Tekstowo natomiast jest jak najbardziej punkowo... z tym, że w odróżnieniu od punko-polo liryki są tu naprawdę świetnie napisane i nie traktują o piciu wina w krzakach, ani o majstrze co to z dachu go wiatr spierdolił. Wokalistka potrafi te teksty zaaplikować słuchaczowi w taki sposób, że ani przez chwilę nie ma się wątpliwości do szczerości przekazu. Post Regiment z tego co się orientuję wydał tylko trzy płyty, w tym jedną z coverami Tragiedii...ale wszystkie trzy albumy, to wg mnie ścisła czołówka naszego rockowego podziemia.
Będę wdzięczny za info o aktualnej działalności muzycznej członków PR






