
Jeśli chodzi o Herzlied, nie wypowiem się bo słuchałem tej płyty mało i dość dawno.

Sehnsucht był (i jest

) genialny (polski akcent na naszym rodzimym, kasetowym wydaniu. "Sześć, jesteszmy Rammstein..."). Ciężko - industrialne brzmienie, w pewien niesamowity sposób oddający tytułową tęsknotę.

Mutter - Absolutnie genialny. W sumie chyba nie ma na niej złego kawałka. W zasadzie od tej płyty zaczynałem (tzn. zaczynałem od "Du Hast", ale to kompletna żenada). Niesamowity utwór tytułowy, genialne "Sonne" ("Die Sonne scheint mir aus den Augen"

), choć niestety tylko niezłe "Ich Will".

Natomiast Reise, Reise to dla mnie totalny spadek formy. W zasadzie to słuchalne na nim są tylko "Reise, Reise" i "Mein Teil" (pamiętaj nieszczęśniku - "jesteś tym co jesz"... a może "jesteś tym czym jesteś"?, sam już nie wiem).

A Rosenrot jeszcze nie słuchałem... chyba najwyższy czas.
Kiedyś Rammsteina słuchałem sporo. Nie powiem że mi przeszło, ale jakoś tak po prosu zacząłem słuchać innych rzeczy...