Też uważam, że są świetni.
Po koncercie nie można NIE BYĆ uśmiechniętym od ucha.
Budyń wie, co powiedzieć. Jak to mówią: "wodzirej"
Piosenki wpadają w ucho, napełniają niemożliwą energią... A teksty w swym banale zostawiają "coś" nad czym niekiedy warto się zastanowić.