Wygląda na to, że panowie z ś.p. RATM wstępnie się dogadali i odkopują nieboszczyka(przynajmniej na kilka koncertów w Stanach). Co prawda wypowiedzi Morello zdają się przeczyć teorii o 'pełnym' powrocie grupy...ale znając życie i siłę sugestii amerykańskich managerów i wytwórni płytowych można z duzym prawdopodobieństwem założyć, że pełna reaktywacja Rage'ów wcześniej czy później stanie się faktem(szkoda jedynie, że kosztem Audioslave).
A co Wy sądzicie o ewentualnym powrocie Morello,"Wściekłego" Zacka i spółki? W ogóle co myślicie o RATM? - bo widzę, że to (o zgrozo!) pierwszy temat o tej zasłużonej kapeli na tym forum rockowym?





