A co do topicu.
Otóż mieszkałem z trzema pedałami w jednym mieszkaniu przez 6 tygodni, i chciałbym coś powiedzieć na ten temat. Trochę zrewidowałem swoje poglądy. Nie to, że wcześniej byłem ostro przeciwko nim, czy coś - nic z tych rzeczy. Tolerowałem ich, właściwie jedyne czego nie chciałem to tego żeby mogli się legalnie hajtać i adoptować dzieci. I właściwie w dalszym ciągu tak uważam.
Chodzi mi o to, że wcześniej "pedał" traktowałem jak wyzwizwisko. Obelgę. Teraz już tak nie jest. Teraz jak mówię o kimś, że jest pedałem to nie mam nic złego na myśli. To słowo zmieniło dla mnie znaczenie. Zaszedł tu proces amelioracji.
Z tego co mogłem zaobserwować to homoseksualiści (faceci) dzielą się na dwie grupy:
1.Pedały
2. Cioty
ad 1.
Pedał, to jest w zasadzie najnormalnieszy facet pod słońcem, taki jak każdy inny, z tą różnicą, że seskualnie pociągają go inni faceci. I co z tego, że czasem publicznie da jakiemuś innemu facetowi buzi? (chociaż w tej grupie homoseksualistów to zdarza się bardzo rzadko, zazwyczaj ukrywają się) to dalej normalny człowiek. Dodam jeszcze, że ja tych ludzi jak najbardziej toleruję i szanuję. Z reguły to są w porządku kolesie.
ad 2.
Ciota natomiast, to homoseksualista, który jest na domiar złego zniewieściały. Bardzo często łazi w różowej koszulce, o sobie mówi w rodzaju żeńskim. I gdyby tylko o to chodziło, to podejrzewam, że nikt w społeczeństwie nic by do homoseksualistów nie miał. To co mnie osobiście w tych osobnikach wkurza, to to, że np.
a) rano zajmuje ci łazienkę na godzinę (albo i więcej) bo on się musi zrobić na bóstwo, choćby to był najzwyklejszy dzień powszedni.
b)50 razy na dzień się pyta czy ładnie wygląda... od tego naprawdę szału idzie dostać, wierzcie mi
c) nic, ale to nic! sam nie umie zrobić, woła o pomoc przy każdym problemie
d) kilkanaście razy na dzień chcą się przytulać i wydają przy tym dźwięki trochę imitujące kopulację i to w obojętnie jakim miejscu, nieważne czy publiczne czy nie
e) robi zboczone aluzje przynajmniej raz na 15 minut (początkowo to się wydaje zabawne ale po paru dniach doprowadza do szaleństwa)
Z tymi ciotami jest taki problem, że, w przeciwieństwie do kobiety, nie powiesz mu po prostu żeby zamknął pysk, bo zaraz czuje się dyskryminowany i wyzywa cię od zacofanych homofobów. Na szczęście tych ciot w społeczności homoseksualnej jest znaczna mniejszość, jednak na nieszczęście, to oni są najbardziej głośni, to ich najbardziej słychać i widać w mediach i to oni organizują i łażą na te popieprzone parady równości, dlatego też taki też jest powszechny wizerunek homoseksualisty.
I powiem wam, że jeżeli kiedykolwiek będę wiedział z góry, że będę miał przy jakieś tam okazji do czyienia z ciotą przez dłużej niż tydzień, wycofam się od razu. Jedno takie doświadczenie mi w zupełności wystarczy.
Co do drugiej cześci tematu (homoseksualistki) to się nie wypowiem, bo nie miałem z nimi nigdy do czynienia.



dth. wlasnie o to chodzi. nie potrafie sobie wyobrazic jak para homoseksualistow moglaby wychowac normalnie dziecko.


