaja ich skutecznosc, ale z piciem to raczej rzeczywiscie kit, mozesz miec tylko wiekszego kaca dzien po


są specjalne tabletki dla palaczek po 35 roku zycia, wystarczy powiedzieć ginekolog, że się pali i sprawa załatwiona. Alkohol nie wpływa na skuteczność tabletek, a papierosy na 'zwykłe' tabletki teoretycznie tak, chciaż od czasau do czasu, gdy jest się młodym mozna :)
po akcie przemocy nastąpiła cisza
kimże jesteśmy żeby tak się mylić
Awatar użytkownika
Karotka
Popijacz
Popijacz
 
Posty: 86
Rejestracja: 30-04-2006, 23:46
Miejscowość: nvmd

Re: Mój pierwszy raz...

Postprzez puzio » 24-06-2006, 14:32

pierwszy raz od dłuuugiego czasu spaliłem na imprezie trwającej 7 godzin mniej niż paczkę fajek. dokładnie spaliłem 14. i powiem wam jedno: zajebisćie jest wstać rano bez papierosowego kaca.
"-stary, pożycz 100 zł.
- ...nie pożycze ci...
- a czemu mi nie pożyczysz?
- ...bo mi nie oddasz...
- czemu sądzisz że ci nie oddam??!!
- ...bo ci nie pożyczę..."

by Andrzej Poniedzielski :)
Awatar użytkownika
puzio
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 996
Rejestracja: 02-12-2004, 20:08
Miejscowość: Lublin

Re: Mój pierwszy raz...

Postprzez DTH » 24-06-2006, 22:10

puzio napisał(a):i powiem wam jedno: zajebisćie jest wstać rano bez papierosowego kaca.
co ty nie powiesz?? :shock: :D
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: Mój pierwszy raz...

Postprzez _lilith » 25-06-2006, 16:36

DTH napisał(a):
puzio napisał(a):i powiem wam jedno: zajebisćie jest wstać rano bez papierosowego kaca.
co ty nie powiesz?? :shock: :D


w zyciu nie slyszalam takiego okreslenia
What price could you pay... for the changing your destiny...
Awatar użytkownika
_lilith
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2407
Rejestracja: 14-09-2003, 19:56
Miejscowość: los sosnowcos

Re: Mój pierwszy raz...

Postprzez puzio » 25-06-2006, 16:52

hmm, dokładnie którego?? :P
"-stary, pożycz 100 zł.
- ...nie pożycze ci...
- a czemu mi nie pożyczysz?
- ...bo mi nie oddasz...
- czemu sądzisz że ci nie oddam??!!
- ...bo ci nie pożyczę..."

by Andrzej Poniedzielski :)
Awatar użytkownika
puzio
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 996
Rejestracja: 02-12-2004, 20:08
Miejscowość: Lublin

Re: Mój pierwszy raz...

Postprzez _lilith » 25-06-2006, 20:14

papierosowy kac :P
What price could you pay... for the changing your destiny...
Awatar użytkownika
_lilith
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2407
Rejestracja: 14-09-2003, 19:56
Miejscowość: los sosnowcos

Re: Mój pierwszy raz...

Postprzez puzio » 25-06-2006, 20:24

hmm...myślalem że dość znane :wink: cholerna suchość w gardle, bolące płuca (ech, za to stwierdzenie z uczelni bym wyleciał, ale każdy wie o co chodzi) i żołądek. kac papierosowy + kac alkoholowy to męczarnia całodniowa...
"-stary, pożycz 100 zł.
- ...nie pożycze ci...
- a czemu mi nie pożyczysz?
- ...bo mi nie oddasz...
- czemu sądzisz że ci nie oddam??!!
- ...bo ci nie pożyczę..."

by Andrzej Poniedzielski :)
Awatar użytkownika
puzio
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 996
Rejestracja: 02-12-2004, 20:08
Miejscowość: Lublin

Re: Mój pierwszy raz...

Postprzez DTH » 25-06-2006, 20:26

no i po co się do takiego stanu doprowadzać?? :wink: :roll:
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: Mój pierwszy raz...

Postprzez puzio » 25-06-2006, 20:31

nie bądz taki móndry. jest takie powiedzenie: "kto jest bez grzechu niech pierwszy..." hmm............to nie to........... eeee............. dobra, nieważne... :wink:
"-stary, pożycz 100 zł.
- ...nie pożycze ci...
- a czemu mi nie pożyczysz?
- ...bo mi nie oddasz...
- czemu sądzisz że ci nie oddam??!!
- ...bo ci nie pożyczę..."

by Andrzej Poniedzielski :)
Awatar użytkownika
puzio
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 996
Rejestracja: 02-12-2004, 20:08
Miejscowość: Lublin

Re: Mój pierwszy raz...

Postprzez _lilith » 25-06-2006, 22:04

w zyciu nie mialam czegos takiego :P
What price could you pay... for the changing your destiny...
Awatar użytkownika
_lilith
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2407
Rejestracja: 14-09-2003, 19:56
Miejscowość: los sosnowcos

Re: Mój pierwszy raz...

Postprzez puzio » 25-06-2006, 22:22

nie masz czego żałować :wink:
"-stary, pożycz 100 zł.
- ...nie pożycze ci...
- a czemu mi nie pożyczysz?
- ...bo mi nie oddasz...
- czemu sądzisz że ci nie oddam??!!
- ...bo ci nie pożyczę..."

by Andrzej Poniedzielski :)
Awatar użytkownika
puzio
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 996
Rejestracja: 02-12-2004, 20:08
Miejscowość: Lublin

Re: Mój pierwszy raz...

Postprzez DTH » 25-06-2006, 22:50

puzio napisał(a):nie masz czego żałować :wink:

ty po prostu chyba lubisz się doprowadzać do takich stanów udręczenia? :wink: zapisz się do Opus Dei kurwa! :D
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: Mój pierwszy raz...

Postprzez DX* » 25-06-2006, 23:04

ostatnio miałem papierosowego kaca tydzień temu(wypaliłem "tylko" ok. 9-10 petów), widocznie różne organizmy różnie reagują
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: Mój pierwszy raz...

Postprzez GRacuch » 30-03-2007, 15:52

dzis,pierwszy raz kupilam sobie bluzke w rozmiarze XS (czyli najmniejsza jakie byly)... :D
...Sexual Deviance Is Only Good When It Is Hidden Behind The Mask Of Elegance And Style...
Awatar użytkownika
GRacuch
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1138
Rejestracja: 13-10-2005, 16:20
Miejscowość: Krakow

Re: Mój pierwszy raz...

Postprzez GRacuch » 25-08-2007, 15:04

po raz pierwszy w zyciu SAMA rozpalilam grilla i jestem z siebie dumna ;D :diabelfaja:

EDIT (8.10.2007):

po raz pierwszy jadlam dzis szpinak! co prawda w lazani z lososiem ale sam fakt ze wogole sie tego tknelam budzi we mnie samej podziw. bo tak normalnie twierdze ze trawa jest dla krow... i w takim przekonaniu zylam po dzis dzien...
...Sexual Deviance Is Only Good When It Is Hidden Behind The Mask Of Elegance And Style...
Awatar użytkownika
GRacuch
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1138
Rejestracja: 13-10-2005, 16:20
Miejscowość: Krakow

Poprzednia

Wróć do Rozmowy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników

cron
Ogłoszenia Koncerty