



Denerwuje mnie tylko ta fanowska otoczka wokół Kurta, przez którą każdy kto powie, że słucha Nirvany jest juz odpowiednio zaszufladkowywany jako człowiek który cały dom tapetuje twarzą Cobaina, czy też wogóle swoimi gustami nie wybiega poza właśnie ten zespół...



Mikołaj napisał(a):Nawiazując do przedmówcy, lubisz poprostu metal. Nirvana to zaspół nawiązujący muzycznie do big beat , chociaz mieli sabbat`owe brzmienie


Mikołaj napisał(a):Nirvana ma sabbathowe brzmienie
miło mi,,, myśle, że też laikiem nie jestemMikołaj napisał(a):Soundgarden i zespoły tamtej epoki znam bardzo dobrze
Mikołaj napisał(a):I nie generalizuje, bo metal to nie tylko brzmienie ale też styl komponowania.
Mikołaj napisał(a): weź posłuchaj sobie np. "Paperback writer" albo " Tomorow never knows" the beatles . obydwie te piosenki są na jednym akordzie. Nirvana ewidentnie nawiązywała do transowego grania końca lat 60.
Mikołaj napisał(a): No a ze wyszła z punk rocka, to nie powinno cię dziwić ze grają 3 akordy... o większośc piosenek the police też jest na 3 akordach.
W tych zespołach liczy się melodia i charmonia a nie łamanie rytmu.

Mikołaj napisał(a):Nirvana ma sabbathowe brzmienie

DTH napisał(a):Mikołaj napisał(a):Nirvana ma sabbathowe brzmienie
O cholera, to albo ja Nirwany albo Sabbatów nie znam




Filippa napisał(a):A najbardziej obrzydziły mi Nirvanę chyba te "Nirvanki", 14-latki chodzące w koszulkach z Curtem i plecakach obszytych naszywkami z Nirvaną i uważające się za najmroczniejsze na świecie... bleh



misseria napisał(a):ale wiecie co, teraz juz bardzo trudno spotkac owe 'nirvanki'... bo przeciez 14latki na tokio hotel sie przerzucily![]()
![]()

Baldi napisał(a):Hmm no to słuchanie Nirvany to jakiś mega niezal



Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników