Moim zdaniem największy kompozytor wszechczasów. Może kiedyś z czasem, zweryfikuję tą opinię, wciąż jestem na etapie odkrywania muzyki poważnej, ale dokonania niebywałe, zresztą niemal każdy zna jego historię. Trzeba być geniuszem, aby już od małego dziecka komponować utwory, a w stanie skrajnego wycieńczenia stworzyć jedno z najpiękniejszych dzieł jakie kiedykolwiek powstały - Requiem.
Każdy zna symfonię 40 z lotem trzmiela, doskonałe koncerty fortepianowe 21 czy 23, albo skrzypcowe 2 i 3. Bardzo szeroki dorobek.




