concept albumy

Wszystko o muzyce rockowej każdego rodzaju

Re: concept albumy

Postprzez toM_ » 22-04-2006, 17:20

skoro twierdzisz że to wszystko była twoja prowokacja i ci się udała, no to czego się czepiasz? a zresztą w dupie to mam, nie chce mnie się już na ten temat gadać :?
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: concept albumy

Postprzez DX* » 22-04-2006, 17:49

...teraz wyszło na to, że to ja się czepiam...normalnie jak bym z fanclubem radia maRyja gadał...ja już dawno mam to w dupie...KONIEC TEMATU
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: concept albumy

Postprzez toM_ » 22-04-2006, 18:10

darex78 napisał(a):...teraz wyszło na to, że to ja się czepiam...normalnie jak bym z fanclubem radia maRyja gadał...

i vice versa
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: concept albumy

Postprzez retyper » 22-04-2006, 18:11

ToMi napisał(a):
retyper napisał(a): "nie lubie xxx bo to komercja"

czy ja tak gdzieś pisałem?
nie
więc o co chodzi?


kontekst i porównania ważne są :)
Awatar użytkownika
retyper
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 413
Rejestracja: 23-07-2005, 15:19

Re: concept albumy

Postprzez ufko » 22-04-2006, 18:48

heh, ludzie, wyłączcie bulwersa, po co robić zamieszanie?
btw mi się podoba umieszczony na liście album the mars volta. to jest dopiero niezal 8)
bounce macabre
Awatar użytkownika
ufko
Żłopacz
Żłopacz
 
Posty: 178
Rejestracja: 09-02-2006, 10:54
Miejscowość: fairyland

Re: concept albumy

Postprzez [nieaktywny] malk » 01-05-2006, 23:39

jeśli już miałbym robić jakiś swój własny top ten to pierwsza dwudziestka po namyśle byłaby następująca (podobnie jak teraz rock pomijam beatlesów, zaznaczam od razu, żeby nie było potem) - oczywiście kolejność jest dosyć umowna i przypadkowa, bo to moja osobista lista sięgająca niebios:

20. johnny cash - the rambler
19. arcturus - la masquerade infernale
18. marillion - brave
17. avalanches - since i left you
16. grandaddy - the sophtware slump
15. neutral hotel milk - in the aeroplane over the sea
14. genesis - the lamb lies down on broadway
13. serge gainsbourg - histoire de melody nelson
12. lou reed - berlin
11. brian wilson - SMiLE
10. david bowie - the rise and fall of ziggy stardust and the spiders from mars
9. godspeed you! black emperor - f#a#oo
8. marvin gaye - what's goin' on
7. flaming lips - yoshimi battles the pink robots
6. a silver mt. zion - horses in the sky
5. sufjan stevens - illinois(e)
4. microphones - mount eerie
3. frank sinatra - in the wee small hours (równie dobrze może być tu płyta moonlight sinatra, działa na tej samej zasadzie)
2. beach boys - pet sounds
1. clash - london calling (dla mnie to concept album, najwybitniejszy w historii rocka. przecież ta płyta to nic innego tylko radio broadcast.)
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: concept albumy

Postprzez DX* » 02-05-2006, 22:06

Brawo Mistrzu... Ty to potrafisz wpędzić człowieka w kompleksy :( 1/4 z tych nazw pierwszy raz na oczy widzę :shock: ...A Beach Boys to concept albumów raczej nie nagrywali(chyba że, śpiewanie non stop o 'sun, girls and surfing' mieści się w kryteria) chociaż to sympatyczna kapelka...
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: concept albumy

Postprzez lin » 02-05-2006, 22:12

malkavian napisał(a):to moja osobista lista sięgająca niebios:
18. marillion - brave
17. avalanches - since i left you

15. neutral hotel milk - in the aeroplane over the sea
14. genesis - the lamb lies down on broadway

9. godspeed you! black emperor - f#a#oo

7. flaming lips - yoshimi battles the pink robots
6. a silver mt. zion - horses in the sky
5. sufjan stevens - illinois(e)
4. microphones - mount eerie

1. clash - london calling


amen bejbe, amen.
lin
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1267
Rejestracja: 29-06-2005, 06:52

Re: concept albumy

Postprzez [nieaktywny] malk » 02-05-2006, 22:23

darex78 napisał(a):A Beach Boys to concept albumów raczej nie nagrywali(chyba że, śpiewanie non stop o 'sun, girls and surfing' mieści się w kryteria) chociaż to sympatyczna kapelka...


rotfl, nie chcę cię rozczarować, ale cały muzyczny świat, od wikipedii poprzez pitchfork, popmatters, allmusic, q, spin, rolling stone na mojo kończąc uznaje płytę pet sounds za concept-album, podobnie jak i wydany dopiero w 2004 przez briana wilsona solo SMiLE.

wikipedia napisał(a): Additionally, it should be noted that Pet Sounds is arguably the first concept album, since its songs, while not united in the traditional sense, tell the story of a tumultuous relationship that reflected Wilson's personal concerns with the difficult transition from youth to adulthood in Sixties America, the exciting but often fleeting nature of love, and the yearning for a better future.


... że się tak odwołam do wikipedii, bo dalej mi się nie chce szukać. podobnie jest ze SMiLE, podzieloną na trzy części "teenage symphony to god".
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: concept albumy

Postprzez DX* » 02-05-2006, 22:36

Cóż, większości mają rację 8) Arka Noego i Fasolki w takim razie też concept albumy nagrywały i Britney :D ...chociaż nikt o nich w Wikipedii ani w Rolling Stones nie wspominał
Ostatnio edytowany przez DX*, 02-05-2006, 22:47, edytowano w sumie 1 raz
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: concept albumy

Postprzez [nieaktywny] malk » 02-05-2006, 22:47

darex78 napisał(a):Cóż, większości mają rację 8)


ja wiem, że miliony much nie mogą się mylić, ale radzę, żebyś posłuchał sobie pet sounds, poczytał teksty, wczuł się w atmosferę. ja wiem, że to teraz nie-trendy przeżywać płyty i pewnie tylko ja i stalker przyjaciel mój obecny tu na forum, zdziadzieli szydercy zajawiamy się na płyty, czytamy i tłumaczymy teksty (z reguły na żywca podczas radiowych prezentacji, ale to stała część kalejdoskopu dźwięków) a także mamy czelność przeżywać każdy dźwięk albumu, ale czasem imho naprawdę takie wejście między słowa jest wartościowe.
Ostatnio edytowany przez [nieaktywny] malk, 02-05-2006, 22:56, edytowano w sumie 1 raz
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: concept albumy

Postprzez DX* » 02-05-2006, 22:56

malkavian napisał(a):
ja wiem, że miliony much nie mogą się mylić, ale radzę, żebyś posłuchał sobie pet sounds, poczytał teksty, wczuł się w atmosferę.


mam po ojcu 3 płytki Beach Boysów, ale raczej tylko na imprezki wiosenne i letnie zapuszczam...ale skoro polecasz uważne słuchanie - poświęcę się :lol: ( w najbliższy słoneczny dzień )
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: concept albumy

Postprzez [nieaktywny] malk » 02-05-2006, 23:09

flexibility, dude. to jest podstawa nie tylko słuchania muzyki, ale i egzystencji.

a tak poza konkursem to oczywiście do tej mojej 20-tki powinienem dołączyć przynajmniej 10 kolejnych albumów, które wpadły mi do łba (no ale tak to jest, gdy człowiek wymyśla naprędce). do takiego podsumowania łapią się płyty z szeroko rozumianej szufladki hiphopowej, dość wspomnieć 'straight outta compton' NWA, 'madvillainy' madvillaina czy też side-projektowo skoligacone płyty madliba. biję się w pierś bo przecież nie wymieniłem 'ambient 1/music for airports' briana eno. trochę od biedy, ale przecież 'moon & antarctica' modest mouse możnaby podciągnąć. na tej samej zasadzie 'streethawk: a seduction' destroyera. motyw anioła przecież przewija się przez 'playing the angel' depeche mode scalając niejako utwory.

a tak poza tym to chyba ty pisałeś a propos mellon collie jak wg ciebie wygląda concept album. więc patrząc na to co przytacza wikipedia powołując się na słowa briana wilsona, a więc szefa zespołu to pasuje idealnie.
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: concept albumy

Postprzez likipiki » 02-05-2006, 23:28

elastyczność elastycznością, ale czy to oznacza uwielbienie dla BB? nie.
penis
czyli łamiemy granice dobrego smaku :)
Awatar użytkownika
likipiki
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 469
Rejestracja: 14-05-2005, 02:06
Miejscowość: K-Pax (racibórz city)

Re: concept albumy

Postprzez [nieaktywny] malk » 02-05-2006, 23:37

likipiki napisał(a):elastyczność elastycznością, ale czy to oznacza uwielbienie dla BB? nie.


ja nikomu nie każę beach boysów uwielbiać, stwierdzam jedynie, że nagrywali concept albumy.
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: concept albumy

Postprzez likipiki » 02-05-2006, 23:55

malkavian napisał(a):flexibility, dude. to jest podstawa nie tylko słuchania muzyki, ale i egzystencji.


wyraźnie zasugerowałeś, że darex jest betonem :P
penis
czyli łamiemy granice dobrego smaku :)
Awatar użytkownika
likipiki
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 469
Rejestracja: 14-05-2005, 02:06
Miejscowość: K-Pax (racibórz city)

Re: concept albumy

Postprzez retyper » 03-05-2006, 10:38

darex78 napisał(a):Brawo Mistrzu... Ty to potrafisz wpędzić człowieka w kompleksy :( 1/4 z tych nazw pierwszy raz na oczy widzę :shock: ...A Beach Boys to concept albumów raczej nie nagrywali(chyba że, śpiewanie non stop o 'sun, girls and surfing' mieści się w kryteria) chociaż to sympatyczna kapelka...


pociesze cie
ja 1/2 z tych nazw pierwszy raz na oczy widzę :shock:
Awatar użytkownika
retyper
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 413
Rejestracja: 23-07-2005, 15:19

Re: concept albumy

Postprzez DX* » 03-05-2006, 12:19

malkavian napisał(a):flexibility, dude. to jest podstawa nie tylko słuchania muzyki, ale i egzystencji.

Zgadza się, ale bez przesady... jak się ktoś jest zbyt elastyczny to może się tak rozciągnąć, że się w dupę ugryzie :)
malkavian napisał(a):a tak poza tym to chyba ty pisałeś a propos mellon collie jak wg ciebie wygląda concept album. więc patrząc na to co przytacza wikipedia powołując się na słowa briana wilsona, a więc szefa zespołu to pasuje idealnie.


..też się zgadza, ale dla mnie BB to taka kapela której (przy całej sympatii dla nich) nie potrafię traktować poważnie.A taki zespół nie jest w stanie przekonać mnie do żadnego conceptu na swoim albumie :) ,,,ale to osobiste odczucie, więc nie wątpię że jest inaczej
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: concept albumy

Postprzez St. Alquerre » 03-05-2006, 15:19

malkavian napisał(a):1. clash - london calling (dla mnie to concept album, najwybitniejszy w historii rocka. przecież ta płyta to nic innego tylko radio broadcast.)


dobra dobra, to ja jestem największym fanatykiem tej płyty na tym forum! :twisted: 8)

ale pełna zgoda, trzeba się kiedyś na piwko i odsłuch wspólny ustawić w jakimś większym gronie w jakimś większym miejscu :wink:
ashamed to live in a land where justice is a game
Bob Dylan
Awatar użytkownika
St. Alquerre
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 449
Rejestracja: 18-07-2005, 16:34
Miejscowość: Kraków

Re: concept albumy

Postprzez [nieaktywny] malk » 13-05-2006, 09:35

przeczytałem jeszcze raz ten spis z 'teraz rocka' i wychodzi na to, że aby album nazwany został konceptowym, musi posiadać łzawą historię dotykającą tak różnobiegunowych uczuć jak miłość i nienawiść, zagadnień samobójstwa, eutanazji, śmierci rodziców, śmierci ogólnie, samodestrukcji, namiętnie uwydatniać himalajskie paralele pomiedzy smutnym życiem a skokami z księżyca oraz korzystać z metaforyki romantyków i młodopolan.
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: concept albumy

Postprzez [nieaktywny] malk » 22-05-2006, 17:09

moda na rock progresywny nie mija, czego dowodem jest artykuł w nowym newsweeku autorstwa panów łobodzińskiego i ziembińskiego. pomijając peany nad king crimson wypełniające połowę arta, zwróciłem uwagę na dość pokaźną wzmiankę o jakże progresywnych... flaming lips, secret machines i mercury rev (powiem szczerze, że na początku potraktowałem to jako żart, którym niestety te akapity nie są). zestawienie 'yoshimi battles the pink robots' z nową płytą zespołu tool przemilczę. zastanawiam się czy nie rozpocząć polemiki w dziale 'listy' na łamach tej gazety.

no ale w każdym razie, mnie osobiście wydaje się, że obaj panowie wrzucili do jednego wora albumy konceptualne ('yoshimi') i muzykę progresywną (pendragony i inne riverside'y). no cóż, szkoda, pewnie niedługo ktoś zapyta mnie o zajebistą progową kapelkę flejmin lips''. ech.
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: concept albumy

Postprzez St. Alquerre » 25-05-2006, 10:46

Jak się umawialiśmy? Beatlesi - a potem jest już tylko reg.

więc nie pitol mi tu miśku o progresywności bo wiesz równie dobrze jak ja że ona nie istnieje, progresywność wymyślił Erich von Daniken a spopularyzował TW ps. 'Wilson' w rzeczywistości Zdzisław Supełek, nauczyciel języka polskiego i historii w szkole podstawowej w Cukrówce k. Chlewisk.
ashamed to live in a land where justice is a game
Bob Dylan
Awatar użytkownika
St. Alquerre
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 449
Rejestracja: 18-07-2005, 16:34
Miejscowość: Kraków

Poprzednia

Wróć do Rock

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników

Ogłoszenia Koncerty