


Malkavian napisał(a):dla mnie ckod nie są punkowcami. goście są zbyt khem inteligencko zorientowani, a muzyka bliższa nowej fali. no ale jak się wśród inspiracji wymienia WCZESNE JOY DIVISION to chyba nie mówimy tu o punku, sorry.
Radiator napisał(a):Malkavian napisał(a):dla mnie ckod nie są punkowcami. goście są zbyt khem inteligencko zorientowani, a muzyka bliższa nowej fali. no ale jak się wśród inspiracji wymienia WCZESNE JOY DIVISION to chyba nie mówimy tu o punku, sorry.
![]()
![]()
![]()
![]()
Sorry, ale wczesne Joy Division to czasy Warsaw. Słuchając tego "wczesnego JD" np. epki "An Ideal For Living" z 1978 roku nie mam wątpliwości, że to punk. Kawałki "No Love Lost" czy "Failures" tną jak żyleta...
radiator napisał(a):Jeśli chodzi o CKOD to nazywanie go zespołem punkowym jest "lekkim" niefartem. Oni sami (CKOD) byli zdziwieni kiedy prasa ich tak nazywała, ale nie mieli chyba nic przeciwko bo są słabi muzycznie jak na rynek mainstreamowy, a etykietka zespołu punkowego usprawiedliwia te braki. Zespół dobry dla nastoletnich buntowników z bogatych rodzin.


Nikodem15 napisał(a):Studenciki próbujące zrobić karierę na micie niezależności. nie lubię.




, mam przynajmniej wspomnienia na cale życie :F .

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników