




St. Alquerre napisał(a):A dla mnie Kat i 2TM23 to taka sama żenada. Różnicy nie widzę.



makoto_ napisał(a):Kiedyś usłysałam cudną piosenkę....do połowy spokojna i melancholijna a od połowy pazur na maxa. Rock w pięknym wydaniu. Była to piosenka anglojęzyczna. Dopiero po czasie zrozumiałam że to piosenka religijna. Byłam w lekkim szoku.
W sumie podoba mi się to. Bo kojarzenie rockowców z szatanem męczy mnie i dziwi o_O Docierać do nas najprostszą drogą. Tak po prostu, nie męczyc kazaniami...

puzio napisał(a):jakoś ja też nieprzepadam...nie wiem w sumie co mi to przeszkadza, ale mi przeszkadza... zdecydowanie wole 'normalne' teksty...




darex78 napisał(a):Kult - Psalm 151 - właśnie staram się wydedukować: jak to się dzieje, że ten kawałek nie rani moich antykatolskich uszu..taką Armię dajmy na to odrzucam przecież na samym starcie....

likipiki napisał(a):znam odpowiedź - jesteś obłudnym fiutem.



ufko napisał(a):wszystko mi jedno. jedyne, co mnie denerwuje, to kiedy przypadkiem w jakiejś piosence usłyszę jakieś "nawiązanie do religii wschodu". wrzucanie terminów, których się nie rozumie, jest jak rozumiem, strasznie modne, ale irytujące.




DTH napisał(a):Nie lubię nasycania religią wszelkich aspektów życia. Mamy już katolickie radio, telewizje, prasę, katolickie portale internetowe, organizacje społeczne, kościoły, nawet lekcje religii katolickiej w szkołach, a tutaj jeszcze katolicka muzyka??
DTH napisał(a):Już może bez przesady. Ja rozumiem wierzyć, być religijnym, nawet chodzić do kościoła i dawać na msze,
DTH napisał(a):ale po co do tego wszystkiego jeszcze słuchać muzyki religijnej?? Przecież muzyki słucha się chyba, tak jak napisał puzio, dla relaksu??
DTH napisał(a):Ale pewnie, jak ktoś chce, czemuż nie? Jak to mówią, popyt kształtuje podaż...




w jakim sensie? Masz do nich jakiś uraz? Któryś cię skrzywdził w dzieciństwie??Mikołaj napisał(a):Psycholodzy sami potrzebują pomocy.
ech, już był kiedyś taki jeden który wierzył w Manowara... i wiadomo jak skończyłJak ktoś kocha muzyke, to wierzy w nią.

komu wiadomo, temu wiadomo...chociaż z Manowarem to dużo perspektyw nie maDTH napisał(a):ech, już był kiedyś taki jeden który wierzył w Manowara... i wiadomo jak skończył


Mikołaj napisał(a):Nie od dzis wiadomo, ze psychologiem się zostaje wtedy kiedy ma się problemy z samym sobą i nie potrafi sie ich rozwiązać bez pomocy wiedzy. generalizuje ale u wiekszosci osób pałających się zajęciem psychologa tak jest.

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników