biżuteria

Posty na dowolne tematy, dowolnej długości i o dowolnej porze

biżuteria

Postprzez upadłyAnioł » 26-09-2005, 13:01

No właśnie jaką biżuterie nosicie(czy w ogóle nosicie?)... W jakich ilosciach? I co wolicie złotko czy sreberko??? :D
...nie każdy anioł jest lub musi być dobry...
Awatar użytkownika
upadłyAnioł
Żłopacz
Żłopacz
 
Posty: 186
Rejestracja: 22-08-2005, 12:58
Miejscowość: Jasło

Re: biżuteria

Postprzez [nieaktywny] malk » 26-09-2005, 14:37

kolczyki w mózgu. w płacie czołowym dokładnie.
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: biżuteria

Postprzez Michał L » 26-09-2005, 15:09

Ja nie nosze żadnej, bo i w jakim celu. Nie no czasem( 1-2 razy w roku) założe łańcuszek od komuni.
nie inaczej

Frizona.pl
Michał L
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 977
Rejestracja: 11-10-2003, 20:55
Miejscowość: Sosnowiec Pogoń

Re: biżuteria

Postprzez Wojtek_ » 26-09-2005, 16:47

dopóki mi się nie zerwał łańcuszek w zeszłym roku nosiłem krzyżyk srebrny. Teraz pozostał mi srebrny zegarek (o ile to biżuteria :wink:)
jak tu w czasach dzisiaj uatrakcyjnić chcesz rocka,
rock to skamielina nie opoka!!
Wojtek_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 545
Rejestracja: 05-04-2004, 16:02
Miejscowość: Poznań

Re: biżuteria

Postprzez Emperorek » 26-09-2005, 18:20

nie nosze bo źle sie w tym czuje jak dres ze złotym łańcuchem. Pozatym nienawidze złota. jest poprostu okropne
Awatar użytkownika
Emperorek
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 979
Rejestracja: 25-04-2003, 14:19
Miejscowość: Poznań/Pniewy

Re: biżuteria

Postprzez lin » 26-09-2005, 18:24

noszę jak mi się zachce, pierścionek albo wisior jaki.
nienawidzę złota, fu.
lin
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1267
Rejestracja: 29-06-2005, 06:52

Re: biżuteria

Postprzez [nieaktywny] malk » 26-09-2005, 18:26

przez jakieś dwa tygodnie nosiłem srebrny łańcuch na łapie. nie da się, jestem zbyt przyzwyczajony jedynie do mojej skórzanej bransolety na pewym kikucie. no i swego czasu spreparowałem sobie łańcuch rowerowy do przerzucenia przez szyję. mhehe.
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: biżuteria

Postprzez toM_ » 26-09-2005, 18:28

nie noszę żadnej biżuterii, prócz łancucha do kluczy
nie lubię po prostu
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: biżuteria

Postprzez DTH » 26-09-2005, 20:16

Nie noszę biżuterii, w ogóle to nie uznaje noszenia jej przez mężczyzn. Czasami założę jedynie medalik (w sumie można to nazwać biżuterią).
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: biżuteria

Postprzez _lilith » 27-09-2005, 08:09

zegarek :P [ze wzgledow czysto praktycznych]
i to tyle, no chyba ze bardzo mnie najdzie, to tak jak lin jakis wisior zaloze, jeden duzy i koniec, zloto totalnie odpada, kojarzy mi sie z nowobogactwem ktorego nie nienawidze
What price could you pay... for the changing your destiny...
Awatar użytkownika
_lilith
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2407
Rejestracja: 14-09-2003, 19:56
Miejscowość: los sosnowcos

Re: biżuteria

Postprzez upadłyAnioł » 27-09-2005, 13:56

To ja musze się przynać, ze uwielbiam być nabładowana tego typu rzeczmi tzn:
- 15kolczyków w ucszach(lewe6, prawe9)...,
- kolczyk w pępku,
- trzy pierścionki na lewej ręce,
- dwa łańcuchy na prawej ręce,
- dwa wisiorki....
...nie każdy anioł jest lub musi być dobry...
Awatar użytkownika
upadłyAnioł
Żłopacz
Żłopacz
 
Posty: 186
Rejestracja: 22-08-2005, 12:58
Miejscowość: Jasło

Re: biżuteria

Postprzez [nieaktywny] malk » 27-09-2005, 14:57

cyborg.

:twisted:
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: biżuteria

Postprzez upadłyAnioł » 27-09-2005, 15:03

hehe słyszałam już wiele okresleń o mnie, szczególnie lubią je dawać nauczycielki np raz na lecji usłyszałam: "teraz do pytania poprosimy żone Robocopa..." Innym razem słyszałam jak szłam przez szkołe " Ty patrz idze joanna dark" szczerze to nie wiedziałam o co chodzi, dopiero mój kolo wytłumaczył mi o co biega.... skojarzenia :?
...nie każdy anioł jest lub musi być dobry...
Awatar użytkownika
upadłyAnioł
Żłopacz
Żłopacz
 
Posty: 186
Rejestracja: 22-08-2005, 12:58
Miejscowość: Jasło

Re: biżuteria

Postprzez _lilith » 27-09-2005, 16:48

bez urazy ale kolczyk w pepku to dla mnie najwieksza wiocha - a raz widzialam faceta z przedziurawionym pepkiem :D
What price could you pay... for the changing your destiny...
Awatar użytkownika
_lilith
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2407
Rejestracja: 14-09-2003, 19:56
Miejscowość: los sosnowcos

Re: biżuteria

Postprzez Emperorek » 27-09-2005, 19:44

generalnie nie podobaja mi sie kolczyki w innych miejscach niz uszy. mozliwe że przez jedna osobe mam taki odrzut od wszelkiego kolczyków ale zapewne teraz juz nigdy sie do nich nie przekonam
Awatar użytkownika
Emperorek
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 979
Rejestracja: 25-04-2003, 14:19
Miejscowość: Poznań/Pniewy

Re: biżuteria

Postprzez DTH » 27-09-2005, 19:53

nie przepadam za kolczykami w ogóle a co do kolczyków w pępku to mam podobne zdanie co Lilith;) a tatalną głupotą jest dla mnie załozenie sobie kolczyka gdzieś na twarzy, języku czy ekchem, no! :wink:
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: biżuteria

Postprzez Emperorek » 27-09-2005, 19:56

najgorszy jest nos. niepraktyczny i wkurwiajacy w niektórych sytuacjach. bo co chwila sie jebaniec wysuwa i trzeb na niego uwazac. Dobrze zę juz nie mam z nim stycznosci 8)
Awatar użytkownika
Emperorek
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 979
Rejestracja: 25-04-2003, 14:19
Miejscowość: Poznań/Pniewy

Re: biżuteria

Postprzez toM_ » 27-09-2005, 19:57

DTH napisał(a):...czy ekchem, no! :wink:

no czym?czym? ;) powiedz wreszcie :P
ja też praktycznie akceptuję kolczyki tylko w uszach... reszta jest dla mnie niesmaczna...
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: biżuteria

Postprzez Emperorek » 27-09-2005, 19:59

chociaz doszły mnie słuchy od koleżanki że kolczyk w jezyku daje niezapomniane wrazenia podczaspewnego rodzaju pieszczot(dobra bez zbednego pierdolenia podczas oralu)
Awatar użytkownika
Emperorek
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 979
Rejestracja: 25-04-2003, 14:19
Miejscowość: Poznań/Pniewy

Re: biżuteria

Postprzez Wojtek_ » 27-09-2005, 20:47

Emperorek napisał(a):najgorszy jest nos. niepraktyczny i wkurwiajacy w niektórych sytuacjach. bo co chwila sie jebaniec wysuwa i trzeb na niego uwazac. Dobrze zę juz nie mam z nim stycznosci 8)
muehehehe nos niepraktyczny hehehehe... sorx... ja wiem, że mówisz o kolczykach, ale to zabawnie brzmi hehehehe... co chwila się jebaniec wysuwa :lol:
jak tu w czasach dzisiaj uatrakcyjnić chcesz rocka,
rock to skamielina nie opoka!!
Wojtek_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 545
Rejestracja: 05-04-2004, 16:02
Miejscowość: Poznań

Re: biżuteria

Postprzez DTH » 27-09-2005, 21:03

A w ogóle to to stwierdzienie:
Emperorek napisał(a):co chwila się jebaniec wysuwa i trzeb na niego uwazac
też może być różnie odebrane :D :D
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: biżuteria

Postprzez Emperorek » 27-09-2005, 21:45

hehe wybacz człowiekowi po 10 godzinach prac fizycznych jego niezrozumiałystyl pisania. generalnie chodziło o to że takiego małego skurwiela łatwo zgubic a i zachaczyć nie trudno w niektórych sytacjach. przez co trzeba go pinlowac. ale to juz nie moja brocha
Awatar użytkownika
Emperorek
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 979
Rejestracja: 25-04-2003, 14:19
Miejscowość: Poznań/Pniewy

Re: biżuteria

Postprzez Wojtek_ » 27-09-2005, 22:06

Emperorek napisał(a): generalnie chodziło o to że takiego małego skurwiela łatwo zgubic a i zachaczyć nie trudno w niektórych sytacjach. przez co trzeba go pinlowac.
:shock: :lol: :lol: :lol: Rzeczywiście długo pracowałeś biedaku :wink:
jak tu w czasach dzisiaj uatrakcyjnić chcesz rocka,
rock to skamielina nie opoka!!
Wojtek_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 545
Rejestracja: 05-04-2004, 16:02
Miejscowość: Poznań

Re: biżuteria

Postprzez [nieaktywny] malk » 28-09-2005, 07:33

Woycieh napisał(a): :shock: :lol: :lol: :lol: Rzeczywiście długo pracowałeś biedaku :wink:


idźcie już do domu pederaści :lol:
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: biżuteria

Postprzez DTH » 28-09-2005, 07:39

hehe ale czyż to nie zabrzmiało śmiesznie? :D :D
Uważać trzeba na "tego skurwiela" bo potem można mieć przechlapane do końca życia (a przynajmniej przez 18-25lat :D )
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: biżuteria

Postprzez Vasil » 28-09-2005, 16:43

Emperorek napisał(a):chociaz doszły mnie słuchy od koleżanki że kolczyk w jezyku daje niezapomniane wrazenia podczaspewnego rodzaju pieszczot(dobra bez zbednego pierdolenia podczas oralu)


Tak, widzę że naoglądałeś się Pulp Fiction... :twisted:

Malkavian napisał(a):przez jakieś dwa tygodnie nosiłem srebrny łańcuch na łapie.


Historia tego łańcuszka jest zresztą całkiem zabawna... :D
"Te mato perro feo ?me entiendes estúpido? Tu eres un imbecil, te odio"

"Something good, something good... you look like Snoopy, and it makes me laugh..."
Awatar użytkownika
Vasil
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 429
Rejestracja: 29-08-2005, 19:00
Miejscowość: Kraków

Re: biżuteria

Postprzez upadłyAnioł » 28-09-2005, 17:44

Woycieh napisał(a):
Emperorek napisał(a):najgorszy jest nos. niepraktyczny i wkurwiajacy w niektórych sytuacjach. bo co chwila sie jebaniec wysuwa i trzeb na niego uwazac. Dobrze zę juz nie mam z nim stycznosci 8)
muehehehe nos niepraktyczny hehehehe... sorx... ja wiem, że mówisz o kolczykach, ale to zabawnie brzmi hehehehe... co chwila się jebaniec wysuwa :lol:



hehe dobre dobre :D :D :D
chociaż musze przyznć, że palnuje za niedługo założyć kolucho w nosie :o
...nie każdy anioł jest lub musi być dobry...
Awatar użytkownika
upadłyAnioł
Żłopacz
Żłopacz
 
Posty: 186
Rejestracja: 22-08-2005, 12:58
Miejscowość: Jasło

Re: biżuteria

Postprzez _lilith » 28-09-2005, 18:00

strzez sie kataru w takim razie
What price could you pay... for the changing your destiny...
Awatar użytkownika
_lilith
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2407
Rejestracja: 14-09-2003, 19:56
Miejscowość: los sosnowcos

Re: biżuteria

Postprzez upadłyAnioł » 28-09-2005, 18:04

no własnie i ztym jest problem... Jestem alergiczką.... ale da się to jakos wytrzymać
ps- we wtorek zamierzam zrobić nastepny kolczyk w lewym uchu....i z tego powodu moja wychowawczyni wysała mnie dizsaj do pedagoga...
...nie każdy anioł jest lub musi być dobry...
Awatar użytkownika
upadłyAnioł
Żłopacz
Żłopacz
 
Posty: 186
Rejestracja: 22-08-2005, 12:58
Miejscowość: Jasło

Re: biżuteria

Postprzez Emperorek » 28-09-2005, 20:28

Vasil napisał(a):
Emperorek napisał(a):chociaz doszły mnie słuchy od koleżanki że kolczyk w jezyku daje niezapomniane wrazenia podczaspewnego rodzaju pieszczot(dobra bez zbednego pierdolenia podczas oralu)


Tak, widzę że naoglądałeś się Pulp Fiction... :twisted:

nie akurat tego filmu nie ogladałem od dobrych paru lat. A ze ona miała faceta z koczykiem w jezyku to jest raczej wiarygodnym źródłem :D
Awatar użytkownika
Emperorek
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 979
Rejestracja: 25-04-2003, 14:19
Miejscowość: Poznań/Pniewy

Następna

Wróć do Rozmowy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników

cron
Ogłoszenia Koncerty