http://www.rockmagazyn.com/malkav/bf2_studio05.jpg
jako że chłopaki pracują nad drugim albumem pełną parą, pogadajmy o blackfield. pierwsza płyta bardzo przyjemna w odbiorze mimo, że wtórna jak sto pięćdziesiąt. ważne, że potrafili skondensować piękne melodie w trzydziestukilku minutach, nie znudzić, wręcz przeciwnie zafascynować słuchacza. ulubione utwory? pain, summer, the hole in me, scars i hello.
a, pamiętając koncert w kraku stwierdzam, że aviv jest przemiłym człowiekiem prywatnie.
jak widać na powyższym screenie kilka tytułów już panowie mają.





