ooo a mnie ostatnio wzięło na muzykę etniczną - amerykańska coś cudownego, bardzo przyjemna, miła dla ucha i wyjątkowo relaksująca. chyba każdemu by przypadła do gustu. Afrykańskie bębny - mocna, energiczna choć po dłuższym czasie może okazać się męcząca, iiii moja specjalność japońska - kiedyś znajomy przywiózł mi z Japonii płytkę (muzyka ludowa, chyba buddyjskie pieśni religijne choć nie koniecznie - nie wiem dokładnie bo wszystko jest zapisane tymi ich znaczkami

). Płytka leżała w szufladzie aż do neij "dorosłem" (czyt przypomniałem sobie o niej i odsłuchałem). Potrafiłem docenić piękno tej muzyki. Jednakże muzyka japońska jest dość trudna w odbiorze i trzeba naprawdę się tym interesować by wczuć się w jej klimat. Dla przeciętnego odbiorcy byłaby pewnie bezmyślnym łomotem przerywanym nieartykuowanymi okrzykami

tak czy inaczej mi się niezwykle podoba, a kiedyś i tak wyjadę do Japonii
PS. nie wiecie gdize można kupić płyty z muzyką japońską (w rozsądnych cenach oczywiście)? bo na razie pozostaje mi jedynie DC++
