Co się tyczy HOMO TWIST:
- "Cały Ten Seks" - wiele nocnych imprez kończonych przy dźwiękach tej płyty stawiają ją wysoko na mojej półce
- "Homo Twist" - powaliła mnie kiedyś zawartość tego krążka, a następnie powaliła znajomych.... później często terroryzowałem z kumplami obsługę knajpy w celu zapuszczenia "Homo Twist" przy popijawach
- "Moniti Revan" - Naprawdę fajny początek płyty, później przeciętnie..i jeszcze wnerwia ta minutowa cisza przed "Bema pamięci..."
- "Demonologic" - Maleńczuk odgrażał się w Idolu, że na tej płycie pokaże jak powinno wyglądać ostre granie...tymczasem pokazał jak nie powinno wyglądać. Kilka fajnych tekstów, "Lew szablasty" - to wszystko co pozytywnie zapadło mi w pamięć






