rasta... czyli raggae

Każdy inny rodzaj muzyki nie pasujący do kategorii wyżej

rasta... czyli raggae

Postprzez betton » 04-07-2005, 19:10

mam problem - czcigodna rodzicielka zamiast ekskluzywnego prezentu na urodziny zażyczyła sobie kilka regowych płytek - doradźcie coś bo się na tym kompletnie nie znam - oczywiście Marleya ma całego...
Awatar użytkownika
betton
Popijacz
Popijacz
 
Posty: 98
Rejestracja: 05-04-2004, 10:53
Miejscowość: Katowice/Tychy

Re: rasta... czyli raggae

Postprzez [nieaktywny] malk » 04-07-2005, 19:15

ma być polskie czy pojmowane światowo reggae?
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: rasta... czyli raggae

Postprzez betton » 04-07-2005, 19:22

Malkavian napisał(a):ma być polskie czy pojmowane światowo reggae?

nie wiem.. mamusia nie lubi polskiego wokalu, ale polskie bębny i grzechotki owszem - uwierz mi na słowo - NIE MAM ZIELONEGO POJĘCIA - "ma byc dobre" (cokolwiek to w tym kontekście znaczy... gdyby to był thras... to co innego)
Awatar użytkownika
betton
Popijacz
Popijacz
 
Posty: 98
Rejestracja: 05-04-2004, 10:53
Miejscowość: Katowice/Tychy

Re: rasta... czyli raggae

Postprzez inSEKT » 04-07-2005, 21:44

Może sprobuj ten zespół, którego członkowie udzielali się na Moses Souflaja :twisted: :wink:
Insane is my name, something wrong with my brain...Image
Image
Awatar użytkownika
inSEKT
Popijacz
Popijacz
 
Posty: 94
Rejestracja: 24-06-2004, 23:14
Miejscowość: z okolicy stolicy

Re: rasta... czyli raggae

Postprzez Wierzbok » 17-07-2005, 08:32

Wymienianie Marleya byłoby trywialne...

Z zagranicy polecam Petera Tosh'a. Najlepszy jego album: "Equal rights".

Polska: Izrael (klasyka, może Twoja mama zna), Habakuk, Indios Bravos.

Jeśli nie przeszkadza miks reggae z rapem (tzw. dancehall), to warto spróbować Dreadquad lub Natural Dread Killaz. Wszyscy podniecają się jeszcze Vavamuffin, ale do mnie osobiście nie docierają.
"Przemoc jest najwyższą formą sztuki"
Awatar użytkownika
Wierzbok
Abstynent
Abstynent
 
Posty: 14
Rejestracja: 29-05-2005, 13:57

Re: rasta... czyli raggae

Postprzez toM_ » 04-09-2005, 18:46

ja powiem krótko - poza paroma wyjkątami nie lubię reggae
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: rasta... czyli raggae

Postprzez Vasil » 04-09-2005, 18:48

A może Zabili mi Żółwia?
"Te mato perro feo ?me entiendes estúpido? Tu eres un imbecil, te odio"

"Something good, something good... you look like Snoopy, and it makes me laugh..."
Awatar użytkownika
Vasil
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 429
Rejestracja: 29-08-2005, 19:00
Miejscowość: Kraków

Re: rasta... czyli raggae

Postprzez [nieaktywny] malk » 04-09-2005, 18:49

Vasil napisał(a):A może Zabili mi Żółwia?


raczej Cała Góra Barwinków.
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: rasta... czyli raggae

Postprzez Vasil » 04-09-2005, 18:57

Co się da...
"Te mato perro feo ?me entiendes estúpido? Tu eres un imbecil, te odio"

"Something good, something good... you look like Snoopy, and it makes me laugh..."
Awatar użytkownika
Vasil
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 429
Rejestracja: 29-08-2005, 19:00
Miejscowość: Kraków

Re: rasta... czyli raggae

Postprzez toM_ » 04-09-2005, 19:49

chodzi Wam ote moje wyjątki?
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: rasta... czyli raggae

Postprzez Michał L » 04-09-2005, 21:46

ToMi napisał(a):ja powiem krótko - poza paroma wyjkątami nie lubię reggae


Ja podobnie
nie inaczej

Frizona.pl
Michał L
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 977
Rejestracja: 11-10-2003, 20:55
Miejscowość: Sosnowiec Pogoń

Re: rasta... czyli raggae

Postprzez mychafront » 05-09-2005, 21:52

ja o raggae wiem tylko tyle że witaja sie tak: "bujakasza" a odpowiada się "emma". UUU.. z raggae znam tylko boba ...ale tak poza tym nie trawie tej muzy 8)
"jak człowiek nie marzy umiera" RR
mychafront
Abstynent
Abstynent
 
Posty: 16
Rejestracja: 04-08-2005, 23:15
Miejscowość: Chodzież

Re: rasta... czyli raggae

Postprzez Wojtek_ » 06-09-2005, 13:12

Habakuk... Izrael... Więcej nie znam... aha... Wspomniane Zabili Mi Żółwia...
jak tu w czasach dzisiaj uatrakcyjnić chcesz rocka,
rock to skamielina nie opoka!!
Wojtek_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 545
Rejestracja: 05-04-2004, 16:02
Miejscowość: Poznań

Re: rasta... czyli raggae

Postprzez DTH » 06-09-2005, 13:19

raggae posłuchać mogę ale bez większego entuzjazmu... jakoś mnie nie przekonuję
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: rasta... czyli raggae

Postprzez Vasil » 06-09-2005, 15:52

mychafront napisał(a):witaja sie tak: "bujakasza" a odpowiada się "emma".


Ali G ? :twisted:
"Te mato perro feo ?me entiendes estúpido? Tu eres un imbecil, te odio"

"Something good, something good... you look like Snoopy, and it makes me laugh..."
Awatar użytkownika
Vasil
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 429
Rejestracja: 29-08-2005, 19:00
Miejscowość: Kraków

Re: rasta... czyli raggae

Postprzez likipiki » 06-09-2005, 16:04

jeśli mówimy o polskim to Izrael, Daab, Paprika Korps, Indios Bravos, Lion Vibrations (eks Zgroza)

zagraniczny to Bob i Gentleman, a czasem i niemiecki Seeed :)
penis
czyli łamiemy granice dobrego smaku :)
Awatar użytkownika
likipiki
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 469
Rejestracja: 14-05-2005, 02:06
Miejscowość: K-Pax (racibórz city)

Re: rasta... czyli raggae

Postprzez brucha » 10-09-2005, 17:17

to ja jeszcze dodam od siebie Paraliż Band, świetna kapela i tak jak wyżej Paprika Korps...oba intrygujące i oba warte poznania, a mamcia sie ucieszy na pewno, bo nawet moja czasem jak puszczam na głos, to sie odezwie "zrób głośniej", a zazwyczaj reaguje "wyłacz te sieczke" etc. coś to jednak znaczy 8)
WĄŻ(podaje Ewie jabłko na tacy):
Ugryź i daj Adamowi
ADAM(ryczy):
Daj ugryźć! Daj ugryźć!
EWA(zjada całe jabłko)
WĄŻ(przerażony):
I co teraz będzie?
ADAM
Niedobrze. Cała Biblia na nic.
K u r t y n a
brucha
Abstynent
Abstynent
 
Posty: 16
Rejestracja: 10-09-2005, 16:17
Miejscowość: poznań

Re: rasta... czyli raggae

Postprzez dżaj » 18-10-2005, 16:06

Reagge też nie lubię... Trawię Habakuka i Paprika Korps, bo trochę wybiegają poza reagge.
Nie zastanawialiście się, skąd bierze się u was niechęć do reagge?
U mnie to jest chyba (chyba na pewno) tak, że nie lubię muzyki wprowadzającej w taki bujany trans - tzn. chodzi mi o ten monotonny jednostajny rytm, tak samo jest w reagge, disco, techno, chilloucie...
Potrzebuję urozmaicenia!
Awatar użytkownika
dżaj
Degustator
Degustator
 
Posty: 50
Rejestracja: 23-07-2005, 11:18
Miejscowość: Toruń

Re: rasta... czyli raggae

Postprzez likipiki » 18-10-2005, 16:22

bujanie rulz :twisted:
penis
czyli łamiemy granice dobrego smaku :)
Awatar użytkownika
likipiki
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 469
Rejestracja: 14-05-2005, 02:06
Miejscowość: K-Pax (racibórz city)

Re: rasta... czyli raggae

Postprzez Nimloth » 16-03-2006, 20:19

Ja się za bardzo na reggae nie znam, ale podoba mi się :P nawet bardzo. Taka lekka muzyka, przyjemna, wyluzowująca (ale trudne słowo :wink: ) Dobre reggae nie jest złe :P
"zwycięstwo zawsze wyrasta z krwi nieprzyjaciela i okrucienstwa" - Gajusz Juliusz Cezar

WIEWIÓRS POWER! 8)
Awatar użytkownika
Nimloth
Degustator
Degustator
 
Posty: 59
Rejestracja: 16-03-2006, 16:10
Miejscowość: Doriath

Re: rasta... czyli raggae

Postprzez GRacuch » 16-03-2006, 20:52

Dawno nie sluchalam?-dlaczego?poniewaz muzyka ta nei jest na moje nerwy... potrzebuje urozmaicenia anie wkolko tych samych rytmow....wszystko jest za bardzo jednostajne w tej muzyce.... moze powinnam cos posluchac teraz by sprawdzic czy mi ta muzyka nadal nie pasi....
zespoly?? habakuk, ira, bob m. i wiele wiele innych (sluchalam reege od najmniejszych lat-wujaszek lubuje sie w tej muzyce...)
...Sexual Deviance Is Only Good When It Is Hidden Behind The Mask Of Elegance And Style...
Awatar użytkownika
GRacuch
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1138
Rejestracja: 13-10-2005, 16:20
Miejscowość: Krakow

Re: rasta... czyli raggae

Postprzez lin » 16-03-2006, 20:56

GRacuch napisał(a):zespoly?? habakuk, ira, bob m. i wiele wiele innych (sluchalam reege od najmniejszych lat-wujaszek lubuje sie w tej muzyce...)


pędraczę się ze śmiechu
lin
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1267
Rejestracja: 29-06-2005, 06:52

Re: rasta... czyli raggae

Postprzez GRacuch » 16-03-2006, 21:03

lin napisał(a):
GRacuch napisał(a):zespoly?? habakuk, ira, bob m. i wiele wiele innych (sluchalam reege od najmniejszych lat-wujaszek lubuje sie w tej muzyce...)


pędraczę się ze śmiechu


o fak! skad mi sie to wzielo??!!?? sama nie wiem.... mialam na mysli Izrael zaczynam juz pindolic glupoty.... wiec najlepiej jak pojde lulu... izrael do cholery...

edit(troche pozniej):
heh juz wiem skad mi sie wziela ta ira... poprostu widzialam dzis okladke z ich plyty na necie.... ira izrael-sejm szit obydwa zaczynaja sie na litere i ;) :lol:
sama zwijalam sie ze smiechu gdy odkrylam skad mi sie to wzielo... i na dodatek przez chwile zapomnialam o istnieniu tego zesolu....
...Sexual Deviance Is Only Good When It Is Hidden Behind The Mask Of Elegance And Style...
Awatar użytkownika
GRacuch
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1138
Rejestracja: 13-10-2005, 16:20
Miejscowość: Krakow

Re: rasta... czyli raggae

Postprzez toM_ » 11-05-2006, 21:51

ej... ale dlaczego ten temat jest tutaj???
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: rasta... czyli raggae

Postprzez St. Alquerre » 11-05-2006, 22:58

The Congos rządzą i dzielą.

A poza tym reggae jest słabiutkie. Znacznie więcej ciekawych rzeczy można odnaleźć w ska.
ashamed to live in a land where justice is a game
Bob Dylan
Awatar użytkownika
St. Alquerre
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 449
Rejestracja: 18-07-2005, 16:34
Miejscowość: Kraków

Re: rasta... czyli raggae

Postprzez jan » 13-05-2006, 20:43

Może sprobuj ten zespół, którego członkowie udzielali się na Moses Souflaja

A ten kawalek jest calkiem fajny :)

A mi sie nawet Indios Bravos podoba. Raz byl klopot, aby kupic kolezance na osiemnastke jakas plyte z reggae, no i trafilem na "Live At Stubb′s" pewnego zydowskiego rastamana o imieniu/pseudonimie Matisyahu. I z tego co przesluchiwalem w Empiku brzmialo to calkiem konkretnie, polaczenie reggae z elektronika, no i bardzo przyjemny wokal.

Ale podsumowujac - nigdy sie specjalnie nie interesowalem, mimo ze mi sie gatunek ogolnie podoba. Moze jeszcze przyjdzie czas na szersze zapoznanie sie z reggae. :wink:
jan
Abstynent
Abstynent
 
Posty: 9
Rejestracja: 01-05-2006, 13:14
Miejscowość: gdynia

Re: rasta... czyli raggae

Postprzez DTH » 13-05-2006, 20:53

ooo mnie się podoba bardzo płytka Max Romeo & The Upsetters - War Ina Babylon. Pierwszy raz usłyszałem I chase the devil w soundtracku z GTA:SA :D
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin


Wróć do Reszta muzycznego świata

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników

cron
Ogłoszenia Koncerty