przez [nieaktywny] malk » 16-12-2005, 20:38
nową płytę, zatytułowaną 'mourning sun' dostałem niedawno i po dłuższych nocnych odsłuchach stwierdzam, że mccoy nadal w świetnej formie. tak ciekawych, mrocznych kompozycji dawno nie słyszałem. przestrzeń, smutek, wszędobylska melancholia. rewelka.