Dream Theater - Octavarium

Tu możecie się wypowiedzieć na temat dowolnej recenzji zamieszczonej w serwisie

Re: Dream Theater - Octavarium

Postprzez retyper » 22-09-2005, 14:46

Malkavian napisał(a):
Emperorek napisał(a):ale najlepsze jest stwierdzenie ze fani DT słuchaja tez ....
hmmm jestem fanem(nie fanatykiem) Dt i nie słucham jazzu bluesa i Pink floyd. hmmm chyba nie jestem true


jęk zawodu.

:twisted:


St. Alquerre powiedzial ze ktos kto slucha DT lubi w muzyce tylko... prędkość, popisy szybkości etc. I ogólnie powiedzialem ze różnych rzeczy fani DT sluchają w których brak szybkich popisów itp.
Awatar użytkownika
retyper
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 413
Rejestracja: 23-07-2005, 15:19

Re: Dream Theater - Octavarium

Postprzez St. Alquerre » 22-09-2005, 23:16

Chodziło mi raczej o to, że od Dream Theater fani oczekują doskonałej techniki, a wartość artystyczna (nie techniczna!) pozostaje gdzieś z tyłu i nikt się tym nie przejmuje. A od takiego Mogwaia nikt nie oczekuje technicznego grania, ale niech tylko nagrają płytę słabszą artystycznie, kompozycyjnie, klimatycznie od Come on die young to wtedy zacznie się piekło.

Jedni stawiają na technikę, inni na atmosferę, piękno i emocje. Ja wybieram to drugie.
Awatar użytkownika
St. Alquerre
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 449
Rejestracja: 18-07-2005, 16:34
Miejscowość: Kraków

Re: Dream Theater - Octavarium

Postprzez retyper » 23-09-2005, 12:27

St. Alquerre napisał(a):Chodziło mi raczej o to, że od Dream Theater fani oczekują doskonałej techniki, a wartość artystyczna (nie techniczna!) pozostaje gdzieś z tyłu i nikt się tym nie przejmuje. A od takiego Mogwaia nikt nie oczekuje technicznego grania, ale niech tylko nagrają płytę słabszą artystycznie, kompozycyjnie, klimatycznie od Come on die young to wtedy zacznie się piekło.

Jedni stawiają na technikę, inni na atmosferę, piękno i emocje. Ja wybieram to drugie.


w DT jest i technika, i atmosfera, i piękno, i emocje. No moze nie na każdej płycie... ale do nich napewno należy Metropolis 2 oraz takie cudowne utwory jak Disappear, Misunderstood z Six i wiele innych.
Zreszto kwestia gustu... niektórzy mają uczulenie na LaBrie a niektórzy na wszelki growling (chociaz ja juz sie przyzwyczajam - OPETH !!:))

A dla niektórych płyty Pink Floyd są pozbawione klimatu... ale to juz raczej bezguście :D
Awatar użytkownika
retyper
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 413
Rejestracja: 23-07-2005, 15:19

Re: Dream Theater - Octavarium

Postprzez toM_ » 23-09-2005, 12:43

retyper napisał(a):A dla niektórych płyty Pink Floyd są pozbawione klimatu... ale to juz raczej bezguście :D

nazywanie thrashu chłamem... to bezguście
no co?
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: Dream Theater - Octavarium

Postprzez retyper » 23-09-2005, 13:15

ToMi napisał(a):
retyper napisał(a):A dla niektórych płyty Pink Floyd są pozbawione klimatu... ale to juz raczej bezguście :D

nazywanie thrashu chłamem... to bezguście
no co?


a co dokładniej uważasz za trash?
o ile wiem DT - ToT to fragmentami płyta trashowa :D (np "Honor Thy Father"?)
Uważam że nie można uznać jakiegoś gatunku za zły, bo w każdym znajdzie sie coś dobrego... dobra.. moze nie w każdym, ale napewno w każdej muzyce gitarowej. A z tym trashem to mi sie wymskło nie wiem czemu :P głupio mi teraz
Awatar użytkownika
retyper
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 413
Rejestracja: 23-07-2005, 15:19

Re: Dream Theater - Octavarium

Postprzez toM_ » 23-09-2005, 13:54

co uważam za thrash? wiesz, nie znam DT ale jestem prawie pewien że to wcale nie jest thrash :P
posłuhaj np. Metallica - Battery albo Damage Inc., albo Fight Fire With Fire...
Albo Slayer - Die By The Sword albo Angel Of Death albo Raining Blood... TO jest thrash
właściwie mógłbym tak wymieniac przez kilka dni i nie wiem czy wszystko bym wymienił
A z tym trashem to mi sie wymskło nie wiem czemu głupio mi teraz

wybaczam ;)
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: Dream Theater - Octavarium

Postprzez Emperorek » 23-09-2005, 15:38

akurat tomi na tot jest sporo thrashu, wiec o to sie nie czepiaj
Awatar użytkownika
Emperorek
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 979
Rejestracja: 25-04-2003, 14:19
Miejscowość: Poznań/Pniewy

Re: Dream Theater - Octavarium

Postprzez [nieaktywny] malk » 23-09-2005, 23:45

Emperorek napisał(a):akurat tomi na tot jest sporo thrashu, wiec o to sie nie czepiaj


mimo że ToT mnie po prostu żenuje poziomem to akurat w kwestii tej szufladki muszę się zgodzić. niemniej dorzuciłbym jeszcze etykietkę clown-trash :twisted:
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: Dream Theater - Octavarium

Postprzez retyper » 24-09-2005, 08:48

mnie ostatnio żenuje poziomem SOAD..... żenujące te Mezmerize jest, tylko RadioVideo jest znośne.

wracając do DT :D czekam z niecierpliwością na kolejne płyty ;) i mam nadzieje że będą jeszcze lepsze od ToTa, bo Metropolis2 chyba już nie przebiją...
Awatar użytkownika
retyper
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 413
Rejestracja: 23-07-2005, 15:19

Re: Dream Theater - Octavarium

Postprzez mimski » 15-10-2005, 20:22

Malkavian napisał(a):
Emperorek napisał(a):akurat tomi na tot jest sporo thrashu, wiec o to sie nie czepiaj


mimo że ToT mnie po prostu żenuje poziomem to akurat w kwestii tej szufladki muszę się zgodzić. niemniej dorzuciłbym jeszcze etykietkę clown-trash :twisted:


Hehe :D .Dobre :D . Podoba mi się, naprawdę :D . A można wiedzieć skąd takie wnioski? Jakieś konkrety? Bo mam nadzieję, że dojście do takich przemyśleń zajęło Ci mniej czasu niż napisanie recenzji, która na dobrą sprawę sprowadza się do tego: Octavarium jest gównem, bo mi się nie podoba(jakieś bzdety o trawce, dziewicy i batmanie), tylko jakoś brak konkretnych zarzutów, niedociągnięć na płycie, nic. 0 absolutne, no może 1 stopień, bo jednak pojawiają się zarzuty co do LaBrie, tylko skąd wiesz, że LaBrie chciał stać się mrocznym? Czyżby udzielił Ci wywiadu exlusive? Tak z ciekawości zapytam ile czasu zajęło Ci napisanie owej "recenzji"?
mimski
Abstynent
Abstynent
 
Posty: 7
Rejestracja: 15-10-2005, 20:10

Re: Dream Theater - Octavarium

Postprzez [nieaktywny] malk » 15-10-2005, 20:44

mimski napisał(a):Octavarium jest gównem, bo mi się nie podoba, tylko
jakoś brak konkretów.


kiepsko coś czytasz. jest info o tym, że ponad mieliznę wybija się these walls, na dodatek wspomniałem, że klawiszowa fraza bardzo przyjemna. cała ta suita tytułowa jest po prostu bezsensowna. no i jeszcze słówko o walorach wokalnych pana labrie.

no i jest najwazniejsze chyba info, że ta płyta to jedna wielka groteska. żenująca, ale zabawna.

czasem wystarczy czytać między wierszami. albo spojrzeć na ocenę. ja nie będę bawił się w nudne pisanie "ten utwór o tym, ten o tamtym". zresztą przeczytaj eternusowy i mój artykuł 25 bestów 2000-2004. proponuję też kilka innych moich recek.

mimski napisał(a):Tak z ciekawości zapytam ile czasu zajęło Ci napisanie owej "recenzji"?


tyle samo ile chłopakom z porcysa.
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: Dream Theater - Octavarium

Postprzez mimski » 16-10-2005, 01:35

Hmmm... ciekawe. Tylko wciąż brak konkretów.
kiepsko coś czytasz. jest info o tym, że ponad mieliznę wybija się these walls, na dodatek wspomniałem, że klawiszowa fraza bardzo przyjemna. cała ta suita tytułowa jest po prostu bezsensowna. no i jeszcze słówko o walorach wokalnych pana labrie.
To przeczytałem już raz w "recenzji", więc nie było potrzeby zamieszczać tego po raz drugi. Chciałem zasięgnąć informacji i wyciągnąć jakieś głębsze przemyślenia. Bo stwierdzenie, że Octavarium jest groteskowe i jednocześnie żenujące bez żadnych argumentów, nie świadczy zbyt dobrze o poziomie recenzenta. Szczerze to można to przyrównać do wypowiedzi 3 latka, któremu nie podoba się nowe autko, bo po prostu ma taki kaprys. Z recenzji nic nie wynika, a i czytać między wersami za bardzo nie można, bo tych wersów niewiele. Malkavin skoro nie chcesz się bawić w nudne pisanie to szkoda Twojego cennego czasu, by tworzyć coś takiego, co bardzo mało wspólnego z recenzją ma. Ogólniki w postaci płyta jest żenująca + opisy trawki podczas słuchania tytułowego Octavarium, nie pozwala zbyt wiele z tego "dzieła" wyciągnąć. Nie wiem dla kogo taka recenzja mogłaby być. Bo jest ona nikomu nie potrzebna. Ktoś kto ew. jest zainteresowany kupnem to po takiej recenzji dalej nie będzie wiedzieć czy album nabyć czy nie, a pisanie recenzji tylko li dla satysfakcji autora tekstu mija się z celem. A na pytania wciąż nie dałeś odpowiedzi, więc je powtarzam:

Skąd wiesz, że LaBrie chciał stać się mrocznym? Czyżby udzielił Ci wywiadu exlusive?
A można wiedzieć skąd takie wnioski? Jakieś konkrety?(To dotyczyło również ToT)
mimski
Abstynent
Abstynent
 
Posty: 7
Rejestracja: 15-10-2005, 20:10

Re: Dream Theater - Octavarium

Postprzez dżaj » 16-10-2005, 17:29

stwierdzenie, że Octavarium jest groteskowe i jednocześnie żenujące bez żadnych argumentów, nie świadczy zbyt dobrze o poziomie recenzenta. Szczerze to można to przyrównać do wypowiedzi 3 latka, któremu nie podoba się nowe autko, bo po prostu ma taki kaprys. Z recenzji nic nie wynika, a i czytać między wersami za bardzo nie można, bo tych wersów niewiele.


Fajnie, że są jeszcze tacy, którzy wiedzą, co to recenzja... Ja czytałam inne recenzje Malkaviana i nie wszystkie mi się podobają, ale są też niekiepskie (stylistycznie, pod względem znajomości płyt itd.), ale ocena "Octavarium" to żenada. I nie chodzi o to, że lubię DT i nie zgadzam się ze stwierdzeniami typu "beznadzieja", "mielizna" itp. Zawsze można się zgadzać lub nie. W tym wypadku jednak nie ma jak nawet zająć stanowiska, bo te kilka marnych zdań nie mówi o płycie nic! Dowiadujemy się tylko, jak bardzo recenzent gardzi tą kapelą!
Sposób recenzowania, wnioski - to kosmos. Też się zastanawiam, skąd wie, że Labrie chce być mroczny :) Sorry Malkavian, ale jako recenzent powinieneś przyznać się do porażki...
Awatar użytkownika
dżaj
Degustator
Degustator
 
Posty: 50
Rejestracja: 23-07-2005, 11:18
Miejscowość: Toruń

Re: Dream Theater - Octavarium

Postprzez [nieaktywny] malk » 16-10-2005, 19:41

dżaj napisał(a):Dowiadujemy się tylko, jak bardzo recenzent gardzi tą kapelą!


no jakby nie było, to o to chodzi.

a tak poza tym to doszliśmy jusz wspólnie do konstatacji, że recenzja wcale nie musi mówić, tylko ma oddziaływać na czytelnika. i mnie o to tylko i wyłącznie chodzi. gdy pisałem o f#a#oo gy!be'a to nie rozpisywałem się o tym, że to montrealska załoga, że grają tak a tak. podobnie migala, podobnie twilight singers. piano magic też.

empatia, ziomki. skrajne emocje.

a co do słowa mroczny, to spotkajmy się kiedyś w realu, poznacie mnie i zrozumiecie moją nowomowę.
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: Dream Theater - Octavarium

Postprzez retyper » 17-10-2005, 13:58

ciekawe ile ludzi sięgnęło po tą plyte po przeczytaniu tej recenzji :D mnie skrajnie ocenione płyty zawsze bardzo interesują, natomiast z zasady nie tykam płyt z ocenami średnimi :)

a recenzja jest po prostu słaba i wynika z niej tylko antypatia Malkawa do DT. i tyle. mi sie płyta podobała chociaż tytułowa suita mnie rozczarowała, spodziewałem sie czegoś lepszego (ciężko sprecyzować czego ;))
Awatar użytkownika
retyper
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 413
Rejestracja: 23-07-2005, 15:19

Re: Dream Theater - Octavarium

Postprzez lin » 17-10-2005, 14:08

Malkavian napisał(a):a co do słowa mroczny, to spotkajmy się kiedyś w realu, poznacie mnie i zrozumiecie moją nowomowę.


mrok!

a mi się podoba bo przynajmniej KTOŚ MA ODWAGĘ obsmarować jakąś płytę a nie walić wazelinkę jaka to płyta nie jest wspaniała i och ach, orgazmiczny jęk i spazm.
doprawdy.

zresztą recenzje z reguły są nacechowane emocjonalnie przez piszącego więc nie wiem o co to halo ;]
lin
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1267
Rejestracja: 29-06-2005, 06:52

Re: Dream Theater - Octavarium

Postprzez dżaj » 17-10-2005, 14:36

a mi się podoba bo przynajmniej KTOŚ MA ODWAGĘ obsmarować jakąś płytę a nie walić wazelinkę jaka to płyta nie jest wspaniała i och ach, orgazmiczny jęk i spazm.
doprawdy.

zresztą recenzje z reguły są nacechowane emocjonalnie przez piszącego więc nie wiem o co to halo ;]


a halo o to, że recenzent ie ma odwagi przyznać, że te kilka zdań, które tu niepotrzebnie wypocił, można porównać jedynie do recenzji 10-latka, który nie mógł przebrnąć przez obowiązkową lekturę "W pustyni i w puszczy" i stwierdza (nie zgłębiając się oczywiście w treść), że to książka bez sensu... Tylko, że 10-latek uniknąłby porównań z nudną telenowelą, a za długich opisów krajobrazu nie nazwałby beznadziejnymi, bo tyle o recenzjach to się chyba w podstawówkach uczy ;-)

co do "mroczności Labrie" - nie wiedziałam, że czytający recenzję musi się orientować w nowomowie recenzenta...
Awatar użytkownika
dżaj
Degustator
Degustator
 
Posty: 50
Rejestracja: 23-07-2005, 11:18
Miejscowość: Toruń

Re: Dream Theater - Octavarium

Postprzez retyper » 17-10-2005, 15:36

dla mnie muzycy z DT nie wydaje sie ani troche mroczni :P moze to przez te teledyski... (kiepskie swoją drogą) a co do muzyki - no.. bywa mroczna.
Awatar użytkownika
retyper
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 413
Rejestracja: 23-07-2005, 15:19

Re: Dream Theater - Octavarium

Postprzez mimski » 21-10-2005, 00:12

retyper napisał(a):ciekawe ile ludzi sięgnęło po tą plyte po przeczytaniu tej recenzji :D mnie skrajnie ocenione płyty zawsze bardzo interesują, natomiast z zasady nie tykam płyt z ocenami średnimi :)


Moim zdaniem w tym wypadku mówimy o zbiorze pustym, bo tych kilku zdań do recenzji zaliczyć nie można. Przyjmujemy jednak na krótki moment, że jest to recnzja, to jak już wspomniałem, nic z niej nie wynika, prócz tego, że jest ocena !nieuzasadniona! 0.5. Oczywiście nie można zapominać opisów przyrody niczym u Reymonta.


mi się podoba bo przynajmniej KTOŚ MA ODWAGĘ obsmarować jakąś płytę a nie walić wazelinkę jaka to płyta nie jest wspaniała i och ach, orgazmiczny jęk i spazm.
doprawdy.


Mi też się podoba, gdy KTOŚ MA ODWAGĘ obsmarować jakąś płytę a nie walić wazelinkę jaka to płyta nie jest wspaniała i och ach, orgazmiczny jęk i spazm. doprawdy.
Tylko, że te obsmarowanie musi być jakoś uargumentowane, bo jeśli nie ma żadnych podstaw do opinii, nie istotne czy to pozytywnej czy to negatywnej, to mamy do czynienia z czystym przykładem czczego gadania, o dupie maryni.
mimski
Abstynent
Abstynent
 
Posty: 7
Rejestracja: 15-10-2005, 20:10

Re: Dream Theater - Octavarium

Postprzez dżaj » 21-10-2005, 12:26

obsmarowanie musi być jakoś uargumentowane, bo jeśli nie ma żadnych podstaw do opinii, nie istotne czy to pozytywnej czy to negatywnej, to mamy do czynienia z czystym przykładem czczego gadania, o dupie maryni.


absolutnie! w rzeczy samej! o!

...ale zawrzało w tym wątku... Może skończyć czas? :)
Awatar użytkownika
dżaj
Degustator
Degustator
 
Posty: 50
Rejestracja: 23-07-2005, 11:18
Miejscowość: Toruń

Re: Dream Theater - Octavarium

Postprzez mimski » 21-10-2005, 21:12

dżaj napisał(a):
obsmarowanie musi być jakoś uargumentowane, bo jeśli nie ma żadnych podstaw do opinii, nie istotne czy to pozytywnej czy to negatywnej, to mamy do czynienia z czystym przykładem czczego gadania, o dupie maryni.


absolutnie! w rzeczy samej! o!

...ale zawrzało w tym wątku... Może skończyć czas? :)


Nie jeszcze nie. Ja będę usatysfakcjonowany w dwóch przypadkach, albo Malkavian napisze konkrente zarzuty co do płyty, albo przyzna, że ta recenzja to niewypał jakich mało i w zasadzie na tej pracy za bardzo się nie zna. Żeby było jasne. Nie mam problemu, że mnie się ten album podoba (choć 6, by u mnie nie dostał, powiedzmy 4+, no max 5-), a Malkavianowi nie, bo opinia jest jak dupa, każdy ma swoją. Tylko, że ocenia płytę i nawet nie chodzi, że nisko, bo w dupie mam to czy mu się ten album podoba, czy nie, ale nie podaje żadnych argumentów, dlaczego ocena jest taka, a nie inna.
mimski
Abstynent
Abstynent
 
Posty: 7
Rejestracja: 15-10-2005, 20:10

Re: Dream Theater - Octavarium

Postprzez toM_ » 21-10-2005, 21:17

mimski napisał(a):
dżaj napisał(a):
obsmarowanie musi być jakoś uargumentowane, bo jeśli nie ma żadnych podstaw do opinii, nie istotne czy to pozytywnej czy to negatywnej, to mamy do czynienia z czystym przykładem czczego gadania, o dupie maryni.


absolutnie! w rzeczy samej! o!

...ale zawrzało w tym wątku... Może skończyć czas? :)


Nie jeszcze nie. Ja będę usatysfakcjonowany w dwóch przypadkach, albo Malkavian napisze konkrente zarzuty co do płyty, albo przyzna, że ta recenzja to niewypał jakich mało i w zasadzie na tej pracy za bardzo się nie zna.

jak znam Malkava to się rzeczywiście kurwa doczekasz :lol:
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: Dream Theater - Octavarium

Postprzez mimski » 21-10-2005, 21:29

ToMi napisał(a):
mimski napisał(a):
dżaj napisał(a):
obsmarowanie musi być jakoś uargumentowane, bo jeśli nie ma żadnych podstaw do opinii, nie istotne czy to pozytywnej czy to negatywnej, to mamy do czynienia z czystym przykładem czczego gadania, o dupie maryni.


absolutnie! w rzeczy samej! o!

...ale zawrzało w tym wątku... Może skończyć czas? :)


Nie jeszcze nie. Ja będę usatysfakcjonowany w dwóch przypadkach, albo Malkavian napisze konkrente zarzuty co do płyty, albo przyzna, że ta recenzja to niewypał jakich mało i w zasadzie na tej pracy za bardzo się nie zna.

jak znam Malkava to się rzeczywiście kurwa doczekasz :lol:


No to czekam kurwa :lol: , czekam od 6 dni 8) . Tylko jeszcze nie wiem na co. Czy na coś konkretnego, czy przyznanie się do porażki jaką jest ta "recenzja".
mimski
Abstynent
Abstynent
 
Posty: 7
Rejestracja: 15-10-2005, 20:10

Re: Dream Theater - Octavarium

Postprzez Art » 21-10-2005, 21:58

dla mnie po prostu obfitosc recenzji odzwierciedla ilosc muzyki na plycie. Podkreslam to po raz n-ty - muzyki, nie dzwiekow ;) Ale to oczywiscie only IMHO.
Pozdrawiam,
Michał Art Wilczyński
Art
Abstynent
Abstynent
 
Posty: 4
Rejestracja: 19-01-2003, 12:58
Miejscowość: Zagłębie

Re: Dream Theater - Octavarium

Postprzez [nieaktywny] malk » 21-10-2005, 22:40

tej, ty chyba jakiś matematyk jesteś, że potrzebujesz konkretów i nie jesteś w stanie zrozumieć pewnej prostej gombrowiczowskiej zależności "jak ma zachwycać, skoro nie zachwyca". well, trudno, do takich też trzeba dotrzeć. od razu mówię, masz do czynienia z człowiekiem, który siedzi w muzyce niezależnej i alternatywnej od zarania dziejów i gloryfikuje muzyczne dzieła z półki 'agaetis byrjun', 'spirit they're gone, spirit they've vanished', 'mount eerie', 'loveless' czy 'ocean beach'. to tylko 5 przykładów, więc nie są one miarodajne totalnie, biorąc pod uwagę stojącą dwa metry ode mnie szafę z płytami i ilość godzin poświęcaną na odsłuchy.

zacznijmy od początku, był okres w moim życiu, który teraz uznaję za porażkę mojego marnego jestestwa, jakim była fascynacja prog-rockiem. i dream theater chłonąłem. najbardziej ten wczesny, images & words i awake (sentyment do space dye vest mam do tej pory) najbardziej. kiedyś tam hen hen kupiłem sobie jeszcze za 30 zeta scenes from a memory i mimo nieznośnej produkcji oraz stężenia patosu wykraczającego poza moje pojmowanie, podobało mi się. fajny pomysł na historię, (jeszcze wtedy) nienajgorsze pomysły, kombinacje. i nawet mi pasowało to duszenie kota labrie w regression. no, po prostu wszystko pasowało.

na six degrees of inner turbulence zrozumiałem jak bardzo brakuje tym gościom kevina moore'a. na takim awake słychać, że ktoś kapelę trzyma za mordę. a tutaj hulaj dusza, rozpasanie i swawole. no cudownie panie petrucci, że setki dźwięków na sekundę produkujesz, zmieniasz co chwila tempo, popisujesz się karkołomnymi solówkami - szkoda tylko, że ilość tych dźwięków wprowadza mnie w stan czystej kurwicy. i możesz mówić co chcesz, ale na six degrees najlepszym kawałkiem jest solitary shell. a wiesz dlaczego? bo jeden jedyny raz zagrali utwór z dystansem, z jajem i na dodatek zapodali przyjemny motyw. wiesz, ile w muzyce znaczy potęga hooku? polecam 'silent alarm' bloc party, nie wiem, 'fever' kylie minogue, obu płyt hot hot heat. no i labrie się sprawdza znakomicie. jeszcze urocze solówki. no po prostu wstrzelili się idealnie. ale to jest jeden utwór w zalewie mrok-post-grunge zorientowanego prog-metalu i soundtracku do filmów disneya.

octavarium zbacza z drogi train of thought (czyli zbioru dziwnych dźwięków, które do mnie totalnie nie trafiają. jeśli ktoś potrzebuje podpowiedzi to powiem, że korn jest dla mnie niesłuchalny, może ktoś pojmie paralelę), z tym, że jak na moje czułe ucho to droga regresywna.
nie wiem, gdzie, ale ja mam ciągle nieodparte wrażenie, że panik attack gdzieś słyszałem. nosz obsesyjne poszukiwanie. co mi z newsa portnoya, chwalącego się w wywiadach, że dream theater nie robi prób przed nagraniem płyty, tylko od kopa nagrywają, skoro pomysły się ulotniły? autentycznie, poza świetnym motywem klawiszy w these walls imho na octavarium nie ma żadnej możliwej do selektywnego wyłapania melodii. ja tam nie słyszę muzyki, tylko precyzyjnie dobrane syntetyczne dźwięki. wszystko jest wyliczone, dobrane tak, żeby przypadkiem za głośno nie było (to jest casus 'with the tides' south - produkcyjna sterylizacja instrumentów doprowadziła do powstania konfekcyjnego produktu najwyższych lotów, który umilać ma czas studenckiej braci tych bogatrzych i bardziej trendy w knajpach pokroju cafe republic). no i smutne jest też to, że kolejny raz nie mogę słuchać głosu pana labrie. alergia. ani barwa, ani timbre, ani jego dzielne wyprawy za półton do mnie totalnie nie trafiają (to już tylko kwestia gustu). a korzyści z fałszowania to odkryła już dobre dwa lata temu nowa scena dance-punkowa z rapture czy lcd soundsystem na czele.
próbując reasumować, octavarium mnie nudzi i w pewnym momencie zaczyna bawić. dużo dźwięków, mało muzyki. za ciężkie to (pod względem ilościowym, bo nie martw się, panzerdivisionmarduk to jedna z moich trzech ukochanych metalowych płyt - obok filosofem burzuma i the angel & the dark river my dying bride). nie liczy się ilość ale jakość, prawda?

dobra kończę póki co, bo spać mi się chce.
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: Dream Theater - Octavarium

Postprzez Emperorek » 22-10-2005, 09:26

Malkavian napisał(a):tej, ty chyba jakiś matematyk jesteś,

tej malkav a co ty masz do matematyków, he????? na forum mamy ich całkiem sporo
Awatar użytkownika
Emperorek
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 979
Rejestracja: 25-04-2003, 14:19
Miejscowość: Poznań/Pniewy

Re: Dream Theater - Octavarium

Postprzez dżaj » 22-10-2005, 10:15

Fajna była recenzja "Wild Mood Swings" The Cure, extra była "Map Of What Is Effortless" Telefon Tel Aviv, niezłe są recenzje Marillion (również te krytyczne - żeby nie było :wink: )

O takie coś chodziło mi/nam w przypadku "Octavarium"... Malkavian chyba zrozumiał i zarzucił konkretami. Trzeba było tak od razu!
Awatar użytkownika
dżaj
Degustator
Degustator
 
Posty: 50
Rejestracja: 23-07-2005, 11:18
Miejscowość: Toruń

Re: Dream Theater - Octavarium

Postprzez [nieaktywny] malk » 22-10-2005, 10:55

dżaj napisał(a):O takie coś chodziło mi/nam w przypadku "Octavarium"... Malkavian chyba zrozumiał i zarzucił konkretami. Trzeba było tak od razu!


jakbym od razu zarzucił konkretami to byśmy nie nabili 55 postów. a forum trzeba rozkręcać.
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: Dream Theater - Octavarium

Postprzez retyper » 22-10-2005, 10:57

no i tego co teraz napisales Malkav zabrakło w twojej recenzji. Jakby bylo - nikt by pewnie sie nie bulwersował. nie udana recenzja i tyle.
Awatar użytkownika
retyper
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 413
Rejestracja: 23-07-2005, 15:19

Re: Dream Theater - Octavarium

Postprzez dżaj » 22-10-2005, 12:23

Malkavian napisał(a):jakbym od razu zarzucił konkretami to byśmy nie nabili 55 postów. a forum trzeba rozkręcać.


to masz niezłą taktykę :) skutecznie zachęciłeś mnie do aktywności :)
Awatar użytkownika
dżaj
Degustator
Degustator
 
Posty: 50
Rejestracja: 23-07-2005, 11:18
Miejscowość: Toruń

PoprzedniaNastępna

Wróć do Recenzje

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników

Ogłoszenia Koncerty