Kościół i religia

Posty na dowolne tematy, dowolnej długości i o dowolnej porze

Re: Kościół i religia

Postprzez Michał L » 30-11-2005, 15:11

Ale wierząc możesz albo dużo zyskać, albo nic nie stracić, a nie wierząc na odwrót.
nie inaczej

Frizona.pl
Michał L
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 977
Rejestracja: 11-10-2003, 20:55
Miejscowość: Sosnowiec Pogoń

Re: Kościół i religia

Postprzez _lilith » 30-11-2005, 15:17

Michał L napisał(a):Ale wierząc możesz albo dużo zyskać, albo nic nie stracić, a nie wierząc na odwrót.

np?
What price could you pay... for the changing your destiny...
Awatar użytkownika
_lilith
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2407
Rejestracja: 14-09-2003, 19:56
Miejscowość: los sosnowcos

Re: Kościół i religia

Postprzez Michał L » 30-11-2005, 15:28

Wierząc w Boga i oczywiście będąc praktykującym katolikiem/katoliczką, możesz zyskać niebo czyli wieczny raj. Natomiast jeśli nieba nie ma nic nie tracisz.
Natomiast jeśli nie wierzysz, a możesz wierzyć i praktykować, albo pójdziesz do piekła zakładając, że Biblia mówi prawdę, albo również nic nie stracisz jeśli Boga nie ma.
Więc na logikę
wierząc masz albo + albo 0, a nie wierząc albo 0 albo -
nie inaczej

Frizona.pl
Michał L
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 977
Rejestracja: 11-10-2003, 20:55
Miejscowość: Sosnowiec Pogoń

Re: Kościół i religia

Postprzez _lilith » 30-11-2005, 18:18

Michał L napisał(a):Wierząc w Boga i oczywiście będąc praktykującym katolikiem/katoliczką, możesz zyskać niebo czyli wieczny raj. Natomiast jeśli nieba nie ma nic nie tracisz.
Natomiast jeśli nie wierzysz, a możesz wierzyć i praktykować, albo pójdziesz do piekła zakładając, że Biblia mówi prawdę, albo również nic nie stracisz jeśli Boga nie ma.
Więc na logikę
wierząc masz albo + albo 0, a nie wierząc albo 0 albo -


rotfl
What price could you pay... for the changing your destiny...
Awatar użytkownika
_lilith
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2407
Rejestracja: 14-09-2003, 19:56
Miejscowość: los sosnowcos

Re: Kościół i religia

Postprzez toM_ » 30-11-2005, 19:19

Michał L napisał(a):Wierząc w Boga i oczywiście będąc praktykującym katolikiem/katoliczką, możesz zyskać niebo czyli wieczny raj. Natomiast jeśli nieba nie ma nic nie tracisz.
Natomiast jeśli nie wierzysz, a możesz wierzyć i praktykować, albo pójdziesz do piekła zakładając, że Biblia mówi prawdę, albo również nic nie stracisz jeśli Boga nie ma.
Więc na logikę
wierząc masz albo + albo 0, a nie wierząc albo 0 albo -

znaczy co? wierzysz bo Ci się to bardziej opłaca? Pierdol się z taką wiarą, każdy ks. Ci to powie. I jeśli będziesz wierzył właśnie z tego powodu to mogę Cię zapewnić że i tak poszedłbyś do piekła, bo to nie jest żadna wiara, tylko chłodna kalkulacja
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: Kościół i religia

Postprzez [nieaktywny] malk » 30-11-2005, 19:59

tę chłodną kalkulację wymyslił Pascal pięć wieków temu tak by the way.
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: Kościół i religia

Postprzez toM_ » 30-11-2005, 20:13

byćm oże ale według mnie to jest głupie niezależnie od tego kto to wymyślił
i kiedy
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: Kościół i religia

Postprzez [nieaktywny] malk » 30-11-2005, 20:24

ToMa napisał(a):byćm oże ale według mnie to jest głupie niezależnie od tego kto to wymyślił
i kiedy


wcale nie takie głupie. prawdopodobieństwo zdarzenia pozytywnego wynosi 3:1.
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: Kościół i religia

Postprzez toM_ » 30-11-2005, 20:27

no znaczy głupie w sensie religijnym, ale nie w matematycznym
bo u Boga 2x2 nie jest wcale 4
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: Kościół i religia

Postprzez Michał L » 30-11-2005, 20:38

Ja wcale nie wierzę, że mi się lepiej opłaca, po prostu tak zostałem wychowany i nie mam zamiaru przez jakiś chory bunt jak niektórzy tego zmieniać. To jest po prostu kolejny argument dla ludzi, którzy odrzucają Boga, niektórych da się przekonać tylko w ten sposób, a jeżeli dalej będą wierzyć tylko dla tego, to jest to grzech przeciw Duchowi Świętemu, a takich grzechów się nie odpuszcza ani przy spowiedzi, ani wcale.
Dzięki Malkav, bo właśnie zapomniałem kto to wymyślił :)
nie inaczej

Frizona.pl
Michał L
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 977
Rejestracja: 11-10-2003, 20:55
Miejscowość: Sosnowiec Pogoń

Re: Kościół i religia

Postprzez [nieaktywny] malk » 30-11-2005, 20:42

Michał L napisał(a):Ja wcale nie wierzę, że mi się lepiej opłaca, po prostu tak zostałem wychowany i nie mam zamiaru przez jakiś chory bunt jak niektórzy tego zmieniać. To jest po prostu kolejny argument dla ludzi, którzy odrzucają Boga, niektórych da się przekonać tylko w ten sposób, a jeżeli dalej będą wierzyć tylko dla tego, to jest to grzech przeciw Duchowi Świętemu, a takich grzechów się nie odpuszcza ani przy spowiedzi, ani wcale.


nie jesteś z frakcji ZChN-u :P złamię tabu niezgadzania się z adolfo-michałem i w tym momencie go poprę.

Michał L napisał(a):Dzięki Malkav, bo właśnie zapomniałem kto to wymyślił :)


mimo, że nie wyglądam to z filozofii wymiatam momentami :wink:
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: Kościół i religia

Postprzez DTH » 30-11-2005, 21:08

Wierząc w Boga i oczywiście będąc praktykującym katolikiem/katoliczką, możesz zyskać niebo czyli wieczny raj. Natomiast jeśli nieba nie ma nic nie tracisz.

Natomiast jeśli nie wierzysz, a możesz wierzyć i praktykować, albo pójdziesz do piekła zakładając, że Biblia mówi prawdę, albo również nic nie stracisz jeśli Boga nie ma.no nie wiem, zakładając, że aby pójść do nieba trzeba postępować wg przykazań, zasad moralnych itp (jednak dość restrykcyjnych, zwłaszcza w naszych czasach) przez całe życie. Jak by na to nie patrzyć traci się wiele przyjemności z życia (np VI :D ). Potem się okazuje, że "na darmo" pościliśmy w piątki, dochowywaliśmy czystości, nie kłamamaliśmy, a spowiadaliśmy się jeszcze z tego wszystkiego jakiemuś kolesiowi w sukience :D 'i życie jak psu...' :wink: no a z 2 strony jest owa kalkulacja którą już łaskawy był przytoczyć Michał. Kwestia wyboru czy ktoś woli ryzykować utratę wielu przyjemności życiowych na rzecz życia wiecznego czy kożystać z życia i ryzykować nie pójście do Nieba :wink:

No ja w każdym razie nigdy takich kalkulacji nie przeprowadzałem, wierze bo jestem o tym przekonany (choć czasami nie do końca :wink: ). się zobaczy co z tego wyjdzie :wink:
Ostatnio edytowany przez DTH, 30-11-2005, 21:39, edytowano w sumie 1 raz
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: Kościół i religia

Postprzez [nieaktywny] malk » 30-11-2005, 21:12

DTH napisał(a):Kwestia wyboru czy ktoś woli ryzykować utratę wielu przyjemności życiowych na rzecz życia wiecznego czy kożystać z życia i ryzykować nie pójście do Nieba :wink:


brakuje tylko krzysztofa ibisza i jego gry w ciemno.
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: Kościół i religia

Postprzez toM_ » 30-11-2005, 21:31

DTH napisał(a):(np VII :D ).

chyba raczej 6ste ;)
a tak poza tym to choćbyś posepował według przykazań całe życie, to i tak nie zapewnia miejsca w niebie. Albowiem jak mówi ewangelia, oprócz tego wszystkiego musisz wierzyć że Jezus jest Synem Bożym i z całego serca go ukochać, dopiero wtedy masz zaklepane miejsce w niebie... chociaż to wszystko jest takie nieścisłe(przecież ci kolesie co wisieli obok Chruystusa w niego wcale nie wierzyli, a "jeszcze dziś byli z nim w raju"...)... no ale to w końcu nie na ludzką logikę
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: Kościół i religia

Postprzez [nieaktywny] malk » 30-11-2005, 21:37

ToMa napisał(a):chociaż to wszystko jest takie nieścisłe no ale to w końcu nie na ludzką logikę


z szacunkiem odnosiłem się do jana pawła II za to, że ten facet poświęcił się, uwierzył absolutnie w totalnie niedorzeczną i nie trzymającą się momentami kupy sprawę. ale sposób w jaki ją głosił wśród ludzi wzbudzały mój podziw i respekt.

ToMa napisał(a):przecież ci kolesie co wisieli obok Chruystusa w niego wcale nie wierzyli, a "jeszcze dziś byli z nim w raju"...


tylko jeden mu uwierzył.
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: Kościół i religia

Postprzez DTH » 30-11-2005, 21:38

ToMa napisał(a):
DTH napisał(a):(np VII :D ).

chyba raczej 6ste ;)


hehe ale ROTFL!!! spojżałem na numeracje... żydowską :D :D :D :D tudzież protestancką :D :D

www.pl.wikipedia.org/wiki/Dekalog

cza to poprawić bo jeszcze ktoś sobie o mnie źle pomyśli :D :wink:
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: Kościół i religia

Postprzez _lilith » 30-11-2005, 23:04

z tego co Jezus mowil to wazne podobno jakim czlowiekiem bedziesz w chwili smierci, przyanjmniej ja tak pamietam z religii, podejrzewam, ze kazdy przypadek jest rozpatrywany indywidulanie [lol jakie stwierdzenie], ja poki co twierdze, ze w niebie bedzie nudno, bo jedynym znajomym bedzie michal a nie chce cala wiecznosc o pis gadacwiec wole pieklo przynajmniej sie z malkavem czy kriegiem wodki napije ;) [jesli jest cos takiego jak niebo i pieklo]


a i zastanawia mnie jeszcze jedna kwestia, bo chrzescijanstwo to jedna z 5 podstawowych religii, ktora tutaj wynosimy ponad inne, jesli nei wierzysz w boga pojdziesz do piekla, bo w niego nie wierzysz bla bla bla, a co jesli ktos np. wyznaje buddyzm czy hinduizm nie wierzy w boga tylko w bogow czy budde i co wtedy wedle katolika jest poganinem bo nie wyznaje ich boga i co pojdzie do piekla bo wierzy w reinkarnacje? dla mnie to troche smieszne. jak mozna isc do piekla jesli sie w nie nie wierzy, a religia i jej konsekwencje opieraja sie na wierze

i jeszcze najnowszy ps. :D
wchodzi moja mam do pokoju wlasnie przed chwila i mowie jej, ze sie rozpisuje o wierze, a ona... lepiej bys sie czyms pozytecznym zajela :lol: :lol: :lol:
What price could you pay... for the changing your destiny...
Awatar użytkownika
_lilith
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2407
Rejestracja: 14-09-2003, 19:56
Miejscowość: los sosnowcos

Re: Kościół i religia

Postprzez Michał L » 30-11-2005, 23:40

:lol: tak ja na pewno pójdę do nieba, myśle że jak już to do czyścca i w oczekiwaniu nie jedno wino i piwo wychylę:D Bo jak patrze na niektórych to taki zły aż nie jestem, ale dobry też nie.

Sądzę, że jak ktoś dobrze postępuje, a po prostu został wychowany na hinduiste np. i nie miał możliwości zmany religi to i tak pójdzie do nieba.
nie inaczej

Frizona.pl
Michał L
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 977
Rejestracja: 11-10-2003, 20:55
Miejscowość: Sosnowiec Pogoń

Re: Kościół i religia

Postprzez Ulfryk » 02-12-2005, 11:17

zakładając, że aby pójść do nieba trzeba postępować wg przykazań, zasad moralnych itp (jednak dość restrykcyjnych, zwłaszcza w naszych czasach) przez całe życie. Jak by na to nie patrzyć traci się wiele przyjemności z życia


a tak poza tym to choćbyś posepował według przykazań całe życie, to i tak nie zapewnia miejsca w niebie. Albowiem jak mówi ewangelia, oprócz tego wszystkiego musisz wierzyć że Jezus jest Synem Bożym i z całego serca go ukochać, dopiero wtedy masz zaklepane miejsce w niebie...


blisko proszę państwa :D

zeby być zbawionym, jak jest napisane w biblii to trzeba uwierzyc w to, że Jezus Chrystus niewinie poniósł śmierć za wszystkie nasze grzechy (bez wyjątku) oczyszczając nas tym samym i uwalniając nas od beznadziejnego przekleństwa prawa (jak wiadomo nikt nie jest w stanie sam z siebie dotrzymac wszystkich przykazań, jest to poprostu awykonalne na tej ziemi), jak się to wie i iedzie sie za Jezusem, to wtedy te przykazania przychodzą same (ale i tak się popełnia błędy).

jedym słowem zbawieni jesteśmy przez nasza wiarę a nie uczynki które są tylko następstwem wiary i radosci ze zbawienia :D (znaczy ja jestem, i kupa ludzi na tym świecie)

a co do buddów, allahów, krisznów itp... Bóg jest jeden (adonai elohenu, adonaj ehad) i ja swoje życie oddaję żeby mu służyć jak najlepiej,
( nie nie jestem nawiedzonym ksiedzem ani świadkiem jehowy)

a sprawa tych bandytów co zawisli razem z Jezusem:
chociaż to wszystko jest takie nieścisłe(przecież ci kolesie co wisieli obok Chruystusa w niego wcale nie wierzyli, a "jeszcze dziś byli z nim w raju"...)... no ale to w końcu nie na ludzką logikę


Jeszcze tego samego dnia był obok zbawiciela w niebie jeden z nich, ten który wisząc tam uwierzył i powiedział to, a ten drugi który szedł zaparte... no cóż nie chce myśleć jak jest w piekle, ale wódki anie piwa tam raczej niema, jedynie chyba ciężki kac

zresztą poczytajcie biblię, tam jest wszystko dość ładnie napisane i dosadnie. a ja musze powiedzieć warto wierzyc, bo po pierwsze żyjesz tu wiedząc że bedziesz tam ^, i też z syfu który trwa w naszym życiu tutaj Bóg wyciąga wierzących (to nie hipoteza, to fakt którego wielokrotnie doświadczyłem)

Ja wcale nie wierzę, że mi się lepiej opłaca, po prostu tak zostałem wychowany i nie mam zamiaru przez jakiś chory bunt jak niektórzy tego zmieniać. To jest po prostu kolejny argument dla ludzi, którzy odrzucają Boga, niektórych da się przekonać tylko w ten sposób, a jeżeli dalej będą wierzyć tylko dla tego, to jest to grzech przeciw Duchowi Świętemu, a takich grzechów się nie odpuszcza ani przy spowiedzi, ani wcale.


w pełni sięzgadzam, bo ważne jest żeby zainteresować niewierzacych tą sprawą, w końcu takie jest zadanie wszystkich chrześcijan, zeby nieśc innym dobrą nowinę, pokazac że i oni mogą być zbawieni 8)
Awatar użytkownika
Ulfryk
Abstynent
Abstynent
 
Posty: 17
Rejestracja: 20-04-2004, 07:36
Miejscowość: stont...

Re: Kościół i religia

Postprzez GRacuch » 03-12-2005, 10:24

A co z czysccem Lilith?? :)
...Sexual Deviance Is Only Good When It Is Hidden Behind The Mask Of Elegance And Style...
Awatar użytkownika
GRacuch
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1138
Rejestracja: 13-10-2005, 16:20
Miejscowość: Krakow

Re: Kościół i religia

Postprzez _lilith » 03-12-2005, 11:05

GRacuch napisał(a):A co z czysccem Lilith?? :)


a bo ja wiem? :D
moze sie zalape jak dam koperte ;)
What price could you pay... for the changing your destiny...
Awatar użytkownika
_lilith
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2407
Rejestracja: 14-09-2003, 19:56
Miejscowość: los sosnowcos

Re: Kościół i religia

Postprzez GRacuch » 03-12-2005, 18:39

Odwiedzisz mnie tam ( w czyscu)?? :)
...Sexual Deviance Is Only Good When It Is Hidden Behind The Mask Of Elegance And Style...
Awatar użytkownika
GRacuch
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1138
Rejestracja: 13-10-2005, 16:20
Miejscowość: Krakow

Re: Kościół i religia

Postprzez DTH » 05-12-2005, 13:43

z czyśćcem to w ogóle jest dość dziwna sytuacja bowiem wprowadził go dopiero w 593 r. Papież Grzegorz I a potwierdzony na Soborze Florenckim (1438-1445). Z tego co mi wiadomo nie ma jednoznacznej o nim wzmianki w Piśmie Św, są jedynie jakieś odniesienia (np w w Ewangelii Mateusza (Mt 12, 31-32) oraz w fragmencie Drugiej Księgi Machabejskiej (2 Mch 12, 43-45)). Czytałem je i jak mam być szczery to za nijak nie mogę się tam doszukać choćby wzmianki/ alegorii/aluzji do czyśćca :?
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: Kościół i religia

Postprzez Michał L » 05-12-2005, 15:16

No to prawda, ale czyściec jest istotnym elementem, musiał zostać wprowadzony, aby zatrzymać wiernych, dawać im nadzieję, że z takiego czyścca mają szansę przejść po odpokutowaniu do nieba.
nie inaczej

Frizona.pl
Michał L
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 977
Rejestracja: 11-10-2003, 20:55
Miejscowość: Sosnowiec Pogoń

Re: Kościół i religia

Postprzez Ulfryk » 05-12-2005, 16:28

z czyśćcem to w ogóle jest dość dziwna sytuacja bowiem wprowadził go dopiero w 593 r. Papież Grzegorz I a potwierdzony na Soborze Florenckim (1438-1445). Z tego co mi wiadomo nie ma jednoznacznej o nim wzmianki w Piśmie Św, są jedynie jakieś odniesienia (np w w Ewangelii Mateusza (Mt 12, 31-32) oraz w fragmencie Drugiej Księgi Machabejskiej (2 Mch 12, 43-45)). Czytałem je i jak mam być szczery to za nijak nie mogę się tam doszukać choćby wzmianki/ alegorii/aluzji do czyśćca


hyh, bo jest dosc jasno napisane że jest albo wieczny dołek, albo wieczna radość, a czyściec to sciema zeby zarabiać pieniądze - z odpustów do kasy chieratchów kocielnych, którzy w ówczesnych czasach już zaczynali żyć jak hedoniści, odchodząc zupełnie od nauki Jezusa
Awatar użytkownika
Ulfryk
Abstynent
Abstynent
 
Posty: 17
Rejestracja: 20-04-2004, 07:36
Miejscowość: stont...

Re: Kościół i religia

Postprzez Vasil » 05-12-2005, 17:48

Ulfryk napisał(a):hyh, bo jest dosc jasno napisane że jest albo wieczny dołek, albo wieczna radość, a czyściec to sciema zeby zarabiać pieniądze - z odpustów do kasy chieratchów kocielnych, którzy w ówczesnych czasach już zaczynali żyć jak hedoniści, odchodząc zupełnie od nauki Jezusa


Przeciwstawili sie temu tacy jak Luter...
... i zostali wyklęci. Zresztą wszyscy kończyli tak samo - na stosie (np. Hus)

Dialog między odłamami chrześcijaństwa (i pozostałymi religiami) zaczął się właściwie dopiero teraz.
"Te mato perro feo ?me entiendes estúpido? Tu eres un imbecil, te odio"

"Something good, something good... you look like Snoopy, and it makes me laugh..."
Awatar użytkownika
Vasil
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 429
Rejestracja: 29-08-2005, 19:00
Miejscowość: Kraków

Re: Kościół i religia

Postprzez DTH » 05-12-2005, 17:54

dokładnie, przez setki lat kościół się bogacił sprzedając odpusty na dziesiątki, setki, tysiące lat :wink: czym kto był bogatszy tym większy odpust mógł sobie wykupić a co za tym idzie mógł i więcej nagrzeszyć "zgodnie z literą prawa" :D Teraz, gdy nie sprzedaje się już odpustów i czyściec nie spełnia żadnej proktycznej roli dla KK głupio było by powiedzieć, że przez tyle setek lat KK trwał w błędzie a wręcz sam strorzył fikcję by po raz kolejny ograbić ludzi. Poza tym owa instytucja się bardzo przyjęła więc chyba nikt a zwłaszcza KK nie będzie negował jej istnienia.
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: Kościół i religia

Postprzez Vasil » 05-12-2005, 18:50

Czyściec jest pewną umowną sprawą. Przez lata był zgłębiany i kontemplowany (co doprowadziło choćby do podziału na, idąc "od góry", Limbo i swoiste strefy: pożądania, przemocy, oszustwa i zdrady. Całość zamyka wreszcie Lucyfer). Czy czyściec jest potrzebny wciąż pozostaje pytaniem otwartym.

Co ciekawe w Biblii nie ma też wzmianki o celibacie, jest to pomysł późniejszy, wymuszający de facto na księżach i zakonnikach skoncentrowanie wyłącznie na religii.
"Te mato perro feo ?me entiendes estúpido? Tu eres un imbecil, te odio"

"Something good, something good... you look like Snoopy, and it makes me laugh..."
Awatar użytkownika
Vasil
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 429
Rejestracja: 29-08-2005, 19:00
Miejscowość: Kraków

Re: Kościół i religia

Postprzez DTH » 05-12-2005, 19:47

Vasil napisał(a):Co ciekawe w Biblii nie ma też wzmianki o celibacie, jest to pomysł późniejszy, wymuszający de facto na księżach i zakonnikach skoncentrowanie wyłącznie na religii.

no po części tak, jednak celibat został wprowadzony zgoła w innym celu. Chodziło o kwestię dziedziczenia po zmarłych duchownych. Przed wprowadzeniem celibatu dziedzicami byli potomkowie. Gdy takowych nie było (tzn przynajmniej oficjalnie) zgodnie z prawem kanonicznym majątek po zmarłym przechodził we władanie kościoła. Dopiero później, chcąc jakoś potwierdzić zasadność istnienia celibatu podnoszono argument "pełnego poświęcenia Bogu" itp
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: Kościół i religia

Postprzez misseria » 05-12-2005, 21:09

w ogole dzis na kolejnej godzinie kursu przedmalzenskiego oswiecono mnie i powiedziano iz stosowanie antykoncepcji badz praktykowanie stosunkow przerywanych to brak uczciwosci i wiernosci /wobec przysiegi malzenskiej/... :O
te zalozenia kosciola... ehh
bangbangczterykulewmojejgłowie
Awatar użytkownika
misseria
Popijacz
Popijacz
 
Posty: 118
Rejestracja: 26-02-2005, 19:33

PoprzedniaNastępna

Wróć do Rozmowy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników

cron
Ogłoszenia Koncerty