





Michał L napisał(a):yyy
co innego jest śmierć Cobaina, a co innego umrzeć na nowotwór.
a kto przed śmiercią Cobaina znał coś innego niż Smeels Like Teen Spirit?Michał L napisał(a):Zresztą porównanie też nie bardzo, taka Nirvana może trafić do każdego, a Kaczmarski już nie bardzo, każdy zna Mury, Obławę i przeważnie tyle.
no tak, ale nie widywało się małolatów w koszulkach z Jego podobizmami, tribiutów nie nagrywano i w mediach jakoś tak cichawo było.Michał L napisał(a):Jak to mało kto o nim słyszał ?! Wystarczy wyszukać w internecie ile dawał koncertów, a przecież popularność zdobył jeszcze przed stanem wojennym.

Samej muzyki, cóż, nie podzielam tego wielkiego zachwytu. No na pewno jakiś tam wpływ na upadek znienawidzonego "komunizmu" miała. Zagrzewała do walki itp... cóż, ja nigdy nie ukrywałem, że jakoś szczególnie nie jestem z Solidarnością itp rzeczami związany. Dla mnie jest ta muzyka więc nieco bardziej obojętna.


DTH napisał(a):Możliwe, ale jednak znany jest głównie jako bard Solidarnosci. Dorn też bardziej znany jest jako polityk niż jako bajkopisarz


DTH napisał(a):Możliwe, ale jednak znany jest głównie jako bard Solidarnosci. Dorn też bardziej znany jest jako polityk niż jako bajkopisarz
DX* napisał(a):a kto przed śmiercią Cobaina znał coś innego niż Smeels Like Teen Spirit?

Pewnie dlatego, że póki co mamy lekki deficyt gimnazjalistów podatnych na nowe trendy ;DMichał L napisał(a):DX* napisał(a):a kto przed śmiercią Cobaina znał coś innego niż Smeels Like Teen Spirit?
To nie moje czasy więc nie wiem, ale przynajmniej w moim środowisku bardzo niewiele osób słuchała i słucha Kaczmarskiego i jego śmierć nie miała tutaj znaczenia. Zresztą jak widzisz po tym temacie mało kto zna więcej niż kilka jego utworów.




DX* napisał(a):A ja myślę, że Kaczmarski po prostu stał się teraz trendy w tej hmmm...IV RP - mam wrażenie powtórki z historii z 1994r gdy Cobain sobie w łeb strzelił. Też juz T-Shirty z Kaczmarskim sprzedają i gówniażeria z gimnazjów w nich biega.A jeszcze gdy żył i komponował, mało kto o Nim słyszał...


Zanim zaczniesz posądzać kogokolwiek o ignorancję, to bądź tak dobry i przeczytaj ze zrozumieniem to, co "ignorant" napisał. Ja czytam raz...drugi i nie widzę bym gdziekolwiek porównał osoby Cobaina i Kaczmarskiego. Napisałem jedynie o pewnej zbieżności faktów którą aż nazbyt wyraźnie zaobserwowałem. Zresztą wcześniej Michał wytknął mi porównanie o którym mówisz, co skwitowałem, dosyć ostra ironią.Vasil napisał(a):Może to prawda że jestem muzycznym konserwatystą i może to prawda że nigdy nie przepadałem za Nirvaną i Curtem (który moim zdaniem był muzycznie wsteczny) ale prawda jest taka że porównianie Kaczmarskiego, było nie było genialnego poety (a nim był przede wszystkim) do kogoś tak słabego (werteryczne strzelanie sobie w łeb o czymś świadczy) jest skrajną ignorancją
Wiesz co? rozładuj sobie poziom testosteronu(metodę pozostawiam Tobie do wyboru) i pokaż mi fragment w którym Kaczmarskiego z błotem zmieszałem.Vasil napisał(a):Fakt że Jacek Kaczmarski jest kojarzony glównie z Solidarnością, i że był w zasadzie współczesnym Tyrteuszem ale to nie daje ale to nie daje prawa do mieszania go z błotem ze względu na niechęć do IV RP.
guzik mnie obchodzą Twoje "błyskotliwe" pointy, a jeszcze mniej mnie interesuje to za kogo mnie uważa jakiś sfrustrowany maturzystaVasil napisał(a):A to wszystko sprowadza mnie do pointy... DX, jesteś krańcowym wymoderowano (jeśli cię to pocieszy, od zawsze cię za takiego uważałem)


DX* napisał(a):Wiesz co? rozładuj sobie poziom testosteronu
DX* napisał(a):guzik mnie obchodzą Twoje "błyskotliwe" pointy, a jeszcze mniej mnie interesuje to za kogo mnie uważa jakiś sfrustrowany maturzysta

ja się unoszę? to nie moje posty wymoderowano, emotów i wykrzykników też nie użyłem. Doprawdy nie wiem po czym wysuwasz takie wnioski...naprawdę pocieszny jesteśVasil napisał(a):. Może nie zasługujesz na moją kompletnie niepotrzebną i bezmyślną krytykę, ale skoro tak jest to czemu się unosisz (skoro ponoć tak bardzo masz to gdzieś)?
łoł. "całokształt twórczości"...czuję się wyróżniony...miło mi, że ktoś mnie jednak czytałVasil napisał(a):Może więc powinienneś potraktować to jako komplement, bo jest to krytyka za całokształt twórczości... (może więc powinienneś się cieszyć że to ciebie wybrałem sobie na obiekt wyładowywania frusracji, bo w końcu dostałeś coś na kształt Nobla...)

DX* napisał(a):ja się unoszę? to nie moje posty wymoderowano, emotów i wykrzykników też nie użyłem. Doprawdy nie wiem po czym wysuwasz takie wnioski...naprawdę pocieszny jesteś
DX* napisał(a):łoł. "całokształt twórczości"...czuję się wyróżniony...miło mi, że ktoś mnie jednak czytałmam nadzieję, że na tym nie poprzestaniesz...




po raz trzeci proszę o pokazanie mi, gdzie się odniosłem bezpośrednio do osoby Kaczmarskiego - pisałem o "modzie na Kaczmarskiego", ani słowem nie próbowałem charakteryzować Jego osoby. A o muzyce napisałem, że kiedyś mi się podobała...puzio napisał(a):darex: fakt, że do tej pory w zasadzie nic nie napisałeś o samej muzyce kaczmarskiego, tylko poglądy odnośnie jego osoby.


DX* napisał(a):A ja myślę, że Kaczmarski po prostu stał się teraz trendy w tej hmmm...IV RP - mam wrażenie powtórki z historii z 1994r gdy Cobain sobie w łeb strzelił. Też juz T-Shirty z Kaczmarskim sprzedają i gówniażeria z gimnazjów w nich biega. A jeszcze gdy żył i komponował, mało kto o Nim słyszał...
DX* napisał(a):nie widzę bym gdziekolwiek porównał osoby Cobaina i Kaczmarskiego. Napisałem jedynie o pewnej zbieżności faktów którą aż nazbyt wyraźnie zaobserwowałem.
DX* napisał(a):Wiesz co? rozładuj sobie poziom testosteronu(metodę pozostawiam Tobie do wyboru) i pokaż mi fragment w którym Kaczmarskiego z błotem zmieszałem.
DX* napisał(a):sfrustrowany maturzysta
DX* napisał(a):Granice żenady już przekroczyłeś, może więc skończyłbyś błyszczeć "krasomówstwem" w offtopach i skupisz się na konkretach. Na początek ponowię prośbę o udokumentowanie Twych śmiesznych oskarżeń(tych kilka postów wyżej). Później w temacie ogólnym chętnie porozmawiam z Tobą o Twoich rozterkach wieku dojrzewania. Ale polecałbym raczej jakieś ziólka, a jutro wizytę u psychologa, bo ja psychologię miałem tylko przez 3 semestry. Poza tym nie mam wykształcenia pedagogicznego.
To oczywiście do vasyla...z prośbą o nawiązanie do tematu

Rety...następna :/GRacuch napisał(a):porownanie Kaczmarskiego do Cobaina...bylo nietrafne ze sie tak wyraze... powinienes sobie je darowac...
podać Ci konkretne miejsca, sytuacje, ulice; czy pytasz tylko tak dla zasady?GRacuch napisał(a): koszulki z Kaczmarskim??-a gdzie Ty takich widziales??
to już nie moja sprawa..Ja tylko opisłaem moje spostrzeżenia... odbiór tego, to już sprawa zależna od inteligencji i otwartości myślenia czytającego. Normalna rzecz niestety, że jeśli napiszę o kimś, iż wygląda jak Elton John, to posypią się gromy, że mam go za "pedała". A tak swoją drogą, to jak na tak wielką fankę Kaczmarskiego trochę długo czekałaś z udzieleniem się w temacie i nie raczyłaś ani słowem wspomnieć o Jego twórczości. Doprawdy dziwne..GRacuch napisał(a):jak wiadc inaczej tak to niektorzy odebrali (w tym ja)
Dzięki za wyręczenie mnie... sam lepiej nie podsumowałbym "twórczości" Twego lubego...GRacuch napisał(a):zalosne nic dodac nic ujac.

No wiesz co??! Jako fan Kaczorów powinieneś trochę dokładniej studiować reklamówki i spoty wyborcze ich partii(zarówno te telewizyjne jak i radiowe). Łopoczące na wietrze flagi, sztandary "Solidarność", agitujący z miną mędrca Jaruś, a w tle zjęcia z zadymy w stoczni i "Mury" Kaczmarskiego. Ja to pamiętam, bo przez przez dobrą godzinę ze znajomymi 'polewaliśmy się' i kurwialiśmy na zmianę.
Mi się granie Kaczmarskiego nawet kiedyś podobało. Do dziś mam gdzieś w pudle kasetową wersję "Dzieci Hioba" - chyba jedyne ze znanych mi jego wydawnictw w miarę neutralne politycznie. Teraz jednak ta muzyka wydaje mi się tak pretensjonalna, że nawet sentymenty nie pomagają. A jeszcze widząc, że Kaczyńscy zrobili sobie z Jego twórczości istny element propagandowy swojej partii... -
Napisałem jedynie o pewnej zbieżności faktów którą aż nazbyt wyraźnie zaobserwowałem. Zresztą wcześniej Michał wytknął mi porównanie o którym mówisz, co skwitowałem, dosyć ostra ironią.
podać Ci konkretne miejsca, sytuacje, ulice; czy pytasz tylko tak dla zasady?

Wróć do Reszta muzycznego świata
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników