dla mnie zespół życia, nie tylko dlatego że uwielbiam ich twórczość, ale też dlatego że otworzył mi oczy na masę innych super kapel.
płytki w moich ocenach:
Kill'em All - 4/6 - byłaby wyższa ocena gdyby nie wokal James'a, a poza tym jest tu kilka kawałków wręcz legendarnych już jak np. Seek&Destroy, Whiplash...
Ride The Lightning - 5,5/6 (recka na RMie
Master Of Puppets - 6/6 (recka na RMie
...And Justice For All - 4/6 - nierówna płyta w chuj. Znalazł sie tu jeden tragiczny kawałek - tytułowy. Inne są o wiele za dziwne jak na mój gust (Eye Of The Beholder, The Frayed End Of Sanity), jest jeden mocno przeciętny (The Shortest Straw) a inne... inne są niesamowite
Metallica - 5/6 - masa hitów. Nie chcę mi się wymieniać, ale uważam że zasłużenie odniosła komercyjny sukces. Są tylko dwa kawałki które mi się nie widzą: Holier Than Thou i Don't Tread On Me
Load - 4/6 - fajna hard rockowa płyta, naprawdę spoko
ReLoad - 4,5/6 -j.w.
Garage - wstrzymam się od oceny bo to płyta którą w dalszym ciągu słabo znam, jakoś nie może się zdarzyć żebym zapoznał
St. Anger - 1,5/6 - po prostu tragizm, mam nadzieję że panowie się szybko obudzą, bo poza tytułowym i Frantic nie ma tam nic ciekawego
jeszcze słówko o tych wszystkich którzy nienawidzą Lołdów. Z doświadczenia wiem, że większość z nich tak mówi bo na tych płytach chłopaki metalu nie grają, albo tych płyt wcale nie zna, i dlatego tak gadają bo masa innych ludzi tak gada, przykre to i wkurwiające zarazem







