Nirvana

Wszystko o muzyce rockowej każdego rodzaju

Nirvana

Postprzez toM_ » 04-09-2005, 15:27

nooooo o tym zespole to mógłbym opowiadać i opowiadać... powiem w skrócie - zespół który zmienił moje życie. Kto wie może dziś biegałbym w dresach nucił jakieś smętne hh. Otóż miałem 12 lat jak zagłębiłem się w Nevermind(a jakże by inaczej :) ) i to ta płyta wydobyła mnie z popowego, gównianego bagna jakie wtedy mnie się trzymało. Ogólnie niemal całą twórczość ubóstwialem... dziś to się trochę zmieniło, ale nadal bardzo ale to bardzo ich lubię i mam do nich wielki sentyment. Ulubione płytki to oczywiście Nevermind i In Utero, a Kurt był muzycznym geniuszem. I ten zespół potewieerdza starą prawdę że wspaniała muzyka nie musi być skomplikowana. Amen
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: Nirvana

Postprzez [nieaktywny] malk » 04-09-2005, 15:45

heh, nirvana ewokuje natychmiastowo obrazek pokoju 68 na ubiegłorocznym obozie we włoszech :wink: dankaaaaaaaa... :D

nevermind nie znoszę, bo to w gruncie rzeczy gitarowy pop jest nastawiony totalnie na sprzedaż w kilkunastu milionach egzemplarzy (jedynie przy smells like teen spirit, lithium i polly odpadam, reszta jest trochę ble). uwielbiam natomiast bleach i in utero - tę pierwszą za brud, surowicę, niekontrolowane wyrzygi, tę drugą za niebywały punch kompozycji i profesjonalność.

mtv unplugged to jest zupełnie inna bajka. imho najważniejsza koncertowa płyta świata.

wyznawcą kultu Cobaina nie jestem, ale twierdzę, że był niezwykle utalentowanym człowiekiem.

a tak poza tym to uważam, że grunge nigdy nie istniał.
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: Nirvana

Postprzez lin » 04-09-2005, 15:56

grunge is dead but alive in us?;)

czy ja wiem czy Cobain był takim profesjonalistą znowu, jak dla mnie to on przypieprzał w gitarę kiedy mu się podobało i luz :P
lin
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1267
Rejestracja: 29-06-2005, 06:52

Re: Nirvana

Postprzez [nieaktywny] malk » 04-09-2005, 16:04

lin napisał(a):czy ja wiem czy Cobain był takim profesjonalistą znowu, jak dla mnie to on przypieprzał w gitarę kiedy mu się podobało i luz :P


jakoś nie zauważyłem, żeby ktoś go tutaj profesjonalistą nazwał.
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: Nirvana

Postprzez lin » 04-09-2005, 16:06

Malkav napisał(a): tę drugą za niebywały punch kompozycji i profesjonalność.


to chyba ktoś musiał być profesjonalistą,tak?:P
no dobra, nie ważne, zamotałam się

to przez ten spirytus.
lin
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1267
Rejestracja: 29-06-2005, 06:52

Re: Nirvana

Postprzez [nieaktywny] malk » 04-09-2005, 16:09

lin napisał(a):to chyba ktoś musiał być profesjonalistą,tak?:P


profesjonalne na tej płycie jest tylko i wyłącznie brzmienie. a same tracki po prostu wymiatają ładunkiem wkurwa, energii itd.
Ostatnio edytowany przez [nieaktywny] malk, 04-09-2005, 17:14, edytowano w sumie 1 raz
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: Nirvana

Postprzez retyper » 04-09-2005, 16:58

najbardziej lubie "mtv unplugged" rewelacja! - zreszto mam do niej sentyment - to pierwsza płyta Nirvany jaką słuchałem.
Z płyt studyjnych oczywiscie Nevermind i In Utero, jeden z moich ulubionych utworów: Heart-Shaped Box

ale zespolem który odmienił moje życie jest Queen ;), to był pierwszy rockowy zespół, ktory słuchalem jako mały brzdąc jeszcze nie chodzący do zerówki :D
Awatar użytkownika
retyper
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 413
Rejestracja: 23-07-2005, 15:19

Re: Nirvana

Postprzez _lilith » 04-09-2005, 18:17

a ja nie lubie i nigdy specjalnie nie lubilam nirvany[co nie znaczy ze nie znam ich tworczosci, zeby nie bylo :P]- natomiast szczegolnie dziwne jest dla mnie otaczenie osoby cobaina mgla mega wypasnej tajemnicy i tarktowanie go jak niebywalego guru moralnego przez jego wielkich fanow [mialam kiedys kumpele do szalenstwa zakochana w nirvanie], nigdy tego nie kapowalam

a moze ja jakas dziwna jestem :roll:
ToMi czy ty tez zczciles osobe kurta? moze wreszcie sie dowiem na czym to polega ;)
What price could you pay... for the changing your destiny...
Awatar użytkownika
_lilith
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2407
Rejestracja: 14-09-2003, 19:56
Miejscowość: los sosnowcos

Re: Nirvana

Postprzez lin » 04-09-2005, 18:21

może go czcili bo był chłopak alternatywny?

:D
lin
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1267
Rejestracja: 29-06-2005, 06:52

Re: Nirvana

Postprzez [nieaktywny] malk » 04-09-2005, 18:23

lin napisał(a):może go czcili bo był chłopak alternatywny?

:D


na pewno :D

ale jeśli ty lilith jesteś dziwna ze swoim podejściem, to ja jestem totalnym zjebem, któy naraził się już milionom fanów, mówiąc że nevermind jest do bani.
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: Nirvana

Postprzez toM_ » 04-09-2005, 18:35

_lilith napisał(a):ToMi czy ty tez zczciles osobe kurta? moze wreszcie sie dowiem na czym to polega ;)

przyznaje się bez bicia że początkowo był taki okres, ale na szczęście krótko :). a na czym to polega? po pierwsze wiek (miałem dopiero 12 lat, więc chyba jestem nie jako usprawiedliwiony ;) ), po drugie nie godzenie się na to że Cobain nie żyje. Po prostu. Myślę że to jest właśnie najważniejszy czynnik, ludzie są zdołowani że już nigdy go nie zobaczą, nie usłyszą itd.

A u niektórych Cobain jest lepiej traktowany niż Chrystus :D

no i ba zapomniałem o anplakcie, też super płytka często słucham :)
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: Nirvana

Postprzez Vasil » 04-09-2005, 18:56

Unplugged bardzo mi się podobał. Nevermind też nie był zły. pozostałe albymy znam piąte przez dziesiąte, ale też były ciekawe. Kurt może nie był jak Hendrix :D ale to muzyka świetna na imprezy...
"Te mato perro feo ?me entiendes estúpido? Tu eres un imbecil, te odio"

"Something good, something good... you look like Snoopy, and it makes me laugh..."
Awatar użytkownika
Vasil
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 429
Rejestracja: 29-08-2005, 19:00
Miejscowość: Kraków

Re: Nirvana

Postprzez retyper » 04-09-2005, 19:25

uwielbiam utwor Something in the way, jej.... wieki tego nie sluchalem...

a na imprezy wole White Stripes od Nirvany, zreszto popijawy w te wakacje zawsze byly przy WS i mam do nich sentyment :P
Awatar użytkownika
retyper
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 413
Rejestracja: 23-07-2005, 15:19

Re: Nirvana

Postprzez Michał L » 04-09-2005, 21:44

Wiadomo Nevermind mistrzostwo, tą płytę znam bardzo dobrze i oprócz ostatniego kawałka, jest dla mnie rewelacyjna.
Chyba każdy zna Smells like teen spirit czy Lithium
Ogólnie lubie ten zespół, ale okres gdy byłem nim zachwycony mam już za sobą.
nie inaczej

Frizona.pl
Michał L
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 977
Rejestracja: 11-10-2003, 20:55
Miejscowość: Sosnowiec Pogoń

Re: Nirvana

Postprzez retyper » 05-09-2005, 13:09

ja zachwycony nigdy Nirvaną nie bylem, ale posluchać lubie.
Awatar użytkownika
retyper
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 413
Rejestracja: 23-07-2005, 15:19

Re: Nirvana

Postprzez mychafront » 05-09-2005, 14:17

Ogólnie lubie ten zespół ale nie jestem nim zachwycony może kiedyś byłem i możę to jest z tych względów że zacząłem sam muze tworzyć i nirvana była za słaba w rifach (zresztą wokal dużo robił) a tak poza tym mają strasznie zajebiście klimatyczna muzę i chyba każdy od tego zespołu zacz :wink: ynał:) :wink:
"jak człowiek nie marzy umiera" RR
mychafront
Abstynent
Abstynent
 
Posty: 16
Rejestracja: 04-08-2005, 23:15
Miejscowość: Chodzież

Re: Nirvana

Postprzez likipiki » 05-09-2005, 14:32

Malkavian napisał(a):uwielbiam natomiast bleach i in utero - tę pierwszą za brud, surowicę, niekontrolowane wyrzygi, tę drugą za niebywały punch kompozycji i profesjonalność.

In Utero to bardzop dobra płyta bardzo słabego zespołu. Bleach to rzyg i kupa. Ja dziękuję, kupy nie jadam :P ;)

Malkavian napisał(a):mtv unplugged to jest zupełnie inna bajka. imho najważniejsza koncertowa płyta świata.

Spora przesada. Unplugged to genialna płyta. Ale nie ma co ukrywać, najlepiej wypadają kawałki niekurtowskie. Z pewnością załączyłbym ją do 15, 20 najważniejszych albumów koncertowych. Ale nigdy nie postawiłbym na pierwszym miejscu :P

Malkavian napisał(a):wyznawcą kultu Cobaina nie jestem, ale twierdzę, że był niezwykle utalentowanym człowiekiem.

ta, utalentowanym.. Przede wszystkim to był niezwykle nagłośnionym człowiekiem. Talentu to miał w sobie jednak troszkę mniej.
penis
czyli łamiemy granice dobrego smaku :)
Awatar użytkownika
likipiki
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 469
Rejestracja: 14-05-2005, 02:06
Miejscowość: K-Pax (racibórz city)

Re: Nirvana

Postprzez [nieaktywny] malk » 05-09-2005, 14:38

likipiki napisał(a):In Utero to bardzo dobra płyta bardzo słabego zespołu. Bleach to rzyg i kupa. Ja dziękuję, kupy nie jadam :P ;)


miliony much nie mogą się mylić.

likipiki napisał(a):Ale nie ma co ukrywać, najlepiej wypadają kawałki niekurtowskie.


tu się zgodzę.

likipiki napisał(a):Z pewnością załączyłbym ją do 15, 20 najważniejszych albumów koncertowych. Ale nigdy nie postawiłbym na pierwszym miejscu :P


a co byś postawił na pudle? bo ja jak nie lubię koncertówek tak ta mnie powala.

likipiki napisał(a):ta, utalentowanym.. Przede wszystkim to był niezwykle nagłośnionym człowiekiem. Talentu to miał w sobie jednak troszkę mniej.


hmm, o ile się nie mylę to pattona wyszcy znają tylko z FNM, ain't that? :P
Ostatnio edytowany przez [nieaktywny] malk, 20-09-2005, 20:18, edytowano w sumie 1 raz
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: Nirvana

Postprzez retyper » 05-09-2005, 15:21

Malkavian napisał(a):
likipiki napisał(a):Z pewnością załączyłbym ją do 15, 20 najważniejszych albumów koncertowych. Ale nigdy nie postawiłbym na pierwszym miejscu :P


a co byś postawił na pudle? bo ja jak nie lubię koncertówek tak ta mnie powala.


ja wole takie koncertowki jak Deep Purple - Made in Japan, Queen - Live at Wembley :D
Unplugged Nirvany to najlepsza koncertówka akustyczna jaką słyszałem.
Awatar użytkownika
retyper
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 413
Rejestracja: 23-07-2005, 15:19

Re: Nirvana

Postprzez [nieaktywny] malk » 05-09-2005, 15:58

retyper napisał(a):Deep Purple - Made in Japan


nie no cry me a river. a ja gdybym miał wybierać, to wrzuciłbym unplugged, i might be wrong radiohead, self-titled jane's addiction (jakby kto nie wiedział, oni zadebiutowali nagraniem z koncertu), trilogy the cure, live in chicago 98 dave'a matthewsa no i dodałbym jeszcze poland tangerine dream oraz dziekuje poland klausa schulze z prehistorii.
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: Nirvana

Postprzez likipiki » 05-09-2005, 17:12

pewnie również na numer 1 wybrałbym Made In Japan. bo jest tam wszystko czego w koncertówkach szukam.
penis
czyli łamiemy granice dobrego smaku :)
Awatar użytkownika
likipiki
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 469
Rejestracja: 14-05-2005, 02:06
Miejscowość: K-Pax (racibórz city)

Re: Nirvana

Postprzez Czocha » 06-09-2005, 23:09

Tak... Nirvana to pierwszy zespół który pokochałam. Teraz już nie słucham tak namiętnie. Ale kiedyś nosiłam nawet bluzę Nirvany która strasznie mnie pogrubiała i nie przejmowałam się tym. Najważniejszy był napis i rysunek :wink:
Dangerous mind and wild thing... ;>
Awatar użytkownika
Czocha
Degustator
Degustator
 
Posty: 49
Rejestracja: 09-10-2004, 16:22
Miejscowość: Planeta Ziemia

Re: Nirvana

Postprzez _lilith » 07-09-2005, 08:48

tez mialam kiedys koszulke nirvany [az mi wstyd teraz]
wybaczcie mialam wtedy 13 lat :D lezy gdzies w szafie - moze jakis fan zechcialby kupic? tanio sprzedam, albo przerobie kurta na szmatke do okien :D jest taka ladna duza z jeszcze wiekszym wizerunkiem kurta :D
What price could you pay... for the changing your destiny...
Awatar użytkownika
_lilith
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2407
Rejestracja: 14-09-2003, 19:56
Miejscowość: los sosnowcos

Re: Nirvana

Postprzez Vasil » 07-09-2005, 19:56

Ciekawie, mówisz jakby to była najgorsza przewina, grzech młodości... to oczywiście Twój pogląd, i nic mi tak naprawdę do tego, chciałbym jednak powiedzieć, że jeśli chodzi o Nirvanę, to Nevermind wcale nie był taki zły, choć zgodnie z Twoim rozumowaniem może nie powinienem tego mówić bo pewne 'siły' na tym forum mają przeciwne zdanie. Moje pytanie brzmi: who cares? Mimo iż jestem raczej fanem cięższych brzmień, to lubię sobie od czasu do czasu posłuchać Eminema... Nie jestem przeciwnikiem żadnej muzyki (choć moje pojęcie 'muzyki' jest dosyć wąskie :twisted: )
"Te mato perro feo ?me entiendes estúpido? Tu eres un imbecil, te odio"

"Something good, something good... you look like Snoopy, and it makes me laugh..."
Awatar użytkownika
Vasil
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 429
Rejestracja: 29-08-2005, 19:00
Miejscowość: Kraków

Re: Nirvana

Postprzez DTH » 07-09-2005, 21:05

Nirwaną nigdy się nie zachwycałem, najpierw wręcz nie lubiłem, później jakoś się przekonałem, potem przez długi czas nie słuchałem w ogóle Nirvany, aż parę dni temu zapuściłęm sobie Neverminda, tak dla przypomnienia, ale wyłączyłem po chwili bo jakoś zaczęło mnie to nudzić, wręcz męczyć.
Zauważyłem, że zazwyczaj ludzie zaczynający przygodę z rockiem zaczynają właśnie od Nirvany. Niezwykle często spotyka się odzianych na czarno chłopców i dziewczynki w koszulkach Nirvany, do tego dochodzą nieumyte włosy, kostka z wielką ilością naszywek, koraliki, rzemyki na rękach i szyi itp. (chyba każdy zna ten widok :wink: ). Raczej nie widuje się koszulek Nirvany u ludzi powyżej 14-15lat. Może jest to zbyt śmiałe stwierdzenia i nie do końca się sam z nim zgadzam ale z Nirvany się po prostu wyrasta. Oczywiście N. jest zespołem który na trwałe zapisał się w historii rocka, każdy ich zna i w jakiś sposób ceni i szanuje ale nie koniecznie zachwyca się ich muzyką.
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: Nirvana

Postprzez _lilith » 07-09-2005, 22:01

ja po prostu nirvany nie lubie, aczkolwiek nie odmawiam im miejsca w historii muzyki, ale teraz w koszulce juz bym w zyciu nie wyszla - zreszta teraz juz prawie wogole w koszulkach zepsolow nie chadzam [przerobiulam na pizamy :D]
What price could you pay... for the changing your destiny...
Awatar użytkownika
_lilith
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2407
Rejestracja: 14-09-2003, 19:56
Miejscowość: los sosnowcos

Re: Nirvana

Postprzez toM_ » 08-09-2005, 08:33

ja do dziś czasami chodzę w koszulce Nirvany.
Potrafię być jednego dnia w koszulce Nirvany a drugiego w Slayerze i niech ktoś spróbuje mi podskoczyć ;)
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: Nirvana

Postprzez Czocha » 09-09-2005, 16:51

Właśnie. Dobre stwierdzenie - z Nirvany po prostu się wyrasta. Jednak są tacy którzy nigdy nie wyrosną...
A co do Eminema to gościu powiedział, że śpiewa dla wszystkich oprócz Żydów i Polaków...
Dangerous mind and wild thing... ;>
Awatar użytkownika
Czocha
Degustator
Degustator
 
Posty: 49
Rejestracja: 09-10-2004, 16:22
Miejscowość: Planeta Ziemia

Re: Nirvana

Postprzez trainman » 09-09-2005, 17:01

Guśka napisał(a):A co do Eminema to gościu powiedział, że śpiewa dla wszystkich oprócz Żydów i Polaków...


ten tez?! kurde, co drugi wokal swiata dla nas i starszych w wierze nie spiewa.. :roll:
hey, baby there's a vampire moon..
trainman
Degustator
Degustator
 
Posty: 27
Rejestracja: 10-07-2005, 19:10
Miejscowość: ze niby ja mam to wiedziec?

Re: Nirvana

Postprzez Czocha » 09-09-2005, 18:47

Tak? A kto jeszcze? Wypruje im wszystkim flaki :killer: :aniolek:
Dangerous mind and wild thing... ;>
Awatar użytkownika
Czocha
Degustator
Degustator
 
Posty: 49
Rejestracja: 09-10-2004, 16:22
Miejscowość: Planeta Ziemia

Następna

Wróć do Rock

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników

cron
Ogłoszenia Koncerty