Było to dosyć dawno(miałem od 2 do 4 lat), ale pamiętam pewne szczegóły i może ktoś mógłby mi pomóc. To z pewnością był kawałek rockowy - teledysk dział się w kościele? Na koniec mężczyzna na motorze wjeżdzał tam i to się chyba łączyło ze sceną rozbicia szyby czy coś podobnego. Pamiętam także jakąś kobietę na tym teledysku i on ją chyba chciał porwać? ocalić? Trudno mi powiedzieć bo to było dawno temu... Często to leciało na MTV pamiętam
Może ktoś może mi pomóc naprawdę mi na tym zależy... Oddał bym wiele aby móc się cofnąć w czasie i posłuchać tego jeszcze raz... Możecie się domyślać co czuję szukając czegoś co we wczesnym dzieciństwie robiło na was wielkie wrażenie...
Domyślam się, że są tu osoby które mogą pamiętać owy kawałek
Pozdrawiam





