myslovitz

Wszystko o muzyce rockowej każdego rodzaju

Re: myslovitz

Postprzez Karotka » 25-05-2006, 21:39

malk napisał(a):zief, różnica pomiędzy liceum/zawdówką/technikum a uniwersytetem polega na tym, że w tym drugim miejscu jest stosunkowo mniej muzycznych tępot. ale spokojnie karotko, zdziwisz sie pewnego dnia otwartością sophomore's, yet graduated i pierwszoroczniaków uczelni wyższej.

wiesz, ja wcale nie mówiłam, że chodzi mi o ludzi z klasy, ale o znajomych ogólnie, interesujących się muzyką mniej lub bardziej. Sigur Ros co niektórym kojarzy się jedynie z tego, że miał grać na Openerze (nie wiem w końcu, czy gra), nie twierdzę, że moi znajomi są super oświeceni jeśli chodzi o muzykę, ale Malkav, na litość Boską, nie rób z siebie ELITY :?
po akcie przemocy nastąpiła cisza
kimże jesteśmy żeby tak się mylić
Awatar użytkownika
Karotka
Popijacz
Popijacz
 
Posty: 86
Rejestracja: 30-04-2006, 23:46
Miejscowość: nvmd

Re: myslovitz

Postprzez [nieaktywny] malk » 25-05-2006, 21:50

Karotka napisał(a):wiesz, ja wcale nie mówiłam, że chodzi mi o ludzi z klasy, ale o znajomych ogólnie, interesujących się muzyką mniej lub bardziej. Sigur Ros co niektórym kojarzy się jedynie z tego, że miał grać na Openerze (nie wiem w końcu, czy gra), nie twierdzę, że moi znajomi są super oświeceni jeśli chodzi o muzykę, ale Malkav, na litość Boską, nie rób z siebie ELITY :?


rotfl, najśmieszniejsze jest to, że wcześniej powiedziałem jedynie, że myslovitz kojarzy mi się nieodparcie z radiowymi plejlistami które zarżnęły po prostu single 'miłości...', skalary są płytą słabą (nawet uargumentowałem), zaś happiness is easy pełza gdzieś w bagnie żenady. no ale rozumiem, złamałem ci serce, pojechałem po zespole, artur mnie przy najbliższej okazji opluje, a przemek już nigdy nie poda mi ręki.
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: myslovitz

Postprzez jan » 25-05-2006, 21:56

Oczywiscie nie mozna kogos przekonywac na sile o wyzszosci Closer nad Miloscia w czasach popkultury, mozna najwyzej obiektywnie stwierdzic znaczenie dla muzyki ktorejs z tych plyt. Ale tu o JD sie nie dyskutuje, tylko o Myslovitz- no trzeba przyznac, ze spopularyzowal bardziej gitarowe granie w Polsce, promuje jeszcze dosc uboga polska scene. I dzieki temu wyplywa i wyplynie moze kilka innych lepszych zespolow. To wlasciwie jedyny szerzej znany popularny zespol rockowy w Polsce (no dobra, pomijam nasze dinozaury a la Budka Suflera), ale wg mnie powinni troche odejsc od stylistyki brit-popu. Moze boja sie eksperymentowac, boja sie wydac cos innego niz wpadajace w ucho melodyjne i chwytliwe piosenki. Nie chca eksperymentowac, ich muzyka nie idzie do przodu.. ale przeciez sluchaja naprawde roznej muzyki i maja potencjal, co chociazby sam Rojek udowodnil w projekcie Lenny Valentino (subiektywnie - moja ulubiona polska plyta obok Drogi za widnokres, Nowej Aleksandrii i Blues Breakout). Skalary, mieczyki, neonki - owszem, byla proba eksperymentowania, moze wyniklo to z zbytniego zapatrzenia w Radiohead i inne ewoluujace zespoly. Ale moim zdaniem zrobili ja bardziej 'na odwal', zeby wlasnie pokazac 'szerokie horyzonty'.. w ich przypadku lepiej umiejetnie z nich korzystac, niz pokazac, iz sie to zna. poza wlasciwie jednym trackiem "zycie to surfing" nie widzialem tam nic interesujacego.
A co do samej muzyki - wlasciwie to byl jeden z pierwszych moich zespolow. Tak, lubilem to ograne do bolu przez stacje radiowe "Dlugosc Dzwieku Samotnosci", "My", "Acidland" w gimnazjum podnosilo mnie na duchu. I co ? Nadal lubie ich od czasu do czasu posluchac. Nie zbrzydli mi, bo radia wlasciwie juz nie mam czasu sluchac. Wlaczam co prawda raz na ruski rok, ale lubie ich z sentymentu, z troche glupiego zakorzenionego "patriotyzmu" ze i u nas graja cos okoloalternatywnego, lubie pare melodii, czesc tekstow Rojka nadal do mnie trafia. Jego glos tez lubie. I chuj :wink:
jan
Abstynent
Abstynent
 
Posty: 9
Rejestracja: 01-05-2006, 13:14
Miejscowość: gdynia

Re: myslovitz

Postprzez Emperorek » 25-05-2006, 22:17

no i z tematu o myslovitz wynikł temat kto zna sigur ros a kto nie, czego ludzie słuchaja na wyzszych uczelniach i po ilu piosenkach mozna osadzić zespoł i wyrazac własna opinie. Litosci
Awatar użytkownika
Emperorek
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 979
Rejestracja: 25-04-2003, 14:19
Miejscowość: Poznań/Pniewy

Re: myslovitz

Postprzez DX* » 25-05-2006, 22:21

jan napisał(a): Ale tu o JD sie nie dyskutuje, tylko o Myslovitz- no trzeba przyznac, ze spopularyzowal bardziej gitarowe granie w Polsce, promuje jeszcze dosc uboga polska scene.

dzięki bardzo za taką promocję...
jan napisał(a): I dzieki temu wyplywa i wyplynie moze kilka innych lepszych zespolow.

o taaak, już wypływają Negatywy itp.gówniane kolny lansowane przez Trójkę z zacięciem godnym lepszej sprawy

jan napisał(a): To wlasciwie jedyny szerzej znany popularny zespol rockowy w Polsce (no dobra, pomijam nasze dinozaury a la Budka Suflera),

..widocznie Hey, Kult, T.Love, Lady Pank, Raz Dwa Trzy przestały grać rocka, albo cholernie straciły ostatnio na popularności...
jan napisał(a): ale wg mnie powinni troche odejsc od stylistyki brit-popu.

a ja myślałem, że odeszli już po "Rozmyśl przy śniad."
jan napisał(a): ale przeciez sluchaja naprawde roznej muzyki i maja potencjal, co chociazby sam Rojek udowodnil w projekcie Lenny Valentino

Lenny Valentino to raczej taka impresja na temat: jak Rojek sklonował Rojka
jan napisał(a): Skalary, mieczyki, neonki - owszem, byla proba eksperymentowania, moze wyniklo to z zbytniego zapatrzenia w Radiohead i inne ewoluujace zespoly.

powinno być: "zapatrzenia w radiohead i inne.."..zrzynające z nich zespoły :D
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: myslovitz

Postprzez [nieaktywny] malk » 25-05-2006, 22:44

darex napisał(a):..widocznie Hey, Kult, T.Love, Lady Pank, Raz Dwa Trzy przestały grać rocka, albo cholernie straciły ostatnio na popularności...


ja z kolei w polskiej muzyce operowałem czterema nazwiskami - janerka, ciechowski, waglewski i cieślak.

darex napisał(a): Lenny Valentino to raczej taka impresja na temat: jak Rojek sklonował Rojka


a tu się nie zgodzę, imho 'uwaga! jedzie tramwaj' obok 'dni wiatru' ścianki było wynikiem najlepszej w ostatnich latach jednorazowej sesji. w sferze abstrakcyjnego piękna pozostaje ta muzyka, naprawdę wzruszająca i bajkowa opowieść o dzieciństwie.

darex napisał(a):powinno być: "zapatrzenia w radiohead i inne.."..zrzynające z nich zespoły :D


1:0 dla darexa!
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: myslovitz

Postprzez retyper » 25-05-2006, 23:01

darex78 napisał(a):
jan napisał(a): To wlasciwie jedyny szerzej znany popularny zespol rockowy w Polsce (no dobra, pomijam nasze dinozaury a la Budka Suflera),

..widocznie Hey, Kult, T.Love, Lady Pank, Raz Dwa Trzy przestały grać rocka, albo cholernie straciły ostatnio na popularności...

a riverside? to w końcu tez polski zespół rockowy chociaz po angielsku. i jest dość znany, a na zachód od polski dużo bardziej znany od myslovitz.
Awatar użytkownika
retyper
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 413
Rejestracja: 23-07-2005, 15:19

Re: myslovitz

Postprzez likipiki » 26-05-2006, 03:07

LOL
ale żenada tutaj :lol:

porównywanie popularności Myslovitz do popularności Sigur Ros to LOL roku. ja za bardzo nie wiem na jakim Wy świecie żyjecie. pieprzę, czy w polsce uniwersyteckiej, czy nieuniwersyteckiej, fakt jest jeden - myslovitz bardziej znane jest. proste, i nie ma co temu zaprzeczać :lol:

darex napisał(a): i jeszcze jeden strzał w 10...zawsze uważałem, że dobra kapela powinna nagrać tylko jedną płytę(najlepiej w chujowym studiu), wydać ją w 100 egzempl.(w badziewnej wytwórni) i promować ją co nawyżej w zinach pisanych po pijaku przez Jasia Pacześniaka z Końskiej Wólki Confused To jest dopiero niezal...każda inna płyta, to komercyjny shit niegodny pobytu na mojej półce Very Happy

popracuj nad tym, co? bo strasznie słabe Ci to wyszło.

malk napisał(a):a jeśli już płakać to chyba tylko przy 'closer' joy division i 'disintegration' the cure.

lol, płakać przy closer? to byłoby dobre 5 lat temu, za totalnego smarkacza. jakoś teraz sobie tego nie wyobrażam. i nie chodzi tu o negowanie wartości płyty. po prostu, na tym materiale jest jakaś taka specyficzna aura, że płakanie jakoś tak do mini-żenady się zbliża.
co do disintegration, to jak najbardziej rozumiem ;)

Salahadin napisał(a):nie z jednego, ale jakieś 5-6,

o ile tekst o popularności to lol roku, o tyle ten tekst ro ROTFL dekady.

darex napisał(a): ale arg Laughing ja kiedyś znałem grupę ludzi, którzy znali wszystkie teksty Ignite czy Madball, a gdy ktoś ich pytał o The Rolling Stones, to po dłuższym zastanowieniu twierdzili, że to nazwa jakiegoś brytyjskiego zina Cool

akurat argument Karotki okazuje się być całkiem trafny. czy to tak cieżko ruszyć którąkolwiek z półkul mózgowych i zrozumieć że jej otoczenie, bynajmniej nie oznaczało w tamtej wypowiedzi jej ziomków z podwórka, a jakiś przekrój społeczeństwa?

malk napisał(a):zief, różnica pomiędzy liceum/zawdówką/technikum a uniwersytetem polega na tym, że w tym drugim miejscu jest stosunkowo mniej muzycznych tępot. ale spokojnie karotko, zdziwisz sie pewnego dnia otwartością sophomore's, yet graduated i pierwszoroczniaków uczelni wyższej.

Malkav, tak jak Cię strasznie lubię i jak z sympatią spoglądam na Twoją zabawę w niezala, tak tego kreowania na górze totalnie już nie mogę zrozumieć. uwaga Karotki o kreowaniu się na elitę, wydaje się tu być całkiem na miejscu :P

darex napisał(a): Lenny Valentino to raczej taka impresja na temat: jak Rojek sklonował Rojka

słyszeliśmy tą samą płytę? :?


generalnie po wieczornej batalii stwierdzam, że Karotka z Emperorkiem wygrali ;) i nie ma co do tego wątpliwości ;))



Aha, no i wypadałoby bym coś jeszcze powiedział o Myslovitz. No więc lubię ich. Nie jakoś specjalnie. Po prostu bardzo lubię ich trzy płyty (miłość, korova, skalary). Cenię Rojka za wokal i teksty. Naprawdę, nie wiem co ludzie takiego drażniącego widzą w tym wokalu, ale o, każdy ma prawo do swojego gustu, podobno :lol: Co do tekstów, to pewnie można najeżdżać. Stawiam każde pieniądze, że zaraz ktoś napisze, że są kiczowate, odrzucajace i tym podobne pierdoły. Cóż, jak już Karotka stwierdziła - kwestia wrażliwości.



PS nienawidzę snobizmu :lol:
penis
czyli łamiemy granice dobrego smaku :)
Awatar użytkownika
likipiki
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 469
Rejestracja: 14-05-2005, 02:06
Miejscowość: K-Pax (racibórz city)

Re: myslovitz

Postprzez DX* » 26-05-2006, 06:30

likipiki napisał(a):popracuj nad tym, co? bo strasznie słabe Ci to wyszło.

...bo jak nie , to co? :)

likipiki napisał(a):
darex napisał(a): ale arg Laughing ja kiedyś znałem grupę ludzi, którzy znali wszystkie teksty Ignite czy Madball, a gdy ktoś ich pytał o The Rolling Stones, to po dłuższym zastanowieniu twierdzili, że to nazwa jakiegoś brytyjskiego zina Cool

akurat argument Karotki okazuje się być całkiem trafny. czy to tak cieżko ruszyć którąkolwiek z półkul mózgowych i zrozumieć że jej otoczenie, bynajmniej nie oznaczało w tamtej wypowiedzi jej ziomków z podwórka, a jakiś przekrój społeczeństwa?

..trochę ciężko ruszać tymi półkulami, szczególnie podczas takiej polewki :) może ja też miałem na myśli przekrój sołeczeństwa 8)



darex napisał(a): Lenny Valentino to raczej taka impresja na temat: jak Rojek sklonował Rojka

likipiki napisał(a):słyszeliśmy tą samą płytę? :?

Obawiam się, że tak :?

likipiki napisał(a):generalnie po wieczornej batalii stwierdzam, że Karotka z Emperorkiem wygrali ;) i nie ma co do tego wątpliwości ;))

kuśwa, nie wiedziałem o żadnej batalii, trzeba było mówić wcześniej-założyłbym dresik i skoczyłbym na siłownię :D


likipiki napisał(a):Aha, no i wypadałoby bym coś jeszcze powiedział o Myslovitz. No więc lubię ich. Nie jakoś specjalnie. Po prostu bardzo lubię ich trzy płyty (miłość, korova, skalary). Cenię Rojka za wokal i teksty. Naprawdę, nie wiem co ludzie takiego drażniącego widzą w tym wokalu, ale o, każdy ma prawo do swojego gustu, podobno :lol: Co do tekstów, to pewnie można najeżdżać. Stawiam każde pieniądze, że zaraz ktoś napisze, że są kiczowate, odrzucajace i tym podobne pierdoły. Cóż, jak już Karotka stwierdziła - kwestia wrażliwości.

no, a o co cała ta dyskusja, jak i większość pozostałych na tym forum
likipiki napisał(a):PS nienawidzę snobizmu :lol:

snoby, precz z forum do Piwnicy Pod Baranami :!: :wink:

malk napisał(a):
darex napisał(a):..widocznie Hey, Kult, T.Love, Lady Pank, Raz Dwa Trzy przestały grać rocka, albo cholernie straciły ostatnio na popularności...


ja z kolei w polskiej muzyce operowałem czterema nazwiskami - janerka, ciechowski, waglewski i cieślak.

janowi chodziło raczej o popularne polskie zespoły, takie których nazwy znane są nawet tam, gdzie jedyną odbieraną stacją radiową jest R.MaRyja
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: myslovitz

Postprzez GRacuch » 26-05-2006, 07:10

darex78 napisał(a):PS nienawidzę snobizmu :lol:

snoby, precz z forum do Piwnicy Pod Baranami :!: :wink:

no to wielu nas tu nie zostanie...
Malkav, tak jak Cię strasznie lubię i jak z sympatią spoglądam na Twoją zabawę w niezala, tak tego kreowania na górze totalnie już nie mogę zrozumieć. uwaga Karotki o kreowaniu się na elitę, wydaje się tu być całkiem na miejscu

dokladnie :lol:
tak sobie czytam te wasze posty... naprawde smieszni jestescie chwilami....
'niezal'
:lol: :lol: :lol: :twisted: :twisted:
...Sexual Deviance Is Only Good When It Is Hidden Behind The Mask Of Elegance And Style...
Awatar użytkownika
GRacuch
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1138
Rejestracja: 13-10-2005, 16:20
Miejscowość: Krakow

Re: myslovitz

Postprzez toM_ » 26-05-2006, 07:51

likipiki napisał(a):LOL

darex napisał(a): i jeszcze jeden strzał w 10...zawsze uważałem, że dobra kapela powinna nagrać tylko jedną płytę(najlepiej w chujowym studiu), wydać ją w 100 egzempl.(w badziewnej wytwórni) i promować ją co nawyżej w zinach pisanych po pijaku przez Jasia Pacześniaka z Końskiej Wólki Confused To jest dopiero niezal...każda inna płyta, to komercyjny shit niegodny pobytu na mojej półce Very Happy

popracuj nad tym, co? bo strasznie słabe Ci to wyszło.

akurat tutaj w 100% zgadzam się z darexem

Salahadin napisał(a):nie z jednego, ale jakieś 5-6,
likipiki napisał(a):o ile tekst o popularności to lol roku, o tyle ten tekst ro ROTFL dekady.

drugi co nie umie czytać... :?
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: myslovitz

Postprzez Emperorek » 26-05-2006, 08:35

Salahadin napisał(a):
likipiki napisał(a):LOL

darex napisał(a): i jeszcze jeden strzał w 10...zawsze uważałem, że dobra kapela powinna nagrać tylko jedną płytę(najlepiej w chujowym studiu), wydać ją w 100 egzempl.(w badziewnej wytwórni) i promować ją co nawyżej w zinach pisanych po pijaku przez Jasia Pacześniaka z Końskiej Wólki Confused To jest dopiero niezal...każda inna płyta, to komercyjny shit niegodny pobytu na mojej półce Very Happy

popracuj nad tym, co? bo strasznie słabe Ci to wyszło.

akurat tutaj w 100% zgadzam się z darexem

Ja ten tekst darexa odebrałem jako to talną ironie i lekki polew a wy sie czepiacie. J4zeli by to brac na powaznie to nawet mayhem nie byłby dobra tru kapela. Zakrawawa mi to wresz o tru facking brutal black metal który im jest bardziej nie znany i gorzej nagrany tym jest lepszy.
Awatar użytkownika
Emperorek
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 979
Rejestracja: 25-04-2003, 14:19
Miejscowość: Poznań/Pniewy

Re: myslovitz

Postprzez toM_ » 26-05-2006, 08:37

Emperorek napisał(a):
Salahadin napisał(a):
likipiki napisał(a):LOL

darex napisał(a): i jeszcze jeden strzał w 10...zawsze uważałem, że dobra kapela powinna nagrać tylko jedną płytę(najlepiej w chujowym studiu), wydać ją w 100 egzempl.(w badziewnej wytwórni) i promować ją co nawyżej w zinach pisanych po pijaku przez Jasia Pacześniaka z Końskiej Wólki Confused To jest dopiero niezal...każda inna płyta, to komercyjny shit niegodny pobytu na mojej półce Very Happy

popracuj nad tym, co? bo strasznie słabe Ci to wyszło.

akurat tutaj w 100% zgadzam się z darexem

Ja ten tekst darexa odebrałem jako to talną ironie i lekki polew a wy sie czepiacie. J4zeli by to brac na powaznie to nawet mayhem nie byłby dobra tru kapela. Zakrawawa mi to wresz o tru facking brutal black metal który im jest bardziej nie znany i gorzej nagrany tym jest lepszy.

bosz.. Emperorek, ja też odebrałem to jako ironię i doskonale wiem o co darexowi chodzi ;)
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: myslovitz

Postprzez Emperorek » 26-05-2006, 08:39

no juz sie martwiłem ale gdy wszyscy zaczynaja sie powaznie odnosic do takiego tekstu to moje skołatane nerwy nie wytrzymuja :wink:
Awatar użytkownika
Emperorek
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 979
Rejestracja: 25-04-2003, 14:19
Miejscowość: Poznań/Pniewy

Re: myslovitz

Postprzez [nieaktywny] malk » 26-05-2006, 13:07

likipiki napisał(a):LOL
ale żenada tutaj :lol:


pewnie, że żenada. trzeba podbijać bębenek, żeby się ludzie wkurzali. liki, zrozum, puszczone w obieg stalkerowe hasło 'jestem cynicznym chujem' odnosi się też do mnie, hrehre.

likipiki napisał(a):co do disintegration, to jak najbardziej rozumiem ;)


<5>

likipiki napisał(a):Malkav, tak jak Cię strasznie lubię i jak z sympatią spoglądam na Twoją zabawę w niezala, tak tego kreowania na górze totalnie już nie mogę zrozumieć. uwaga Karotki o kreowaniu się na elitę, wydaje się tu być całkiem na miejscu :P


:* też cię kocham. ale mimo całej mojej sympatii do ciebie - pięćdziesiąt pompek przed obrazem borysa i matra 'patton wymięka przy elverumie'. repeat!

no cóż, widzę, że niewiele osób tutaj umie zdystansować się totalnie do tego co tu się wypisuje. oczywistym jest, że zabawa w niezala jest śmiechu warta i obnaża tylko słabość i kichę takiego podejścia, ale przezabawnym jest czytanie tekstów urażonych userów. pracę z socjologii na temat zachowań można o tym napisać.
Ostatnio edytowany przez [nieaktywny] malk, 26-05-2006, 16:14, edytowano w sumie 1 raz
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: myslovitz

Postprzez likipiki » 26-05-2006, 15:29

darex78 napisał(a):
likipiki napisał(a):popracuj nad tym, co? bo strasznie słabe Ci to wyszło.

...bo jak nie , to co? :)


to wpierdol ;)

darex napisał(a): może ja też miałem na myśli przekrój sołeczeństwa 8)

no popatrz :lol:

darex napisał(a):Obawiam się, że tak :?

coś mi się wierzyć nie chce :P

darex napisał(a): kuśwa, nie wiedziałem o żadnej batalii, trzeba było mówić wcześniej-założyłbym dresik i skoczyłbym na siłownię :D

no man. nic dziwnego że dałeś ciała wczoraj, jak dresu nie miałeś :P

emperorek napisał(a):Ja ten tekst darexa odebrałem jako to talną ironie i lekki polew a wy sie czepiacie.

a kto tego tak nie odczytuje?
problem w tym, że jako polewka i ironia słabe jest :lol:

malk napisał(a):pięćdziesiąt pompek przed obrazem borysa i matra 'patton wymięka przy elverumie'. repeat!

ROZJEBAŁEŚ :mrgreen: :mrgreen:

i deserek:

Salahadin napisał(a):drugi co nie umie czytać...

wierz mi, czasem oddałbym wszystko by nie umieć czytać :lol:
penis
czyli łamiemy granice dobrego smaku :)
Awatar użytkownika
likipiki
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 469
Rejestracja: 14-05-2005, 02:06
Miejscowość: K-Pax (racibórz city)

Re: myslovitz

Postprzez toM_ » 26-05-2006, 15:31

likipiki napisał(a):
Salahadin napisał(a):drugi co nie umie czytać...

wierz mi, czasem oddałbym wszystko by nie umieć czytać :lol:

nie musisz nic dawać bo i tak nie umiesz :roll:
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: myslovitz

Postprzez likipiki » 26-05-2006, 15:32

serio, serio?
penis
czyli łamiemy granice dobrego smaku :)
Awatar użytkownika
likipiki
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 469
Rejestracja: 14-05-2005, 02:06
Miejscowość: K-Pax (racibórz city)

Re: myslovitz

Postprzez DX* » 26-05-2006, 15:52

likipiki napisał(a):
darex napisał(a):Obawiam się, że tak :?

coś mi się wierzyć nie chce :P

a jednak... i jeszcze żeby było mało, słyszałem koncert w Trójce-przez kilkanaście minut byłem przekonany, że to myslovitz rzępoli jakiś nowy materiał :roll:

likipiki napisał(a):no man. nic dziwnego że dałeś ciała wczoraj, jak dresu nie miałeś :P
dresik miałem akurat w pralni, bo nieopatrznie połżyłem go pod telewizorem podczas jakiegoś wywiadu z Wierzejskim - a wiadomo, jak ten ćwok gada, to gówno się z ekranu wylewa :zniesmaczony: ..no i dresik do prania :D

likipiki napisał(a):
emperorek napisał(a):Ja ten tekst darexa odebrałem jako to talną ironie i lekki polew a wy sie czepiacie.

a kto tego tak nie odczytuje?
problem w tym, że jako polewka i ironia słabe jest :lol:

ne pogodosz hanysie pieroński :) Nie dostaję kasy za pisanie wybitnych felietonów czy komentarzy, więc nie wymagaj ode mnie zbyt wiele. 8)
ważne, bym sam się dobrze bawił :twisted:

a nową płytę rojka i ferajny w nocy ściągnąłem, 2 razy przesłuchałem i właśnie ją wywalam z hd :?
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: myslovitz

Postprzez toM_ » 26-05-2006, 17:06

likipiki napisał(a):serio, serio?

niom
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: myslovitz

Postprzez makoto_ » 27-05-2006, 15:10

Myslovitz- mój konik. Znam ich wszystkie płyty. Znam bardzo dobrze. Czytając zacną dyskusję o_O moge powiedzieć tyle
1. "Z rozmyślań przy śniadaniu" wymiata, absolutnie. Jesli chodzi o pojedyncze kawałki to na pewno "Blue Velvet", "Nienawiść", "Alexander",
"Czerwony notes, błękitny prochowiec", "maj" :polowanie na wielbłąda" "dla Ciebie" "my" "margaret". Jeszcze trochę by się znalazło
2. Te wszystkie Sprzedawcy marzeń i te które często lecą w radiu to są ich najgorsze kawałki własnie.; Tak mi obrzydły że zawsze je przełaczam. Po prostu otrzaskały się. Ktoś kto tylko sięgnął po te najpopularniejsze utworki to jest dupka a nie znawca myslovitszóf. O!
3. Wokal rojka jest na tyle specyficzny, że nie dziwi mnie że budzi u niektórych torsje. Każdy lubi swoje w końcu! Więc Karotka tak nie broń ich bo to jest zabawne. Oni wyrazili swoje zdanie i mogli nawet powiedzieć że to "g**no z d**y" i dobrze! Mają swoje zdanie a Ty robisz jakąs dyskusję.
4. Dyskusje są dobre. Po to jest forum ale od razu tak podskakiwać? Po co? :) Poszdofionka :)
handlarz złudzeń czai się by znów oszukac mnie
Awatar użytkownika
makoto_
Degustator
Degustator
 
Posty: 77
Rejestracja: 04-03-2006, 21:30

Re: myslovitz

Postprzez Emperorek » 27-05-2006, 15:35

makoto_ napisał(a): :polowanie na wielbłąda" "dla Ciebie" "my" "margaret". Jeszcze trochę by się znalazło
2. Te wszystkie Sprzedawcy marzeń i te które często lecą w radiu to są ich najgorsze kawałki własnie.; Tak mi obrzydły że zawsze je przełaczam. Po prostu otrzaskały się. Ktoś kto tylko sięgnął po te najpopularniejsze utworki to jest dupka a nie znawca myslovitszóf. O!

no ale miedzy innymi najczesciej puszczanymi kawałkami sa single takie jak "lda ciebie które wymieniłas jako jeden z najlepszych kawałków, My które było katowane przy okazji premiery filmu "to my", i podobnie było z polowaniem na wielbłada. cosik te single nie sa jednak tak otrzaskane
Awatar użytkownika
Emperorek
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 979
Rejestracja: 25-04-2003, 14:19
Miejscowość: Poznań/Pniewy

Re: myslovitz

Postprzez makoto_ » 27-05-2006, 17:44

Ja akuarat nie miałam okazji słyszeć w radiu np. Polowania na wielbłąda. Faktycznie "dla Ciebie" (jedna z najpięknieszych piosenek o miłości) i "my" można było w radiu spotkać. Mi jednak Sprzedawcy marzeń i Miłość w czasach popkultury tak obrzydły że mam tego dosyć. Ale i tak nie zmienia to mojego nastawienia do tego zespołu. Miałam okazję być na jednym z koncertów i podobał mi się ten klimat. Moim zdaniem zespół jak najbardziej koncertowy
handlarz złudzeń czai się by znów oszukac mnie
Awatar użytkownika
makoto_
Degustator
Degustator
 
Posty: 77
Rejestracja: 04-03-2006, 21:30

Re: myslovitz

Postprzez retyper » 27-05-2006, 18:17

a co powiesz na to że sobie niektóre miasta olewają i grają z playbacku? :] (chociaż pewnie teraz to sie zmieniło) kilka lat temu na dniach miasta w moim mieście byli. playback :[ występ nie udany (nie byłem ale znajomym ufam :P)
Ostatnio edytowany przez retyper, 27-05-2006, 18:19, edytowano w sumie 1 raz
Awatar użytkownika
retyper
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 413
Rejestracja: 23-07-2005, 15:19

Re: myslovitz

Postprzez likipiki » 27-05-2006, 18:17

makoto_ napisał(a):3. Wokal rojka jest na tyle specyficzny, że nie dziwi mnie że budzi u niektórych torsje. Każdy lubi swoje w końcu! Więc Karotka tak nie broń ich bo to jest zabawne. Oni wyrazili swoje zdanie i mogli nawet powiedzieć że to "g**no z d**y" i dobrze! Mają swoje zdanie a Ty robisz jakąs dyskusję.
4. Dyskusje są dobre. Po to jest forum ale od razu tak podskakiwać? Po co? :) Poszdofionka :)

no sorx, forumuję regularnie od bardzo długiego czasu. widziałem wiele uśmierconych forum. wszystkie zdechły właśnie przez brak dyskusji i jak to śmiesznie określiłaś/eś podskakiwanie. bogu dzięki, że są jeszcze tacy ludzie jak Darex, czy Karotka, którzy potrafią poruszyć całe forum do batalii ;)
penis
czyli łamiemy granice dobrego smaku :)
Awatar użytkownika
likipiki
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 469
Rejestracja: 14-05-2005, 02:06
Miejscowość: K-Pax (racibórz city)

Re: myslovitz

Postprzez makoto_ » 27-05-2006, 18:23

retyper napisał(a):a co powiesz na to że sobie niektóre miasta olewają i grają z playbacku? :] (chociaż pewnie teraz to sie zmieniło) kilka lat temu na dniach miasta w moim mieście byli. playback :[ występ nie udany (nie byłem ale znajomym ufam :P)

eeeeeeeee wątpię właśnie żeby z playbacku lecieli...
handlarz złudzeń czai się by znów oszukac mnie
Awatar użytkownika
makoto_
Degustator
Degustator
 
Posty: 77
Rejestracja: 04-03-2006, 21:30

Re: myslovitz

Postprzez retyper » 27-05-2006, 18:33

makoto_ napisał(a):
retyper napisał(a):a co powiesz na to że sobie niektóre miasta olewają i grają z playbacku? :] (chociaż pewnie teraz to sie zmieniło) kilka lat temu na dniach miasta w moim mieście byli. playback :[ występ nie udany (nie byłem ale znajomym ufam :P)

eeeeeeeee wątpię właśnie żeby z playbacku lecieli...

a ja mysle ze olali sobie moją małą mieścine i tyle. i tu mi podpadli. ale i tak lubie wokal rojka i korove też :)
Awatar użytkownika
retyper
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 413
Rejestracja: 23-07-2005, 15:19

Re: myslovitz

Postprzez likipiki » 27-05-2006, 18:35

makoto_ napisał(a):
retyper napisał(a):a co powiesz na to że sobie niektóre miasta olewają i grają z playbacku? :] (chociaż pewnie teraz to sie zmieniło) kilka lat temu na dniach miasta w moim mieście byli. playback :[ występ nie udany (nie byłem ale znajomym ufam :P)

eeeeeeeee wątpię właśnie żeby z playbacku lecieli...


wierz mi, nieraz zdarza im się zagrać z playbacku :D

podobno jak kiedyś grali w chrzanowie, to na mrozie taśma im się zacięła :lol: ciekawie musiało być :D
penis
czyli łamiemy granice dobrego smaku :)
Awatar użytkownika
likipiki
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 469
Rejestracja: 14-05-2005, 02:06
Miejscowość: K-Pax (racibórz city)

Re: myslovitz

Postprzez Karotka » 28-05-2006, 20:09

makoto_ napisał(a):Każdy lubi swoje w końcu! Więc Karotka tak nie broń ich bo to jest zabawne. Oni wyrazili swoje zdanie i mogli nawet powiedzieć że to "g**no z d**y" i dobrze! Mają swoje zdanie a Ty robisz jakąs dyskusję.

hmm :roll: trochę to dzwiwne, nie uważasz, abym jednej z moich naj kapeli nie broniła na forum, na którym objeżdzają ją z góry na dół nie uważasz, pisząc, że każdy ma swoje zdanie, bla bla bla, przecież forum jest po to, by dyskutować na dany temat, a nie relatywnie z dyskusji się wycofywać, nie sądzisz? I dla mnie to wcale nie jest zabawne, bronienie swojego zdania :wink:
po akcie przemocy nastąpiła cisza
kimże jesteśmy żeby tak się mylić
Awatar użytkownika
Karotka
Popijacz
Popijacz
 
Posty: 86
Rejestracja: 30-04-2006, 23:46
Miejscowość: nvmd

Re: myslovitz

Postprzez Emperorek » 28-05-2006, 22:06

ciekawi mnie za ile postów dojedziecie do zdania że i tak kazdy ma swoja racje i nie bedziecie sie kłucić, a tym samym temat umrze.

Wiecie przez te pare dni przesłuchałem mnustwo starych płyt z polskiego rocka włacznie oczywsicie z myslovitz i ich najnowszym dziełem i o ile ponownie odkryłem w sobie miłośc to Hey, znowu słuchanie tej muzyki sprawia mi niewiarygodna frajde to jakos to myslovitz nie moze zaskoczyc. To nie jest tak ze mi sie znudzili nadal ich bardzo lubie ale jakos nie moge sie przyzwyczaic do nowego albumu, a strare zawieraja w sobie tylko wspomnienia, nie ma tej radosci z samego słuchania, moze za jakis czas to sie zmieni wkońcu ida wakacje
Awatar użytkownika
Emperorek
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 979
Rejestracja: 25-04-2003, 14:19
Miejscowość: Poznań/Pniewy

PoprzedniaNastępna

Wróć do Rock

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników

cron
Ogłoszenia Koncerty