










Karotka napisał(a): coś mam wrażenie, że wasze argumenty za NIELUBIENIEM ROJKA są podyktowane w głównej mierze tym, że ta kapela jest popularna, a popularność nie jest niezal, prawda?![]()
Karotka napisał(a):rozumiem, że mozna nie lubić Myslovitz, ale proszę jakieś argumenty

Karotka napisał(a):coś mam wrażenie, że wasze argumenty za NIELUBIENIEM ROJKA są podyktowane w głównej mierze tym, że ta kapela jest popularna, a popularność nie jest niezal, prawda?

Karotka napisał(a): ... Muzyka doskonała do dołowania się
Karotka napisał(a):nie wyobrażam sobie polskiej sceny bez tej formacji
Karotka napisał(a):coś mam wrażenie, że wasze argumenty za NIELUBIENIEM ROJKA są podyktowane w głównej mierze tym, że ta kapela jest popularna, a popularność nie jest niezal,
Karotka napisał(a): rozumiem, że mozna nie lubić Myslovitz, ale proszę jakieś argumenty

darex78 napisał(a):Karotka napisał(a): ... Muzyka doskonała do dołowania się
tu się zgodzę...gdy słyszę Myslovitz, głęboko dołuję się świadomością tak mizernego poziomu polskiej sceny rockowej

fakt, ciężko sobie wyobrazić słysząc na każdym kroku dziesiątki jeszcze gorszych klonów Rojka i ferajny...

malk napisał(a):a jeśli już płakać to chyba tylko przy 'closer' joy division i 'disintegration' the cure.

Karotka napisał(a):a Myslovitz swojego czasu to wiele łez wycisnęło...
Karotka napisał(a):po prostu nie lubię bluzgania po kapeli, którą zna się jedynie z radia z jednego kawałka!
Karotka napisał(a):i dalej twierdzę, że inaczej byście pisali o Myslovitz, gdyby była mniej popularna i bardziej NIEZAL, Malkav

Karotka napisał(a):malk napisał(a):a jeśli już płakać to chyba tylko przy 'closer' joy division i 'disintegration' the cure.
wiesz, jakoś nigdy nie zdarzylo mi się płakać przy tych dwóch płytach

Karotka napisał(a):po prostu nie lubię bluzgania po kapeli, którą zna się jedynie z radia z jednego kawałka!




malk napisał(a):ja tam najbardziej lubię 'z rozmyślań przy śniadaniu'.

St. Alquerre napisał(a):Karotka napisał(a):malk napisał(a):a jeśli już płakać to chyba tylko przy 'closer' joy division i 'disintegration' the cure.
wiesz, jakoś nigdy nie zdarzylo mi się płakać przy tych dwóch płytach
to przykre, ale jakoś to przeżyję
malk napisał(a):ja tam najbardziej lubię 'z rozmyślań przy śniadaniu'.
Salahadin napisał(a):nie z jednego, ale jakieś 5-6
malk napisał(a):z mojego punktu widzenia niemożliwe, sigur rós też są jakby nie było popularni i wszem i wobec znani

Karotka napisał(a):malk napisał(a):z mojego punktu widzenia niemożliwe, sigur rós też są jakby nie było popularni i wszem i wobec znani
wiesz, jeżeli popularność Sigurów przyrównujesz do Myslovitz, to człowieku!!! w moim otoczeniu nie znam osoby, która nie zanuciłaby "Długość Dzwieku Samotności", a osoby znającej, chociażby z nazwy Sigur Ros osobiście znam jedną! i co, glupio Ci teraz?

Karotka napisał(a):no to jak, nie czaje, lubisz Ty Myslovitz czy ich bluzgasz z góry na dół?![]()
Karotka napisał(a):wiesz, jeżeli popularność Sigurów przyrównujesz do Myslovitz, to człowieku!!! w moim otoczeniu nie znam osoby, która nie zanuciłaby "Długość Dzwieku Samotności", a osoby znającej, chociażby z nazwy Sigur Ros osobiście znam jedną! i co, glupio Ci teraz?

Karotka napisał(a):(...)i co, glupio Ci teraz?

puzio napisał(a):Karotka napisał(a):(...)i co, glupio Ci teraz?
jak znam malkava, to pewnie niemiłosiernie![]()

Karotka napisał(a):Salahadin napisał(a):nie z jednego, ale jakieś 5-6
też się masz czym pochwalić

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników