Krieg napisał(a):To chyba najlepsze miejsce dla tego gow.. tzn. kaaapeli
Jasne super znawco, oni NIE graja gotyku. ich muzyka nie przypomina gotyku, poza pewnymi elementami estetyki. Ani wokal, ani sama muzyka nie jest w rzdnym razie podobna do goth racka, czy też bardziej elektronicznych odmian tego stylu.
Krieg napisał(a):A piszcie co chcecie mam to w dupie.

:P:P
gratuluje pozimu w jaki rozpoczynasz dyskusję.
[nieaktywny] malk napisał(a):Cradle Of Filth to kandydaci do tytułu niegasnącego ROTFLA w świecie muzyki.
są gorsze, jak dla mnie Dimmu kreujące sie na mega mrok, a wykonujące strasznie przecietne granie, nalezy do gorszych. CoF nie są, ale tez nie chca byc mroczni. kicz jest zamierzony, wynika z uodobania wokalisty do horrorów klasy B. nie musi się podobac, ale nie jest nieudolny. tak własnie sprawa ma sie tez z filmem "Cradle of Fear". MIAŁ być krwawy, miał byc bez sensu.
[nieaktywny] malk napisał(a): totalny brak dystansu do własnej twórczości, który z cradle of filth się po prostu hektolitrami wylewa.
oni sa jednym wielkim dystansem:) dystansu brak tre Blackowym zaspołom, które lubię swoją drogą. Ale nie mają dystansu do siebie.