

darex78 napisał(a):...teraz wyszło na to, że to ja się czepiam...normalnie jak bym z fanclubem radia maRyja gadał...

ToMi napisał(a):retyper napisał(a): "nie lubie xxx bo to komercja"
czy ja tak gdzieś pisałem?
nie
więc o co chodzi?




malkavian napisał(a):to moja osobista lista sięgająca niebios:
18. marillion - brave
17. avalanches - since i left you
15. neutral hotel milk - in the aeroplane over the sea
14. genesis - the lamb lies down on broadway
9. godspeed you! black emperor - f#a#oo
7. flaming lips - yoshimi battles the pink robots
6. a silver mt. zion - horses in the sky
5. sufjan stevens - illinois(e)
4. microphones - mount eerie
1. clash - london calling

darex78 napisał(a):A Beach Boys to concept albumów raczej nie nagrywali(chyba że, śpiewanie non stop o 'sun, girls and surfing' mieści się w kryteria) chociaż to sympatyczna kapelka...
wikipedia napisał(a): Additionally, it should be noted that Pet Sounds is arguably the first concept album, since its songs, while not united in the traditional sense, tell the story of a tumultuous relationship that reflected Wilson's personal concerns with the difficult transition from youth to adulthood in Sixties America, the exciting but often fleeting nature of love, and the yearning for a better future.


darex78 napisał(a):Cóż, większości mają rację

malkavian napisał(a):
ja wiem, że miliony much nie mogą się mylić, ale radzę, żebyś posłuchał sobie pet sounds, poczytał teksty, wczuł się w atmosferę.



likipiki napisał(a):elastyczność elastycznością, ale czy to oznacza uwielbienie dla BB? nie.

malkavian napisał(a):flexibility, dude. to jest podstawa nie tylko słuchania muzyki, ale i egzystencji.

darex78 napisał(a):Brawo Mistrzu... Ty to potrafisz wpędzić człowieka w kompleksy1/4 z tych nazw pierwszy raz na oczy widzę
...A Beach Boys to concept albumów raczej nie nagrywali(chyba że, śpiewanie non stop o 'sun, girls and surfing' mieści się w kryteria) chociaż to sympatyczna kapelka...

malkavian napisał(a):flexibility, dude. to jest podstawa nie tylko słuchania muzyki, ale i egzystencji.
malkavian napisał(a):a tak poza tym to chyba ty pisałeś a propos mellon collie jak wg ciebie wygląda concept album. więc patrząc na to co przytacza wikipedia powołując się na słowa briana wilsona, a więc szefa zespołu to pasuje idealnie.

malkavian napisał(a):1. clash - london calling (dla mnie to concept album, najwybitniejszy w historii rocka. przecież ta płyta to nic innego tylko radio broadcast.)




Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników