stare legendy rocka progresywnego

Pejzaże i malowidła dźwiękowe

Re: stare legendy rocka progresywnego

Postprzez de5150 » 18-01-2006, 23:20

heh moze nie slyszales wszystkich utworow? nie lubie "elektronicznego " king Crimson... ale rytmicznie to oni tworza magie
RONNIE JAMES DIO !!!

"Heaven And Hell"
"Ten ktory jest pierwszy bedzie pierwszy. Ten ktory jest drugi bedzie zerem".
de5150
Degustator
Degustator
 
Posty: 25
Rejestracja: 07-02-2005, 12:43
Miejscowość: In Hell !

Re: stare legendy rocka progresywnego

Postprzez St. Alquerre » 18-01-2006, 23:24

no właśnie to "elektroniczne" king crimson ma przynajmniej jakąś produkcję, natomiast brzmienie wczesnych albumów (zwłaszcza 'In the Wake of Poseidon') jest koszmarne - melotron huczy tak, że zagłusza wszystko inne, mało to wszystko selektywne, a i muzycznie też nie zawsze wielkie.

ok - respekt dla debiutu, ale później to oni niewiele ciekawego moim zdaniem nagrali (no dobra, Three of a Perfect Pair i Vroom).

(ale niechęć do KC to moja prywatna fobia więc mną się nie przejmujcie)
Awatar użytkownika
St. Alquerre
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 449
Rejestracja: 18-07-2005, 16:34
Miejscowość: Kraków

Re: stare legendy rocka progresywnego

Postprzez de5150 » 18-01-2006, 23:28

Taaaaaa rozumiem ...( ja taka nie chec mam do Metallici ) ;)
RONNIE JAMES DIO !!!

"Heaven And Hell"
"Ten ktory jest pierwszy bedzie pierwszy. Ten ktory jest drugi bedzie zerem".
de5150
Degustator
Degustator
 
Posty: 25
Rejestracja: 07-02-2005, 12:43
Miejscowość: In Hell !

Re: stare legendy rocka progresywnego

Postprzez St. Alquerre » 18-01-2006, 23:33

de5150 napisał(a):Taaaaaa rozumiem ...( ja taka nie chec mam do Metallici ) ;)


ja też. do 99 % metalu.
Awatar użytkownika
St. Alquerre
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 449
Rejestracja: 18-07-2005, 16:34
Miejscowość: Kraków

Re: stare legendy rocka progresywnego

Postprzez Metafizyk » 19-01-2006, 00:53

[quote="St. Alquerre"]no właśnie to "elektroniczne" king crimson ma przynajmniej jakąś produkcję, natomiast brzmienie wczesnych albumów (zwłaszcza 'In the Wake of Poseidon') jest koszmarne - melotron huczy tak, że zagłusza wszystko inne, mało to wszystko selektywne, a i muzycznie też nie zawsze wielkie.

ok - respekt dla debiutu, ale później to oni niewiele ciekawego moim zdaniem nagrali (no dobra, Three of a Perfect Pair i Vroom).

(ale niechęć do KC to moja prywatna fobia więc mną się nie przejmujcie)[/quote]

Pierwsze plyty KC to (do RED wlacznie ) dziela o epokowym wrecz znaczeniu,do dzis niedoscignione,choc wielu probuje ich kopiowac.Plyty poniejsze to "dziesata woda po kisielu" nie wnosza wlasciwie nic nowego.
Metafizyk
Abstynent
Abstynent
 
Posty: 24
Rejestracja: 27-12-2003, 17:15

Re: stare legendy rocka progresywnego

Postprzez retyper » 21-01-2006, 11:40

ja najbardziej lubie Red, może tez dlatego ze jest najlepiej zremasterowana, poprzednie nie brzmią tak dobrze.
Poseidona i pierwszą płyte tez lubie:D
a i najnowsza płyta nieczego sobie.
Awatar użytkownika
retyper
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 413
Rejestracja: 23-07-2005, 15:19

Re: stare legendy rocka progresywnego

Postprzez Mesmer » 23-02-2006, 15:57

Nie zapominajmy o Porcupine tree oraz Pendragon
Not of this world
Mesmer
Abstynent
Abstynent
 
Posty: 7
Rejestracja: 27-01-2005, 09:43

Re: stare legendy rocka progresywnego

Postprzez lin » 23-02-2006, 16:33

buehehe rzeczywiście stare :lol: :lol:
lin
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1267
Rejestracja: 29-06-2005, 06:52

Re: stare legendy rocka progresywnego

Postprzez St. Alquerre » 23-02-2006, 21:42

Nie zapominajmy o Porcupine tree oraz Pendragon


zwłaszcza nie należy zapominać o pendragonie, który na zawsze pozostawił nam encyklopedyczną definicję rocka regresywnego!
ashamed to live in a land where justice is a game
Bob Dylan
Awatar użytkownika
St. Alquerre
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 449
Rejestracja: 18-07-2005, 16:34
Miejscowość: Kraków

Re: stare legendy rocka progresywnego

Postprzez Mesmer » 23-02-2006, 22:08

St. Alquerre napisał(a):
Nie zapominajmy o Porcupine tree oraz Pendragon


zwłaszcza nie należy zapominać o pendragonie, który na zawsze pozostawił nam encyklopedyczną definicję rocka regresywnego!


Pendragon oraz Yes należą do moich najlepszych zespołów ale Porcupine tree jest jak narazie jedynym dobrym naśladowcą Pink floydów czy czeba czegoś wiecej
Not of this world
Mesmer
Abstynent
Abstynent
 
Posty: 7
Rejestracja: 27-01-2005, 09:43

Re: stare legendy rocka progresywnego

Postprzez lin » 23-02-2006, 22:12

Mesmer napisał(a):Pendragon oraz Yes należą do moich najlepszych zespołów ale Porcupine tree jest jak narazie jedynym dobrym naśladowcą Pink floydów czy czeba czegoś wiecej


myślę że od Ciebie nie CZEBA już nic



rotfl
lin
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1267
Rejestracja: 29-06-2005, 06:52

Re: stare legendy rocka progresywnego

Postprzez [nieaktywny] malk » 23-02-2006, 22:26

Mesmer napisał(a):Porcupine tree jest jak narazie jedynym dobrym naśladowcą Pink floydów czy czeba czegoś wiecej


lol, w którym wieku ty żyjesz? floydowi oni byli w drugiej solówce na sky moves sideways part 1 i to ich pogrążyło w mediach.
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: stare legendy rocka progresywnego

Postprzez lin » 23-02-2006, 22:29

teraz stiwen jest niezal-metal i proszę bez porównań do floydów bo samfin łorm łił tuk de preszys fings ju hold direr
lin
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1267
Rejestracja: 29-06-2005, 06:52

Re: stare legendy rocka progresywnego

Postprzez St. Alquerre » 23-02-2006, 23:31

Zwłaszcza OTSOL, Up the Downstair, Stupid Dream i Lightbulb Sun to progrock.
ashamed to live in a land where justice is a game
Bob Dylan
Awatar użytkownika
St. Alquerre
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 449
Rejestracja: 18-07-2005, 16:34
Miejscowość: Kraków

Re: stare legendy rocka progresywnego

Postprzez [nieaktywny] malk » 23-02-2006, 23:44

St. Alquerre napisał(a):Zwłaszcza OTSOL, Up the Downstair, Stupid Dream i Lightbulb Sun to progrock.


i nie wolno zapomnieć nam o zupełnie nowej post-floydowej estetyce jaką zaprezentowali na in absentia.
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: stare legendy rocka progresywnego

Postprzez retyper » 24-02-2006, 15:10

jak już do Floydów porównujemy to bardziej trafne porównanie byłoby Pink Floyd - RPWL (pierwsze plyty)
Awatar użytkownika
retyper
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 413
Rejestracja: 23-07-2005, 15:19

Re: stare legendy rocka progresywnego

Postprzez St. Alquerre » 24-02-2006, 15:20

Ale jakoś kurde gościom z RPWL wierzę. Wierzę, że grają to co lubią i czerpią z tego przyjemność, że czują tą muzykę, że wyrażają przez nią siebie.

A taki jeden z drugim Red Sand zrzyna niemiłosiernie z Marillion i nie dość, że różnica klas jest powalająca to jeszcze w dodatku zespół nie zagra nic od siebie, solówki podpatrzone od Rothery'ego, wokal - kalka Fisha. Dno.
ashamed to live in a land where justice is a game
Bob Dylan
Awatar użytkownika
St. Alquerre
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 449
Rejestracja: 18-07-2005, 16:34
Miejscowość: Kraków

Pink floyd

Postprzez Mesmer » 25-02-2006, 18:23

Ja dalej uważam że wilson jest naśladowca pink floyd
Not of this world
Mesmer
Abstynent
Abstynent
 
Posty: 7
Rejestracja: 27-01-2005, 09:43

Re: Pink floyd

Postprzez [nieaktywny] malk » 25-02-2006, 19:17

Mesmer napisał(a):Ja dalej uważam że wilson jest naśladowca pink floyd


to może byś to jakimiś sensownymi argumentami poparł?
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: Pink floyd

Postprzez St. Alquerre » 25-02-2006, 22:13

Mesmer napisał(a):Ja dalej uważam że wilson jest naśladowca pink floyd


a wiesz, że za to stwierdzenie wilson by cię wykastrował?
ashamed to live in a land where justice is a game
Bob Dylan
Awatar użytkownika
St. Alquerre
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 449
Rejestracja: 18-07-2005, 16:34
Miejscowość: Kraków

Re: Pink floyd

Postprzez [nieaktywny] malk » 25-02-2006, 22:37

St. Alquerre napisał(a):
Mesmer napisał(a):Ja dalej uważam że wilson jest naśladowca pink floyd


a wiesz, że za to stwierdzenie wilson by cię wykastrował?


[sarkazm mode on]nie wolno zapomnieć nam o wielkiej gwieździe muzyki progresywnej jaką jest roger waters. szkoda tylko, że na koncertach zrezygnował z grania utworów z division bell.[sarkazm mode off]

to jest mniej więcej ten poziom imho.
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: stare legendy rocka progresywnego

Postprzez Jethro » 03-07-2006, 19:56

Witam :)

Hmm ... to bardzo ładnie, że pamiętaliście o takich zespołach jak np. Indian Summer, Camel, Jethro Tull, Atomic Rooster, UK czy Kansas itd. lecz moim zdaniem zapomnieliście niestety o jednej świetnej kapeli prog rockowej, bardzo aktywnej w latach 70', a mianowicie Van der Graaf Generator. Tę kapelę warto zamieścić na takiej liście, choćby za jedną z najlepszych płyt rockowych wszech czasów w ogóle, czyli "Pawn Hearts". Świetny wokal Hammilla, genialne klawisze, bajeczny klimat + fantastyczny saksofon (o ile np. w takim King Crimson pokazywał się ten instrument sporadycznie, i to zazwyczaj w nagraniach z początkowego okresu działalności [np. "In The Court ...", "In The Wake ...", "Lizard", "Islands"], o tyle w VdGG pełni on jedną z głownych ról i jest wykorzystywany naprawdę fenomenalnie. Szczerze polecam (choć w sumie wątpię, abyście tej kapeli nie znali, skoro wymieniacie tutaj np. Indian Summer =)).

Poza tym, zdecydowanie brakuje mi tutaj grupki High Tide. Kiedy słucha się ich debiutu "Sea Shanties" (bodaj 69' rok) można rzec tylko, że to Black Sabbath ma być niby "prekursorem metalu"?! Przecie High Tide, już właśnie w 1969 roku pocinali sobie mocniej, niż Pan Ozzy i spółka. Riff z "Futilist's Lament" pierwszym dźwiękiem niszczy całą pseudo-mocną muzyke Sabbathów. Do tego dochodzi wokal z barwą Jim'a Morrison'a oraz, momentami, manierą głosową wokalisty z Iron Butterfly (swoją drogą też świetna kapela, szczególnie polecić mogę "In-a-Gadda-Da-Vida"). Brudne, niespotykane dotąd (czyli do 1969 roku, kiedy panowie wydali pierwszą płytę "Sea Shanties") garażowe brzmienie gitary, genialne, nieco pokręcone riffy - to fenomenalny, nad wyraz utalentowany Tony Hill (także wokalista). Toż to istne cudo! Wspaniałe klawisze, wokal, gitara, fantastyczne skrzypce (np. "Pushed, but Not Forgotten") ... czegóż chcieć więcej? Nie na darmo, High Tide uważany jest za jeden z najlepszych zespołów progresywnych wszech czasów. Też polecam :) To na razie tyle,
pozdrawiam
Jethro
Abstynent
Abstynent
 
Posty: 15
Rejestracja: 03-07-2006, 19:42

Poprzednia

Wróć do Rock Progresywny

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników

cron
Ogłoszenia Koncerty