Mojżesz napisał(a):A kiedyś to podobno muzyki z kaset magnetofonowych się w ogóle słuchało...
Człowieku, ja ostatnio a giełdzie gramofonu szukam...
Mojżesz napisał(a):A kiedyś to podobno muzyki z kaset magnetofonowych się w ogóle słuchało...

DTH napisał(a):No nieee, wiem, ze to brzmi mało thruu ale ja wolę tę nowszą Metallicę - Black, Garage, nawet Load i reload... Nie oznacza to rzecz jasna, że nie lubię starszej ale nie rozumiem tego wielkiego zachwytu dla Mastera.. i Kill em... a całkowite deprecjonowanie reszty. Fakt, było to odejście od stylu i możliwe, że wielu fanów to zabolało ale jak na mój gust jest to bardziej powtarzanie już utartych schematów niż faktyczy pogląd.Vasil napisał(a):dla mnie Metallica skończyła się po ...And Justice For All


Ja nigdy się nie uważałem za jakiegoś metallicowego 'ultrasa', ale z całą stanowczością mogę stwierdzić, że 'Kill'em All' czy 'Master Of Puppets' biją na głowę tzw 'czarną płytę' i kolejne wydawnictwa przynajmniej pod kilkoma względami:świeżość, energia i pomysłowość - dla mnie to chyba najważniejsze cechy(oprócz wykonanawstwa) jakie powinna tzw 'ciężka muza'...ale rozumiem, że kogoś innego rajcować może dopracowane, potężne brzmienie...tyle, że ja na Blackach, Loadach i Reloadach poza soczystym brzmieniem nie słyszę nic ciekawego, a maniera wokalna Hettfielda zrobila się wręcz nieznośna.DTH napisał(a): nie rozumiem tego wielkiego zachwytu dla Mastera.. i Kill em... a całkowite deprecjonowanie reszty. Fakt, było to odejście od stylu i możliwe, że wielu fanów to zabolało ale jak na mój gust jest to bardziej powtarzanie już utartych schematów niż faktyczy pogląd.
Mojżesz napisał(a):P.S
Kto jest oryginalnym wykonawcą Merciful Fate?

DX* napisał(a):Primaaprilisowe jaja sobie robisz, czy serio pytasz?

nom..ale Mercyful Fate to klasyka jak Judas Priest czy inny Helloween..Mojżesz napisał(a):Można powiedzieć, że odpowiedź była bardziej oczywista niż się spodziewałem... No, ale dopiero teraz się zainteresowałem wykonawcą. Daleko mi do słuchania duńskiego heavy metalu
.

DX* napisał(a):nom..ale Mercyful Fate to klasyka jak Judas Priest czy inny Helloween..
P.S. King Diamond i spólka tak się mają do "duńskiego heavy metalu" jak SOAD do ormiańskiego hardcore'u



DX* napisał(a):Ja nigdy się nie uważałem za jakiegoś metallicowego 'ultrasa', ale z całą stanowczością mogę stwierdzić, że 'Kill'em All' czy 'Master Of Puppets' biją na głowę tzw 'czarną płytę' i kolejne wydawnictwa przynajmniej pod kilkoma względami:świeżość, energia i pomysłowość - dla mnie to chyba najważniejsze cechy(oprócz wykonanawstwa) jakie powinna tzw 'ciężka muza'...ale rozumiem, że kogoś innego rajcować może dopracowane, potężne brzmienie...tyle, że ja na Blackach, Loadach i Reloadach poza soczystym brzmieniem nie słyszę nic ciekawego, a maniera wokalna Hettfielda zrobila się wręcz nieznośna.

zdybal napisał(a):DX* napisał(a):Ja nigdy się nie uważałem za jakiegoś metallicowego 'ultrasa', ale z całą stanowczością mogę stwierdzić, że 'Kill'em All' czy 'Master Of Puppets' biją na głowę tzw 'czarną płytę' i kolejne wydawnictwa przynajmniej pod kilkoma względami:świeżość, energia i pomysłowość - dla mnie to chyba najważniejsze cechy(oprócz wykonanawstwa) jakie powinna tzw 'ciężka muza'...ale rozumiem, że kogoś innego rajcować może dopracowane, potężne brzmienie...tyle, że ja na Blackach, Loadach i Reloadach poza soczystym brzmieniem nie słyszę nic ciekawego, a maniera wokalna Hettfielda zrobila się wręcz nieznośna.
Chyba podążamy w zupełnie innym kierunku i coraz dalej odchodzimy od zrozumienia Metallicy jako fenomenu kulturalnego i muzycznego.
zdybal napisał(a):Gusta muzyczne zostawmy dla siebie, ale obiektywnie patrząc każda chyba płyta Metallicy była co najmniej bardzo dobra i choć niektóre wzbudzają szereg kontrowersji np. St. Anger to dalej są po prostu bardzo dobre płyty. A że bardzo różne to już inna sprawa.

DX* napisał(a):Ja nie wątpię, że metallicowe albumy po Czarnej płycie też mają swoją wartość i mogą się podobać, ale brak im tej tak istotnej w ciężkim graniu erozyjnej siły Kill'em All czy Master Of Puppets.








Mojżesz napisał(a):nie wiem czego się uczepiliście perkusji...







bas w tym numerze nie ma byc wyraźnie słyszalny, tylko ma się zlewać z gitarami, nie jest zagłuszany przez perkusję, tylko po prostu gra cicho...
No i wyobraź sobie takie gary w orkiestrze dętej

Wybacz, jeżeli tak to odbierasz xDDX* napisał(a):Mojżeszu,
Ziółka jakieś popalasz, czy po prostu przyjąłeś sobie za cel podkurwić mnie trochę, hę ?
DX* napisał(a):Akurat werble w dętych mają takie same, jakie się w profesjonalnych zestawach perkusyjnych instaluje


Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników