Slayer

Ciężkie brzmienia wszelakie

Slayer

Postprzez toM_ » 12-02-2006, 00:12

głównie zakładam ten temacik bo może ktoś nza jakieś plotki chociaż dotyczące nowej płyty??? kurwa w zeszłym roku mówiliw prasie i wogóle w wywiadach że tak, nagrywają idzie świetnie itd., przed trasą twierdzili że wystarczy wokale dograć a tu kurwa co???
trasa już dawno minęła a płytki jak nie było tak nie ma (no chyba że ja o czymś nie wiem)
a tak poza tymwypadałoby powiedzieć coś o samej kapeli, chociaż na jej temat zostało już powiedziane bardzo wiele.
Slayer - cóż, królowie thrashu niiktórzy mówią, nie wiem, może... wiem tylko tyle że muzykę mają odjechaną w kosmos, i gdyby nie oni to pewnie o death metalu byśmy dzisiaj nie słyszeli

Show No Mercy - kurrrrde, żeby każda kapela zaczynała w taki sposób... jjak na debiut świetna płyta, black magic, evil has no boundaries, die by the sword... to już klasyki same w sobie cholera no 8/10

Hell Awaits - również super płytka, ocena j.w.

Reign In Blood - dla wielu ich najlepsze dokonanie... ja wiem, dla mnie to ona jest fajna, bardzo dobra, oczywiście angel of death, postmortem i raining blood wymiatają ale reszta po prostu dobra, bez rewelacji 8/10

South Of Heaven - wyjeeeeeeeebka, kopas dupas i masz biletas w kosmosas. po prostu... 9,5/10

Seasons In The Abyss - dla mnie to jest ich naj naj najgenialniejsze nagranie. to co tu zrobili to się w bani nie mieści, agresywny war ensemble ostro daje po dupie, blood red tak samo... expendable youth niesamowitą linię melodyczną ma (sory za inwersję), dead skin mask no to już jest w ogóle totalna schiza i utrata przytomności z wrażenia, skeletons of society również miażdzy, temptation soczyste mieso zjadane nieśpiesznie by się nim delektować, tytułowy to już jakieś cholera nie wiem... klątwe ktoś rzuca, moim zdaniem najlepszy album w historii metalu zaraz za master of puppets mety. ocena: 11/10 :P

divine intervetion i undusputed attitude nie słyszałem jak dotąd

Diabolus in musica - a iiiidzćie z tym gównem, co to w ogóle jest??? płyta sprawia wrażenie wcale nie przemyślanej, produkcja też pozostawia wiele do życzenia jak na mój gust, jedynie stain of mind jestem w stanie słuchać, bo to naprawdę zajebisty kawałek, co on robi na tej płycie ? 2/10

God Hates Us All - po Diabolusie miła odmiana. Nieziemskie Disciple i God Send Death oraz Bloodline, zajebiste Seven Faces, Warzone i Deviance, reszta taka se; 7,5/10
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: Slayer

Postprzez Emperorek » 12-02-2006, 01:16

c do nowej płyty to juz zaczynam sie wkurwiac ale slayer przyzwyczaił wszystkich do długiego czekania na kolejne płytki wiec nie spodziweałbym sie jej wcześniej niz na jesień 2006 albo pocatek 2007.

Nie bede opisywał kazdej płyty bo nie ma to sensu kazdy je cyba zna a jezeli nie to niech lepiej posłucha a nie czyta. ale musze stanac w obranie najbardziej nielubianej, pogardzane, i opluwanej płyty jaka jest diabolus którego sam bardzo lubie. nie wiem o co ludziom chodzi. czy wszyscy naprwde chca scały czas słuchac tego samego, w kułko szybkich ostrych kawałków z wsciekłym głosem toma i popierdolonymi solami??? Slayer na diabolusie nagrał materiał bardzo cieżki woniejszy moze bardziej melodyjny a jednak swietny. nie jest to cos na miare RiB ale jest to płyta napewno zasługujaca na poswiecenie jej troche czasu.
Awatar użytkownika
Emperorek
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 979
Rejestracja: 25-04-2003, 14:19
Miejscowość: Poznań/Pniewy

Re: Slayer

Postprzez toM_ » 24-05-2006, 20:58

slayer w studiu siedzi... tylko poc co jak płytę pono już dawno nagrali? :? nie czaję tych kolesi...
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: Slayer

Postprzez [nieaktywny] malk » 24-05-2006, 20:59

lombardo powinien w fantomasie siedzieć i z pattonem grać.
[nieaktywny] malk
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1935
Rejestracja: 30-06-2004, 21:03

Re: Slayer

Postprzez toM_ » 24-05-2006, 21:02

malk napisał(a):lombardo powinien w fantomasie siedzieć i z pattonem grać.

kwestia sporna ;) zwłaszcza jeśli chodzi o koncerty :P
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: Slayer

Postprzez likipiki » 24-05-2006, 23:04

malk napisał(a):lombardo powinien w fantomasie siedzieć i z pattonem grać.

jak to miło się, Malkav, z Tobą zgodzić :D :D
penis
czyli łamiemy granice dobrego smaku :)
Awatar użytkownika
likipiki
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 469
Rejestracja: 14-05-2005, 02:06
Miejscowość: K-Pax (racibórz city)

Re: Slayer

Postprzez DX* » 25-05-2006, 06:21

Patton powinien z MR Bungle siedzieć albo dogadać się z Gouldem i Bordinem i FNM reaktywować zamiast strugać głupa z Fantomasem :(

A najlepsze plyty Slayera to South Of Heaven, Rage In Blood i Undisputed Attitude..a każda ich płyta dłuższa niż 40 minut to obraz nędzy i rozpaczy :P
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: Slayer

Postprzez toM_ » 25-05-2006, 14:02

darex78 napisał(a): Rage In Blood

nie ma takiej płyty :P
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: Slayer

Postprzez DX* » 25-05-2006, 16:15

Salahadin napisał(a):
darex78 napisał(a): Rage In Blood

nie ma takiej płyty :P

no cóż walnąłem się ładnie.. akurat RATM słuchałem :lol: płytka oczywiście: Reign In Blood
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: Slayer

Postprzez DX* » 02-08-2006, 17:02

Nowa płytka Slayera jest w dechę...po ostatnich wyczynach myślałem, że chłopaki jakieś walczyki zaczną naparzać,,,a tu powrót do źródeł...a brzmienie - miodzio :D
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: Slayer

Postprzez DTH » 02-08-2006, 18:57

ja za Slayerem nigdy jakoś nie szalałem. Wiem, że pod względem technicznym grają dobrze, zbierają raczej pochlebne opinie ale to nie moje klimaty. Chyba trochę za ostre, chociaż swego czasu podobały mi się i mocniejsze kapele. Może po prostu nigdy nie wgłębiłem się w ich twórczość do tego stopnia żeby mi się spodobało.
Najpiękniejsza ze wszystkich tajemnic: być geniuszem i tylko samemu o tym wiedzieć - Mark Twain
Awatar użytkownika
DTH
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 2974
Rejestracja: 08-06-2004, 21:53
Miejscowość: Lublin

Re: Slayer

Postprzez Emperorek » 02-08-2006, 20:34

nowy sleyer zabija. wiedziałem że po powroce lombardo nagraja swietna płyte. zreszta slayer tak długo kaze czekać na kolejne albumy ze ludzie sa wygłodniali ich muzyki
Awatar użytkownika
Emperorek
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 979
Rejestracja: 25-04-2003, 14:19
Miejscowość: Poznań/Pniewy

Re: Slayer

Postprzez mopek666 » 09-12-2006, 21:02

Witam

tak jest! nowy Slayer jest mocny ....dlatego że gra znów Lombardo !!!!

najlepsze plyty Slayer: debiut "Show No Mercy" i "Seasons in the Abyss"

oraz podwójny koncert Dekada Agresji

Pozdro
Piotr
mopek666
Abstynent
Abstynent
 
Posty: 8
Rejestracja: 09-12-2006, 20:21
Miejscowość: Wrocław

Re: Slayer

Postprzez john 3:16 » 08-02-2007, 12:33

Slayer miażdży, niestety nowej płyty nie słyszałem, choc pewnie to zaniedługo nadrobię...
"bo widze ze ta spowiedź to piosenka
dla siebie ją samego wykonuję
to też grzech- więcej grzechów nie pamiętam
ale tego jednego nie żałuję!"
Jacek Kaczmarski
john 3:16
Degustator
Degustator
 
Posty: 37
Rejestracja: 15-04-2003, 10:40
Miejscowość: Tychy

Re: Slayer

Postprzez toM_ » 10-09-2007, 21:05

słyszeliśta? po następnej płycie zawieszają działalność, bo Araya mówi że czuje się za stary na rockową karierę... w sumie może to i dobrze? Odejdą w jako takiej chwale i nie będzie cyrku jak np. w aktualnym black sabbath...
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: Slayer

Postprzez zdybal » 16-09-2007, 11:59

Pożyjemy zobaczymy... wiele kapel zapowiadało odejście, no a tutaj mamy nie tylko Black Sabbat- czy raczej heaven and hell ale nawet Led Zeppelin grają pod dawną nazwą z synem perkusisty. A kiedyś, dawno temu zapowiadali, że już nigdy nei zagrają pod nazwą Led Zeppelin... Widać kasa robi swoje. Idac dalej było już całkiem dobre Pink floyd, no i tragiczne the Doors w XXI wieku...

Pożyjemy zobaczymy... :rzygi:
www.lwow.totalh.com - noclegi w Lwowie i na Ukrainie
www.art.totalh.com - Koło Naukowe Studentów Historii Sztuki
Awatar użytkownika
zdybal
Abstynent
Abstynent
 
Posty: 14
Rejestracja: 27-07-2007, 19:22
Miejscowość: Kr.

Re: Slayer

Postprzez toM_ » 26-01-2008, 09:40

DX* napisał(a):* Slayer - Reign in Blood (1986) - wiadomo...gdzie MoP, tam RiB


ja jeszcze raz wyrażę swoje zdziwienie dla powszechnego uwielbienia tej płyty... fakt jest tam niesamowite Angel of Death, Reign in Blood i świetne Postmortem...ale tak poza tym to sądzę, że nie ma tam znowu nic nadzwyczajnego - ot po prostu dobre wściekłe kawałki, które mnie osobiście wpadają jednym uchem a wypadają drugim... :hmm: a na to że są trzy wspaniałe utwory nie czyni jej płytą wszechczasów (którą dla wielu metali jest)
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16

Re: Slayer

Postprzez DX* » 28-01-2008, 20:29

po pierwsze: nie ma na tym krążku kawałka o tytule "Reign in Blood" ;)
po wtóre: nie mówię z pozycji metala, bo nigdy rasowym metalem nie byłem (chyba do punkowca mi bliżej :P). Zresztą panowie ze Slayera nigdy nie kryli inspiracji punkową estetyką, dali temu wyraz na świetnej 'Undisputed Attitude', kowerując legendy wczesnej sceny punk/hardcore.

Fenomen 'RiB' polega właśnie na tej jego atrakcyjności także dla słuchacza, który nie hołduje metalowemu zadęciu, schematom, godzinnym bezproduktywnym solówkom. Kawałki są krótkie, agresywne i na temat. Rozpieprzają wszystkie po kolei, a nie tylko ta trójca, którą wymieniłeś. Słychać determinację, energię, szczerość; zero silenia się na eksperymenty z brzmieniem/klimatem. Slayer po prostu uczynił tutaj to , co nie do końca udało się Metallice na 'Kill'em All' czy Suicidalom na debiucie - okiełznał i doprowadził do perfekcji muzyczną rzeźnię w pierwotnej formie.

Normalna rzecz, że fenomenu i dodatkowego posmaku pewnych klasycznych krążków można nie przyswoić sobie, nie prześledziwszy burzliwych perypetii ewolucyjnych w danym nurcie, ale sądziłem dotychczas, że zawartość 'RiB' broni się sama, bez takich odniesień.
"I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after" - Oscar Wilde
Awatar użytkownika
DX*
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1718
Rejestracja: 19-04-2006, 17:22
Miejscowość: Wild East

Re: Slayer

Postprzez toM_ » 28-01-2008, 20:57

DX* napisał(a):po pierwsze: nie ma na tym krążku kawałka o tytule "Reign in Blood" ;)

tak, wiem :p mój błąd :) ale wymawia się tak samo :P no różnica jest tylko w drugim "n" w "raning blood" jest ono miękko-palatalne a w tytule płyty jest zwykłe alweolarne :D przepraszam ale po prostu musiałem :P

a co do tych eksperymentów... fakt, że lubię z reguły kawałki z jakimś konceptem, pomysłem, albo chociaż o złożonej kontrukcji i być może właśnie dlatego reszta tej płyty nie bardzo przypada mi do gustu, to typowa agresywna, pierwotna wręcz bym powiedział młócka (te epitety, wcale nie muszą oznaczać czegoś negatywnego)
Awatar użytkownika
toM_
Alkoholik
Alkoholik
 
Posty: 1438
Rejestracja: 03-07-2003, 22:16


Wróć do Metal

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników

cron
Ogłoszenia Koncerty