Dzieci na koncertach

Posty na dowolne tematy, dowolnej długości i o dowolnej porze

Dzieci na koncertach

Postprzez toM_ » 04-09-2005, 13:06

taaaaak... po cholerę tu te bachory? to muzyka nie dla nich! czuję się jak w przedszkolu... zobacz, co to w ogóle jest? a gdzie ich mamka? co oni tu w ogóle robią?


często słyszę takie komentarze przy okazji koncertów pewnych grup, i to od najbliższych znajomych. co sądzicie o dzieciakach na koncertach?

ja uważam że jeśli chodzą... to niech chodzą, mają takie same prawo jak i my, fakt jak jest ich czasami (no w sumie żadko) bardzo dużo to ja też czuję się dziwnie, ale to nie powód do takich komentarzy. Jak ktoś wyskakuje do mnie z takimi tekstami jak te u góry to mówię z reguły żeby ten ktoś się od nich odpierdolił bo przyszli tu z tego samego powodu co my (no są pewne wyjątki)

jak w wieku 14 lat zacząłem chodzić na koncerty to sam często słyszałem podobne odzywki w stosunku do mnie i moich kompanionów.
tak więc moje zdanie jest takie: dajcie spokój dzieciakom i zajmujcie się na koncercie tym co jest najważniejsze - muzyką, oni chcą tego samego co my i tego samego tam szukają, a że rośnie kolejne pokolenie uświadomionych muzycznie to chyba dobrze?
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: Dzieci na koncertach

Postprzez DTH » 04-09-2005, 14:37

w sumie dzieci na koncertach by mi nie przeszkadzały (czasami to nawet bardzo śmiesznie wygląda jak dziaci ubrane na czarno, z pentagramami na szyi i różnymi strasznymi gadżetami podrygują pod sceną ewentualnie palą na spółkę jednego fajka/(rozpijają jabola/jedno piwo na 4) w kiblu lub innym tego typu miejscu) gdy nie fakt, że jest to bardzo uciązliwe dla innych, kiedy jest się o 30-50cm wyższy i ze 20-40kg cięższy niż otoczenie. Strach gwałtowniej ruszyć ręką, nogą, już nie mówiąc nawet o skokach w tłum, a przy wywrotce ciągnę za sobą kilka(naście) osób. Czasami po prostu wolę wyjść spod sceny w obawie, że zrobię jakiemuś dzieciakowi krzywdę. Na koncerty chodzi się, żeby się wybawić, wyluzować;) a nie uważać czy się kogoś nie rozdeptuję. W sumie to nie my ale dzieci powinny wyczuć czy ich obecność pod sceną jest konieczna i im samym nie zagraża ale to my jesteśmy starsi, "mądrzejsi" i musimy ustępować :wink:
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: Dzieci na koncertach

Postprzez toM_ » 04-09-2005, 15:04

no fakt że w pogo czaasami przeszkadzają jak jest ich dużo, ale ja widzę pogujących pod sceną dzieciaków naprawdę rzadko. z reguły jest tak że jeśli oberwą raz a porządnie podczas pogo to potem na dłuuuuugo już nie wchodzą nie ;) ja widzę na koncertach dzieciaków z reguły stojących z tyłu
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: Dzieci na koncertach

Postprzez upadłyAnioł » 04-09-2005, 15:04

To zalezy jaki to koncert<lol2>... Ja mam mały uraz do dzieci na koncertach, gdyż kiedyś wzięłam moją 7letnią kuzynke na koncert(przyjechała do mnie i ciocia kazała mi sie nią zająć, a miałam już plany na wieczór... wiec co miałam zrobic)... Poznałam ją z moim kochanym towarzychem i to była klapa:/... Wróciłyśmy do domu i ona opowiadała jak było(nie opszczędziła nawet mnie, mówiąc pikantne szczególki...o tym co ja robiłam z moim boyem:/)... a co drugie słowo mówiła"kurwa" lub "zajebiscie"... bo powiedziła że tak wszyscy mówili na koncercie włącznie ze mną, a ja oprzecież(jej zdaniem) jestem przykładem i ode mnie ona sie uczy jak sie zachowywać!!!!
Efekty:
- opierdol od cioci, mamy i innych,
- szlaban na koncerciki przez 3 miechy!!!
I jaka tu sprawiedliwość...
...nie każdy anioł jest lub musi być dobry...
Awatar użytkownika
upadłyAnioł
Żłopacz
Żłopacz
 
Posty: 186
Rejestracja: 22-08-2005, 12:58
Miejscowość: Jasło

Re: Dzieci na koncertach

Postprzez Krieg » 04-09-2005, 16:07

Mi nie przeszkadzaja moze dlatego ze unikam spotykania sie z nimi gdyz jak slysze komentarze takie jak ostatnio jak bylem na czacie od jednego smarka ze Krejdl to zajebista Black metalowa kapela to mnie troche sciska w dolku
Awatar użytkownika
Krieg
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 831
Rejestracja: 09-02-2005, 09:34
Miejscowość: Stherliz

Re: Dzieci na koncertach

Postprzez Emperorek » 04-09-2005, 17:09

DTH napisał(a):w sumie dzieci na koncertach by mi nie przeszkadzały (czasami to nawet bardzo śmiesznie wygląda jak dziaci ubrane na czarno, z pentagramami na szyi i różnymi strasznymi gadżetami podrygują pod sceną ewentualnie palą na spółkę jednego fajka/(rozpijają jabola/jedno piwo na 4) w kiblu lub innym tego typu miejscu) gdy nie fakt, że jest to bardzo uciązliwe dla innych, kiedy jest się o 30-50cm wyższy i ze 20-40kg cięższy niż otoczenie. Strach gwałtowniej ruszyć ręką, nogą, już nie mówiąc nawet o skokach w tłum, a przy wywrotce ciągnę za sobą kilka(naście) osób. Czasami po prostu wolę wyjść spod sceny w obawie, że zrobię jakiemuś dzieciakowi krzywdę. Na koncerty chodzi się, żeby się wybawić, wyluzować;) a nie uważać czy się kogoś nie rozdeptuję. W sumie to nie my ale dzieci powinny wyczuć czy ich obecność pod sceną jest konieczna i im samym nie zagraża ale to my jesteśmy starsi, "mądrzejsi" i musimy ustępować :wink:

dokładnie o to mi chodzi. poprostu nie lubie dzieciaków pod sceną. Bo ani astrzejszego kotła sie nie zrobi ani pożadnie sie nie odpręże bo sie boje ze kogos przez przypadek znokałtuje. Jak sa gdzies dalej to mnie to wali nie lubie jednak gdy pchaja sie tam gdzie nie jest miejsce dla mnich w tym wieku. poprostu to nie ta postura i nie chodzi że jest za młody tylko za mały(gabarytowo).
Awatar użytkownika
Emperorek
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 979
Rejestracja: 25-04-2003, 14:19
Miejscowość: Poznań/Pniewy

Re: Dzieci na koncertach

Postprzez _lilith » 04-09-2005, 18:13

jeszcze calkiem niedawno tak jak tomi mowil sami bylismy takie dzieciaki [ no dobra dth u ccioebie to bylo daaaaaawno temu :P] i zaloze sie ze nikt nie mytslam wtedy, czy ktos kogos znokautuje, jak sie ma 15 lat to sie chce za dupe swojego 'idola' zlapac - szczegolnie jesli pol roku walczylo sie z rodzicami o wyjscie na koncert - to jest jak swieto narodowe, sama pamietam jak sie rylam na sam przod, teraz jak sie zestarzalam [oj betton mnie zabije ;) ] teraz wlasnie chodze albo na sektory albo stoje sobie gdzies w srodku czy z tylu bo mi sie zwyczajnie nei chce ryc wsrod tylu spoconych pogujacych swirow :P


a wogole jak popatrzylam na tytul topica to myslalm, ze chodzi o typowe dzieci takie po 3-4 latka poubierane w skory, z rodzicami na koncertach [to jest dopiero widok], a tu temat o 15stkach hihihi - wielcy dorosli :D:D:D
What price could you pay... for the changing your destiny...
Awatar użytkownika
_lilith
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2407
Rejestracja: 14-09-2003, 19:56
Miejscowość: los sosnowcos

Re: Dzieci na koncertach

Postprzez lin » 04-09-2005, 18:15

skoro temat o 15 to ja nierozumiem wypowiedzi upadłegoanioła... :lol:
lin
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1267
Rejestracja: 29-06-2005, 06:52

Re: Dzieci na koncertach

Postprzez toM_ » 04-09-2005, 18:39

_lilith napisał(a):
a wogole jak popatrzylam na tytul topica to myslalm, ze chodzi o typowe dzieci takie po 3-4 latka poubierane w skory, z rodzicami na koncertach [to jest dopiero widok], a tu temat o 15stkach hihihi - wielcy dorosli :D:D:D

no ej... 15 a 19 to jednak 4 lata różnicy :) przez ten czas znacznie urosłem i znacznie przybrałem na wadze( no dobra wagi to może aż tak znacznie nie przybrałem :P)

a takie małe dzieci to też widziałem... matka na koncercie pidżamy porno z... na oko 4-5 letnią dziewczynką stała tuż obok głośnika... ja bym się bał o słuch tej małej, według ,mnie ta matka trochę nieodpowiedzialna była
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: Dzieci na koncertach

Postprzez Emperorek » 04-09-2005, 20:14

co to jest 4-5 lat. na pidzamie i shit noise mój przyjaciel przyjechał z żona i swoja niespełna 2 miesieczna córeczką(10 września beda 2 miesiace)
Awatar użytkownika
Emperorek
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 979
Rejestracja: 25-04-2003, 14:19
Miejscowość: Poznań/Pniewy

Re: Dzieci na koncertach

Postprzez toM_ » 04-09-2005, 20:16

no dobra ale żeby stać OBOK głośnika z takim dzieckiem?
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: Dzieci na koncertach

Postprzez Emperorek » 04-09-2005, 20:17

fakt to głupota i to bezrużnicy w jakim wieku
Awatar użytkownika
Emperorek
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 979
Rejestracja: 25-04-2003, 14:19
Miejscowość: Poznań/Pniewy

Re: Dzieci na koncertach

Postprzez Hunter » 12-10-2005, 19:55

Niewiem o co wam chodzi jesli macie przewage nad nimi to o co wam to przeszkadza nawet dzieci w wieku 5lat mi nie przeszkadzaja chociaz nie powinni chodzic z rodzicami na koncert bo nie rozumieja tej muzyki ale jak wchodza wczesna młodzież lat 12 to juz wogule mnie to nie obchodzi każdy kiedyś zaczynałi dobrze ze młodsi w wieku 12-13lat interesuja sie muzyka rockowa lub metalowa :twisted:
UP THE IRONS!!!:)
Awatar użytkownika
Hunter
Abstynent
Abstynent
 
Posty: 22
Rejestracja: 12-10-2005, 14:30
Miejscowość: 22 acacia avenue

Re: Dzieci na koncertach

Postprzez DTH » 12-10-2005, 20:05

ale Hunter, przeczytaj najpierw dokładnie cały temat a później się nam dziw. Nam nie przeszkadza to, że oni słuchają takiej muzyki i chodzą na koncerty. Przeszkadza nam to, że ich obecność jest kłopotliwa dla wszystkich - oni mogą zostać dotkliwie poturbowani, my (duzi:P) musimy uważać by im nie zrobić krzywdy. Na wszystko przychodzi odpowiedni moment :wink:
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: Dzieci na koncertach

Postprzez Dymek » 12-10-2005, 22:06

Gdyby nie ta dzieciarnia muzyka rockowa już dawno by zdechła ;). Mi tam z zasady wszystko jedno kto sie bawi pod sceną. No, może kobiety staram się omijać zeby Ich nie poturbować za bardzo, a reszta wiedziała czego się może w "kotle" spodziewać. Choć czasami smiesznie wyglądają mroczne trzynastki czekające aż zobaczą swojego idola- długowłosego satatnistę, albo punka z irokezem. Każdy wiek ma swoje prawa ;)
Dymek
Degustator
Degustator
 
Posty: 76
Rejestracja: 12-10-2005, 11:16
Miejscowość: Płock


Wróć do Rozmowy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników

cron
Ogłoszenia Koncerty